Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ekolodzy - ludzie szukający rozgłosu!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Twoje Miejsce Na Ziemi i we Wszechświecie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 21:11, 24 Lut 2007    Temat postu:

Dla czego u nas nie może być normalnie ?????????
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 22:25, 24 Lut 2007    Temat postu:

Łukasz... Mr. Green

Sądzę... że pisząc wy na Waszym zielonym Śląsku nie rozumiecie co to jest brak parków, zieleni miejskiej, drzew, łąk a i mokradeł.... miałeś zamiar mnie nieco skubnąć. Mr. Green Otoż Łukaszu... Gornictwo w tym regionie jako chyba najbardziej agresywny sposob traktowania tzw. przyrody inewstowało z ustawy... w rekultywację swojego obszaru działania. Obłożone było kosztami odszkodowań budowlanych... (szkody gornicze), pokrywało koszty budowy i naprawy drog... Całe spektrum wydatkow owocujących właśnie teraz... Może się zdziwisz... ale przyjeżdżający do jastrzębia latem zdumieni są tu zielonością, istnieniem wielu terenow zalesionych właśnie w ramach przywracania w/w terenow do właściwej kondycji. Sytuacja zanieczyszczeń środowiska obecnie jest nieporownywalna do z przed lat 20-tu... Obecnie tu faktycznie mieścimy się w wielkościach przeciętnych w Kraju... może poza dużymi skupiskami...

Piszesz...dawno uczeni doszli do wniosku że efekt cieplarniany w dużym stopniu jest winą człowieka,... co nie przeszkadza tym już nie tak dawnym też uczonym mieć nieco odmienne zdanie niemniej prąc w kierunku maksymalnego i skutecznego ograniczania emisji zanieczyszczeń i ochrony środowiska.
Udowodniono też iż okres lat 50-tych był szczytem tzw. małego zlodowacenia... co podobno cyklicznie się powtarza choć regularność jest tu umowna, bo jakoś klimat ulega ciągłym zmianom niezależnie od poczynań ludzkich. Są dowody na istnienie takich zjawisk nie od dziś. Nadzwyczaj chętnie przyjmuje się całkowitą winę człowieka chyba dowartościowując z jakiś przyczyn jego moc sprawczą... To są sprawy złożone a mamy wiele dowodow... iż wiele razy zwierżeta same sobie robiły kuku... na własnym terenie ogałacając go z wszelkiej roślinności gdy człowiek był jeszcze dość rzadkim zjawiskiem... Niepoślednią rolę odegrały też okresy wzmożonej aktywności wulkanicznej ziemi przy ktorej my ze swą szkodliwością to... rozmiar śladowy. Uważam trzeba dbać o środowisko... ale drogi są potrzebne aby tej dbałości podołać. Bo dbanie... to także pieniądze i to coraz większe.

Ponadto mowiąc o chlebie... to użyłem tego słowa jako symbol odnoszący się do gospodarki do ktorej rozwoju kluczem wielkiej wagi jest transport (wprost drogi). No i w tym konkretnym przypadku Ahron dowyjaśnił sytuację kolorytem politycznym. Może też komuś zależy aby PiS nie miał się za dobrze wrealizacjach już zaplanowanych?... i to przez obecnych krytykow? To jakaś paranoja...

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 0:06, 25 Lut 2007    Temat postu:

Weles chcąc nie chcąc muszę w części przyznać Ci rację. Żeby również była jasność muszę powtórzyć swoje zdania zawarte w chyba po przednim moim poście, nie robię z tego walki politycznej nie ma najmniejszego znaczenia mój brak sympatii do obecnych właścicieli tej ziemi, bez względu na to kto jest przy władzy moje zdanie jest jedno. Wiem że prace na etapie projektu rozpoczęto wcześniej niż brat K włożył koronę. Nie zmienię jednak zdanie że o ziemie dbać powinni wszyscy od Amazońskich lasów, Augustowskich mokradeł po lody Grenlandii to jest wartość niepowtarzalna i często nieodtwarzalna. Mile zaskoczyłeś mnie informacją że u Was na Śląsku tak zielono wiesz że nie przypuszczałem. Swego czasu pisałem że los w końcówce lat 70 rzucił mnie do Raciborza konkretnie do RAFAKO i powiem Ci wrażenie porażająco przygnębiające to co zobaczyłem przejeżdżając przez Rybnik spowodowało że zostałem tam do pierwszej wypłaty wiedziałem że to nie miejsce dla mnie, ale przyznasz że tak postępuje się od niedawna. Weles nieco inne zdanie mam też na temat winy homo sapiens tak jak z pierwszym członem tego określenia nie mamy wątpliwości tak z drugim bywa różnie, niestety wina człowieka jest bezsporna ,wspominałem o dymiących kominach teraz dodam zatrucie rzek, jezior, mórz, ziemi. Wspominałem o bokowiskach wiesz że znam osiedla na których rosną małe zagajniki sosen? a wiesz jak pięknie to wygląda? widać że pomyśleć i warto i można, niestety to są wyjątki z zasady rosnące sosny były przeszkodą z zostawały przerabiane na szalunki. Osobiście będąc w lesie nie rzucę pustej plastykowej butelki po napoju tam gdzie stoję nie znaczy że rzucę dalej po prostu drugiemu przyjemniej będzie jeśli wezmę ją ze sobą i myślę że tak być powinno.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 7:58, 25 Lut 2007    Temat postu:

Gdyby wybrana była inna droga, na przykład przez tereny zabudowane, okrężna czy rokadowa, to granicy, to i tak byłyby protesty przynajmniej ludności, przez które tereny by szła, też by coś niszczyła, też by kosztowała. Tak samo można by protestować bez względu, że wszystkim się przyda, że nie będziemy rozjeżdżać przyrody jeżdząc każdy gdzie chce... W końcu po to buduje się drogi! A że załatwia się za jednym przypadkiem kilka spraw, jak z rejonu, gdzie też należy zadbać o jego piękno i przyrodę drogę przeniesie się gdzie indziej stwarzając większe bezpieczeństwo, że przy okazji zagospodaruje się dolinę niby to "specjalną" bo płynie rzeka, bo torfy, bo rośliny i zwierzęta, ktore tam nie wiedząc, że dlaczego, ale tam trafiły, więc są, że udostępni się też krajobraz doliny przejeżdżającym, że powiedzmy wariant jest wybrany wreszcie przez fachowców tym się trudniącym, ekonomistów i... mieszkańców, a przyrodnicy zajmujący się ekologią nic zabraniającego przeciwko temu nie mają, to kto i po co ma uskuteczniać sprzeciw aspołeczny? Ekolodzy? Jacy ekolodzy? A na czym oni się znają, jak powołują się jedynie na tych wyżej wymienionych co są przeciwnego zdania, bo nie brali udziału ani w propozycjach, ani w projektowaniu, ani ich ten teren nie dotyczy.

A takich Rozpud mamy tysiące. Nie tylko Krutynia i Węgorapa tamże! Tanew tu na dole nie wspominając nic a nic o Biebrzy i Narwi, Bugu i Noteci, obu Nysach i Wisłoce!

I przyroda da sobie radę z drogą szybkiego i bezkolizyjnego ruchu przez Rozpudę! No bo co będzie się działo pod wiaduktem? Śmietnik będzie? I ze śmietnikiem przyroda da sobie radę! Czy nie lepiej ten teren jest zagospodarować i to tak, aby jak najwięcej z niego zostało dla potomności. Czyli już dziś się nią zająć, planować i przewidywać jak najlepiej wykorzystać i ochronić jak najwięcej tego CAŁEGO REGIONU! Bo nie tylko chodzi o te mokradła. JEST TO SPRAWA CAŁEGO REGIONU i drogi ważnej ekonomicznie, bo łączącej nas z Litwą i dalej z północną Europą. Drogi są po to, aby nie rozjeżdząć przyrody!

Nawet ubiegłoroczna susza widoczna jak cholera w lasach, niszcząca lasy nic, a nic im nie zrobiła! Obserwuję to w okolicznych lasach. Grzybnie raczej przetrwają i się odbudują. Runo i podszyt nie zubożał, bo mniej było zbieraczy grzybów. Las nawet tej zimy zgromadzi dość dużo wody, aby złapać równowagę. Ale też susza mogła spowodować, przyśpieszyć lub bardziej uprawdopodbnić zmiany "mutacyjne" roślin lub zmienić ich równowagę w lesie. To pozostaje tylko obserwować.
Tak samo Rozpuda. To nie estakada będzie przyczyną zmian na pobliskich Augustowa mokradłach. A zmiany BĘDĄ! Czy lustro wody jeziorek, które łączy rzeka jest ciągle takie same? Czy zawsze Rozpuda ma ten sam stan wody zależny od ilości wody zbierany na jej całej długości? A życie biologiczne powyżej mokradeł, skąd płynie Rozpuda nie będzie miało wpływu? A gdy powyżej Augostowskich mokradeł na tamtych terenach rolniczych będziemy stosować nawozy czy jakieś środki, które tam zdadzą egzamin (np. walka ze szkodnikami) nie do końca sprawdzonymi na florę mokradła NA PEWNO NIE WPŁYNĄ? Nie mówiąc o jakiś fabrykach chemicznych w strefie 100 czy 200 km od Augustowa. A nie daj Boże, aby tam gdzieś wykryto pokłady rudy, gazu czy ropy!!!!!!!!!!!! Gra prawie niewarta świeczki, ale poprzeszkadzać i podokuczać, pobawić się w ekologa......

Ale, ale. Planowane jest, przynajmniej rozpatrywana jest sprawa budowy elektrowni atomowej w dolinie Noteci! Jakiś Kostrzyń czy cóś! Nie będę protestował przeciwko elektrowni jako takiej, bo rozwój MUSI BYĆ! Ale nie tam! Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 10:55, 25 Lut 2007    Temat postu:

Moim zdaniem sprawa jest wielowątkowa. Oczywiście byłoby hipokryzją mówić że ekolodzy tak bezinteresownie protestują. Jest głowny cel - ochrona przyrody, ale aby być skutecznym należy zadbać o zaistnienie w świadomości społecznej. A tak nagłośnione akcje służą tym samym propagowaniu ideii ochrony przyrody , jak i ludzi aktywnie w tym uczestniczących. Jest to normalnym i oczywistym. Kto ma rację? Jedni i drudzy. Jakoś mało mówi się, dyskutuje o alternatywnych rozwiązaniach. A w tym kierunku powinno to iść.
Patrząc na problem przez pryzmat polityki powiedziałbym że jest to pierwszy powazny problem przed którym stanął rząd. Jako krytyk tego rządu powiem o nieudolności, nieudanych, jak na razie próbach rozwiazania tego problemu. Są to zapowiedzi referedum lokalnego, dlaczego lokalnego?, brak merytorycznego uzasadnienia stanowiska rządu w stosunku do zastrzeżeń ze strony Unii . Właściwie to nie ma jasnego stanowiska rządu , można to wnioskować porównując wypowiedzi premiera , a działania ministra Szyszko.
Faktem jest że poprzednie rządy "ominęły " ten problem. Ale skoro ma sie władzę to nalezy uzasadnić ten fakt.
Dziwnym jest także długie milczenie kancelarii Prezydenta. Znamiennym gdy doszły ostre głosy protestu i ostrzeżenia ze strony Unii, to prawdopodobnie uznano na szczytach władzy że należy profilatycznie być przeciw , nawet pierwsza dama zabrała głos. Przekalkulowano że w wypadku przegranej , będzie to przegrana tylko w 50% . Gdyby miał być inaczej to takie zadanie byłoby eksponowane od początku konfliktu. A więc wszystko kręci wokół polityki. Jak najprędzej fachowcy z obu stron winni usiąść i przedstawić alternatywne rozwiązania .
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 14:07, 25 Lut 2007    Temat postu:

Ekor -ale ci fachowcy już nad tym dyskutowali,ileż mogą dyskutować?To ze napisałem że projekt zatwierdzono za rządów SLD-to też nie ważne, inwestycja tego typu -to droga krajowa szkupiała na sobie uwagę różnych opcji politycznych i napewno przy planowaniu byli Ludzie z PO i innych ugupowań i napewno wysłuchano też obrońców środowiska .
Teren o którym mówimy ,jest cały przepiękny i budowa musi spełniać rózne standarty również te estetyczne.
Nie ważne jakiej opcji kibicujesz-z tego co słyszę ta droga jest nam potrzebna i każdy dzień zwłoki kosztuje -w konsekwencji kosztuje nas podatników i dla tego działania ekologów uważam za sbotaż (części polityków również)-zawsze wybór jest kompromisem.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 14:52, 25 Lut 2007    Temat postu:

Ekor niestety nie przekonasz albo inaczej nie przekonamy naszych forumowych kolegów do racjonalizmu zawsze będzie tak ze naskakujemy na ten biedny sponiewierany i jakże patriotyczny pis. Widziałem dziś w TVN 24 obywatelski protest mieszkańców uciskanego miasta jakże karni jakże posłuszni i jak zmobilizowani WP powinno brać przykład ze zdyscyplinowania ludzi z przedziału wiekowego od 12 do 70 lat. Jedno można przyznać reżyser tego spektaklu spisał się na medal niedługo wyjdzie na jaw kto on gdyż twarz tego autora zobaczymy jako dyrektora departamentu pewnego ministerstwa kaczory za lojalność nagradzać potrafią. Nie będę dalej przedstawiał swoich argumentów gdyż i tak nie trafiają do wyobraźni a więc tnijcie, betonujcie, zadymiajcie, zatruwajcie, do woli ziemia należy przecież do Homo Sapiens i jego jest własnością.
Na zdrowie oczywiście.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 16:24, 25 Lut 2007    Temat postu:

Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że teraz dokładnie widać jak wiele bzdur można wtłoczyć ludziom do łbów, jak wielu z pozoru inteligentnych ludzi zamienia się trajkoczących bez sensu debili. Cała ta Rospuda to jakieś śmierdzące bagienko gdzie większość z tych płaczących śmiesznych ekologów nie była, ba nawet o tym miejscu nie słyszła ale skoro pojawia się szansa na zasadzenie kopniaka kaczkom to znajdują się, ludzie i pieniądze, żeby wszystkim uświadomić jakaż to ona nie jest bezcenna. Oczywiście większość z tych koczujących w lesie to nie hipokryci tylko zwykli pożyteczni idioci wierzący, że robią coś dobrego. Dziwię się tylko jak bardzo trzeba być głupim bądź zmanipulowanym aby konflikt (odwieczny zresztą) pomiędzy przyrodą a człowiekiem bez zastanowienia rozstrzygać na korzyść tej pierwszej. Człowiek jest istotą cywilizowaną, do przeżycia potrzebne są mu zdobycze cywilizacji - wliczając w to i drogi, budowa każdej drogi to jakaś mniejsza lub większa ingerencja w przyrodę więc co dla jakiś kilku drzew, kilku hektarów unikatowego bagienka zrezygnujemy z rozwoju? Nie chrzańcie drodzy koledzy o jakiś kompromisach - kompromis jest niemożliwy - każde ustępstwo na korzyść tych baranów spowoduje, że budowa czegokolwiek w tym kraju stanie się niemożliwa. Jesteśmy pod względem infrastrukturalnym sto lat za laskiem bambusowym, "stara europa", która dawno wykarczowała swe lasy i wysuszyła bagienka pod swoje autobhany teraz u nas szuka sobie rezerwatu więc chędożmy ją w starą dupę i za nic miejmy jej trącące hipokryzją pouczenia! Tym bardziej, że w tym przypadku naprawdę nie ma alternatywnego przebiegu tej trasy dzisiaj sami przyznali to ci ekoidioci.

Kolejna sprawa nad którą się zastanawiam to kwestia kosztów - otóż na suwalszczyźnie ostatnio mieliśmy po 16 stopni mrozu - w nocy nawet więcej. Wiecie ile kosztuje sprzęt pozwalający na przeżycie w takich warunkach - śpiwory, namioty, ubrania? To nie jest tak, że się spakuje plecak i wyjedzie na tygodniowy piknik w 16 stopniowym mrozie - wierzcie mi, bo wiem o czym mówię - po 3 - 4 dniach w takich warunkach bez odpowiedniego przygotawania "mieszczuch" ma poważne szanse na przekręcenie się. I jeszcze jeden aspekt tej sprawy - 100 osobowy piknik ekoidiotów w środku "szczególnie cennego" obszaru "unikatowej przyrody" chyba ma jakiś wpływ na ową przyrodę - te wszystkie ogniska (z drewna), miejsca obozowania, śmieci, ekstrementy no i flaszki....

PS. Łukasz o ile zrozumiałym dla mnie jest to ,że człowiek, któremu pod oknem jeździ kilkaset tirów dziennie uda się kilka kilometrów dalej, żeby powiedzieć kilku baranom, którzy nad jego niedolę przedkładają los kilku sosen, co o nich sądzi; to pozostaję pod wrażeniem ogromnego wysiłku organizacyjnego, który zmusił tych ekoidiotów do opuszczenia ciepłych mieszkanek w ciepłych aglomeracjach, żeby udać się na zamarźnięte bagno pod Augustowem - oczywiście to zwykły odruch serca. Mieszkańców Augustowa trzeba było zgnać knutami...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 17:30, 25 Lut 2007    Temat postu:

Sziman Ty też przeciwko mnie? a może przeciw temu co Cię żywi czyli naturze. Widzę że przepadacie za pięknym czarnym asfaltem zaczynającym się już od drzwi a kończącym się na wejściu do sklepu, lubicie piękno betonowych osiedli nie zaśmiecanych przez nieznośnych ptaków za to z pięknie ułożonymi na pozostałościach wstrętnej trawy gazetami to jest to. ale to Wasza wizja świata moja jest inna może nienowoczesna, przestarzała, śmieszna nawet, ale za to moja i nie tylko moja, ja wolę zieleń zamiast szarzyzny ohydnych blokowisk wolę czyste jeziora zamiast ścieków wolę wreszcie czyste powietrze Wy wolicie natomiast nowoczesne kominy które wyparły przeszkadzające Wam zakorniczone drzewa i drące dzioby od samego rana ptaszyska nie ma to jak muzyka z nowoczesnego sprzętu dająca 100 decybeli na rozbudzenie Wy wolicie wody które można bez obawy wymienić na silnikowy olej, Wy wolicie powietrze na którym bez problemu utrzyma się kartka, widzę że jestem 100 lat za Wami taki ze mnie prymityw ale cieszę się z tego bez wglądu ma Wasz głośny śmiech.

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 20:08, 25 Lut 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 20:02, 25 Lut 2007    Temat postu:

[quote="sziman"]Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest to, że teraz dokładnie widać jak wiele bzdur można wtłoczyć ludziom do łbów, jak wielu z pozoru inteligentnych ludzi zamienia się trajkoczących bez sensu debili.
Ten sposób myślenia też mozna zaliczyc do w/w kategorii. Skoro jest tak wielki szum, to nie tylko jak widać jest to sprawa paru nawiedzonych ekologów.

Cała ta Rospuda to jakieś śmierdzące bagienko gdzie większość z tych płaczących śmiesznych ekologów nie była,ba nawet o tym miejscu nie słyszła ...
Skoro sziman uzywasz okreslenia " jakieś śmierdzące bagienko.." to Twoja wiedza tak jak i nasza zapewne jest z doniesień mediów.

ale skoro pojawia się szansa na zasadzenie kopniaka kaczkom to znajdują się, ludzie i pieniądze, żeby wszystkim uświadomić jakaż to ona nie jest bezcenna.
Nie ukrywam że mam delikatnie mówiac ambiwalentny stosunek do rządów PiS. Ale siląc się na obiektywizm wydaje mi się że rząd nie wykazał się nalezyta rozwagą w tej kwestii.Raczej działania zmierzały do zastraszania przeciwników , jakieś wytyczne policyjne co do list protestujacych ekologów.Premier mało wiarygodny w wypowiedziach.
Jest to trudna sprawa
.

Nie chrzańcie drodzy koledzy o jakiś kompromisach - kompromis jest niemożliwy - każde ustępstwo na korzyść tych baranów spowoduje, że budowa czegokolwiek w tym kraju stanie się niemożliwa.

Musi znaleźć się wyjście kompromisowe, właśnie z uwagi na błędy popełnione przez "starą europę". Mamy swoje przykłady niefrasobliwości w tym temacie. Jak podają trasa A 4 w okolicach góry św.Anny, jest przykładem ze ekologowie mieli jednak rację.
Dziś już nie mozna w sposób woluntarystyczny podejmować takie decyzje. Ciekaw jestem jak to się potoczy
.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 7:16, 26 Lut 2007    Temat postu:

Ochrona przyrody drogi Łukaszu - oczywiście taka na serio a nie w wydaniu tych ekoterrorystów w pampersach musi kosztować. To dlatego na poważne przedsięwzięcia w tym zakresie stać tylko na prawdę bogate kraje. Lata rozwoju ekonomicznego, inwestycji w infrastrukturę, dziesięciolecia gospodarczego prosperity na zachodzie w sposób oczywisty uderzało w środowisko naturalne z drugiej jednak strony pozwoliło osiągnąć tam bezprecedensowy w dziejach ludzkości ogólny poziom zamożności społeczeństwa, który pozwala na iwestycje w różne ekologiczne nowinki, na przestawianie całych gałęzi przemysłu na "ekologiczne", na zastosowanie nowych źródeł energi, nowych surowców itp., itd. Na to wszystko potrzeba ordynarnej kasy, która nie bierze się bynajmniej z wiszenia na drzewach... Ale oczywiście osobiście możesz sobie lubić co tam chcesz, nie wolno Ci jedynie w imię swoich preferencji zapędzać np. mieszkańców Augustowa do "rezerwatu" jak jakieś pierdolone żubry.

Szczerze mówiąc Ekor nie wiele mnie interesuje czy obecny przebieg tej krótkiej nomen omen drogi jest optymalny czy nie (słyszałem, że nawet poważni "ekolodzy" przyznają, że tak). Faktem jest, że każde ustępstwo w tej kwesti pociągnie za sobą następne protesty przy okazji każdej nowej inwestycji - bo rejon inwestycji zamieszkuje endemiczny żuczek śmierdziuszek, rosną wyjątkowe odmiany szczawiu, pięknie poskręcane drzewka albo są tam wyjątkowo urokliwe pagórki - to już nie jest ekologia to wyjątkowo perfidny szantaż polityczny, a żaden rząd nie powinien ulegać naciskom szantażystów. Wcześniej "ekologiczny biznes" kręcił sie tylko wookół pieniędzy dziś z butami włazi w politykę. Trzeba z tym walczyć a nie szukać kompromisów.

PS. Oczywiście przyznaję, że do nie dawna nie miałem pojęcia co to ta Rospuda jak zresztą 90% "ekologów w tym kraju :)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 7:30, 26 Lut 2007    Temat postu:

Niemcy chcą wyeliminować z Europy tradycyjne żarówki. Minister ochrony środowiska Sigmar Gabriel wystosował już w tej sprawie list do Stavrosa Dimasa, unijnego komisarza odpowiedzialnego za ekologię
Z badań wynika, że przejście na żarówki energooszczędne zmniejsza koszty oświetlenia o osiemdziesiąt procent. Każde gospodarstwo domowe mogłoby w ten sposób zredukować roczną emisję dwutlenku węgla o sto pięćdziesiąt kilogramów. W skali europejskiej pozwoliłoby to zmniejszyć emisję tego szkodliwego gazu o dwadzieścia pięć milionów ton rocznie.

Ekologię i ochronę środowiska pojmuję szerzej niż zachowanie wszystkich gatunków szczawiu albo Augustowskich bagien, odpowiedz mi zatem czy to też są niepoważne fanaberie głupich ekologów, cylkistów albo żydów? a może to też nosi znamiona zamachu stanu jak w przypadku Augustowa?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 7:38, 26 Lut 2007    Temat postu:

Na widocznej po kliknięciu mapie, na dole będzie widziane jezioro Sajno i.... na lewo od niego ... ciąg dalszy kanału Augustowskiego z wpadającą do niego rzeką. To tak dla porównania podobnego odcinka końcowego rzek. U samej góry mapy jest Rozpuda! (Proszę nie mylić się, że kolor ciemniejszy zielony, to las, a jaśniejszy to użytki rolne. Po prostu mapa ma ten feler - to jednakowy zielony!) Właściwie kolor zielony, to - drzewa obojętnie jakiego rodzaju!

[link widoczny dla zalogowanych]

Więc jak poprowadzić nową drogę. Obecnie drogi czy to z W-wy czy ze stolicy Podlasia kierują się na przesmyk za Augustowem. Byłem tam, jak bywały tam festiwale szachowe i naprawdę, jeżeli z jednej strony jest Rozpuda, z drugiej strony IDENTYKO lub jeszcze bardziej, a w przesmyku mieści się tylko feralna droga, chodnik, tory kolejowe i aż lub tylko dwa brzegi obustronnych jezior, to niech ekologi nie wypuszczają augustowian z miasta i wpuszczają im tiry na przesmyk! A to jest tajemnica, tabu ekologów!

Widziałem spór w telewizji! Warszawa już całkiem jest pop....na! Kto to się nie wypowiada, jakie cacy racje itp, isld! A niech wezmą d. i tam pojadą! Nic ich po drogdze nie zainteresuje! Tylko ważna jest dla nich Rozpuda! Zegrzepominę, bo to nie po drodze i zadeptane! A po drodze mają dolinę Narwi! Prawie cała droga, to teren wodno-bagienno-torfowo-uroczyskowy! Mogą zboczyć też nad Biebrzę i Biebrzański Park Narodowy i... Osowiec (ciekawe co tam jest i dlaczego!) ! Po drodze mijają prawdziwe uroczysko i historię Ziem Mazowiecko-Mazurskich! Rajgród! Jest tego aż za dużo i prawie tak samo jak dolina Rozpudy (chociaż jest to marne porównanie). A co to ich w końcu obchodzi! Jadom, jadom pokazujom jaki to samochód porządny majom! To kto w tejże W-wie mieszka? Oprócz ekologów chodująych nie wiem po co i psy byki jedzących lepsze mięsa niż ogół mieszkańców dowolnej RP! I oni będą decydować o szczęściu i nieszczęściu augustowian! A spychaczy nie ma, zepchnąc cały Augustów. I tak nie mają gdzie uciekać. Mało kto na północ się przeciśnie! Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 7:59, 26 Lut 2007    Temat postu:

No więc nie mam wyboru jak rząd nie może zdecydować podejmuje decyzje i biorę za nią odpowiedzialność a więc BUDOWAĆ NIE PATRZEĆ NA NIC, EKOLOGOW SPACYFIKOWAĆ. W najbliższym czasie sejm podejmie uchwałę o likwidacji wydziałów ochrony środowiska we wszystkich uczelniach w RP żeby w przyszłości nie dochodziło do niepotrzebnych fanaberii.
Z chemicznym pozdrowieniem, miłego dnia.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 8:28, 26 Lut 2007    Temat postu:

Z tymi żarówkami to już wogóle jakaś totalna fanaberia - jestem ciekawy ile ten Sigmarek dostał w łapę od producentów żarówek energoszczędnych. Podane wyliczenia są prawdziwe jedynie w przypadku gdy rozpatrujemy ciągle świecącą żarówkę tradycyjną i ciągle świecącą żarówkę "energooszczędną" - na każde bowiem zapalenie uprzednio zgaszonej "energooszczędnej" żarówki potrzeba znacznie większej dawki energii niż na samo jej świecenie - w tradycyjnych więc mieszkaniach efekt oszczędnościowy będzie żaden, bo przecież każdy z nas włącza i wyłącza światła przynajmniej po kilkanaście razy dziennie. Dodam jeszcze, że włączając i wyłączając "energooszczędne" żarówki zużywamy je w efekcie ich żywotność jest nikła, musimy więc kupować droższe energooszczędne równie często jak tańsze tradycyjne (sam proces produkcji "energooszczędnych" jest o wiele bardziej skomplikowany i "szkodliwy" dla środowiska niż tradycyjnych). Nie mówię już o efekcie ubocznym, którym jest oddziaływanie świetlówek na nasze oczy (co tam wzrok wobec "zaoszczędzenia" kilku gram CO2).

Odpowiadam więc to nie są "niepoważne fanaberie" to czystej wody debilizm do kwadratu.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Twoje Miejsce Na Ziemi i we Wszechświecie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 3 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin