Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Quo vadis Ukraino?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Świat
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 8:57, 18 Sty 2010    Temat postu: Quo vadis Ukraino?

Wczorajsze wybory prezydenckie na Ukrainie zainspirowały mnie do postawienia takiego pytania.Wydaje mi się że Ukraina stoi przed dylematem Żelazna Julia czy pragmatyczny Janukowycz.
Nie przewiduję żadnego dramatycznego zwrotu na Ukrainie ..niezaleznie kto w dalszej turze wygra.A wygra ..wydaje mi się Janukowycz.
Ukraina bedzie oscylować miedzy Unią Europejską a Rosją. Gdzie będzie bliżej..zależeć będzie od koniunktury gospodarczej.Wydaje mi się że Rosja ma duże szanse "zacieśnić" przyjaźń z Ukrainą.Takie według mnie są obiektywne uwarunkowania.Trzeba sobie jasno powiedzieć że "pomaranczowa rewolucja " stała się w dużej częsci fiaskiem, chociaż zdaję sobie sprawę że o ile w kwestaich gospodarczych , ideologicznych fiasko jest wyraziste to.....to w sposobie myślenia Ukraińców pomarańczowa rewolucja dokonała faktycznie rewolucyjnego przełomu.Niestety ten przełom w sposobie myslenia nie znalazł właściwego "gruntu politycznego i gospodarczego".Z tego wynika frustracja Ukraińców.
A będzie sie ona w pewnym stopniu pogłębiać..jak daleko to zalezy od polityków.Z jednej strony będą musieli uzmysłowić Ukraińcom że wstapienie Ukrainy do UE to mrzonka dzis jak i jutro.Byłoby to niebezpieczne i dla Unii , a i też dla Ukrainy.Unia nie ma dziś pieniędzy.Przyjąć Ukrainę , przyjąć Turcję i rozwiązać Unię...
Wydaje mi się że poszerzenie dziś Unii o Ukrainę , czy Turcję to polaryzacja Unii na "stare" i "nowe" państwa członkowskie i tzw.Dwie prędkości rozwoju.Stare państwa , ich społeczeństwa nie pozwolą sobie na dalsze ograniczenia w rozwoju społecznym.Nie poczekają na nowych.....dystans będzie narastał.Wtedy albo reforma unijna , albo duża" niestrawność z przejedzenia".
Tak ja widzę trudności i przeszkody w przyjeciu Ukrainy do UE ...JUTRO CZY POJUTRZE.
Czy społeczeństwo Ukrainy to zrozumie i zaakceptuje? Będzie musiało.
A więc Ukraina bedzie oscylować między Rosją a UE. Do NATO dziś Ukraina , jej społeczeństwo nie wyraża woli akcesu.Zreszta ta kwestia w dużej częsci , może zasadniczej lezy na linii Moskwa -Waszyngton.
Reasumując ten prezydent który wygra ..będzie miał "ciężki orzech do zgryzienia"
Dla Nas Polski w tej sytuacji staje nowe wyzwanie do pewnej rewizji naszej polityki wobec Ukrainy.Pomaranczowy szalik Kwaśniewski ,Wałęsa , Tusk muszą głęboko schować do szafy.Nalezy grać innymi kartami.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 8:58, 18 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 9:24, 18 Sty 2010    Temat postu:

Na Ukrainie, bez względu kto zostanie prezydentem, nic się nie zmieni. Nie pódją ku Rosji, a i zachód ich nie przyjmie ani do NATO, ani do Uni.
Co doRosji, to współpraca/współzależność była, jest i będzie, bo wiadomo, gdzie leży Ukraina! Zachód może jedynie liczyć na Ukrainie na własne interesy i wcale nie musi brać na siebie jakieś zobowiązania wedle niej.

Ukraina przeżyje wielki kryzys. Już dziś jej finanse są kiepściutki, a Żelazna Julia je też sporo podniszczyła. Przemysł leży, prawie cały nadaje się do wymiany i tylko "były obóz socjalistyczny" jak na razie kupuje jej wyroby.
Dopiero nastąpi fala bezrobocia, dopiero się wykaże, że w budżecie nawet i tak na dotychczasowe i skromne wydatki, a tym bardziej na unowocześnianie Ukrainy pieniędzy już brakuje i zabraknie. A reformy społeczne jeszcze nie zaczęte. Zaczną się też rozruchy społeczne i regionalne dążności do Rosji czy do oderwania. Bo to dopiero początki wspólnego rządzenia się na przykład ruskich i galickich ukraińców. Bo do tej pory byli zawsze podzieleni.

Tak więc po Janukowyczu, sądzę, że on wygra, nic wielkiego się nie spodziewam. Tym bardziej, że startuje z Partii regionów. Wszystko więc zależy od tego, czy uda mu się powstrzymać regionalne konflikty we własnej partii. A większy odzew Janukowycz ma na wschodzie Ukrainy, bo tamten region ma więcej głosów, a on pochodzi stamtąd, już odczywa bezrobocia, a Janukowych już na tym jedzie, a i społeczeństwo jest tam więcej zdyscyplinowane! (większa rusyfikacja tamtych terenów)!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 10:19, 18 Sty 2010    Temat postu:

Tak też sądzę Paneszu ..jest, było to do przewidzenia.Tym bardziej Polska uważając Ukrainę jako strategicznego partnera musi prowadzić mądrą politykę zagraniczną .Nie widzę u nas dyskusji na ten temat...temat "leży odłogiem" hasają po nim tylko polityczni harcownicy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pon 11:17, 18 Sty 2010    Temat postu:

Temat dotyczy Ukrainy, ale równocześnie zmusza nad zastanowieniem się nad naszymi własnymi przemianami. Czy winna jest Julia na Ukrainie, a Balcerowicz u nas, czy też jest to zwykła ciężka droga przemian, jaką niesie zmiana systemu. Wydaje mi się, że My mieliśmy szczęście.

Wizja najbliższej przyszłości Ukrainy, jak ją przedstawiliście, wygląda dość przerażająco. Łatwiej teraz zrozumieć, dlaczego w większości krajów, po wszelkiego typu "rewolucjach", społeczeństwa nie wytrzymują ich kosztów i gotowe są powrócić do wcześniejszych, sprawdzonych rządów. Oferujących pozorny spokój, nawet jeżeli jest to uliczka bez wyjścia i przyszłości. Tam - Janukowycz, a u nas społeczeństwo przecież wróciło do rządów lewicy.
Jeżeli Wasza ocena jest prawidłowa, to Ukraina faktycznie nie ma większych szans na wejście do Unii. Stad większe zainteresowanie budową układów bilateralnych, przede wszystkim z Polska. Ale.. nie widzę możliwości bliskiej unii miedzy dwoma krajami, w wersji, jaką sugerował Mistral, pomijając już różne interesy i różnice społeczne, kiedy każdy człon znajduje się w innym systemie, powiązany jest z innymi organizacjami światowymi w zakresie gospodarki i bezpieczeństwa.
Tak że na razie pozostaje nam chyba - obserwować, chociaż również nie palić tych wszystkich dobrosąsiedzkich mostów, które wybudowały się między naszymi krajami.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pon 11:18, 18 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto 8:19, 19 Sty 2010    Temat postu:

Ukraina jest największym państwem z naszym rejonie Europy Powierzchnia - 603 tys km2, ludność - 45 mln (Polska - odpowiednio 332 i 38).
Napiszę tak. Że Ukraina dla Polski jest potrzebna, bo podnosi rangę naszego regionu, a my współpracując i mając ukraińskie znaczymy więcej w Europie i Uni Europejskiej niż reprezentując tylko siebie, grupę wyszechracką czy kraje postkomunistyczne. Ponadto to jesteśmy winni Ukraińcom, bo przecież to są tereny i ludność jak nie byłe polskie, to w części należące kiedyś
do kultury europy wschodniej i środkowej.
Również my jesteśmy potrzebni Ukrainie, w jej rozwoju, w jej kontaktach z Europą, jesteśmy ich sąsiadem, Ukraina liczy na współpracę we wszystkich dziedzinach, w tym głównie gospodarczych, też ze swoim zachodem, a nie tylko z Rosją i Eurazją. Jest otwarta na zachód!

Tak więc współpraca, wzajemna pomoc i współdziałanie obu naszych krajów ma duże oddziaływanie polityczne i gospodarcze dla nas samych, niż pojedyńcze hucpy i rywalizacja!

Innym zagadnieniem jest wywołana przez Jagę, droga rozwoju Ukrainy. Czy jest inna droga jej rozwoju niż Polski i jakiego Ukraina powinna wybrać przywódcę, jakie reformy społeczne i polityczne Ukraina powinna przeprowadzić zwłaszcza w pierwszej kolejności.
Jest powiedzenie, że ... na Ukrainie żyje się dwa razy wolniej niż przykładowo już w Polsce! I tą metodę uważam za najskuteczniejszą. Czyli wolniejsze i bardziej przemyślane zmiany, niż myśmy, niż nasz Balcerowicz (właściwie powinienem napisać - pośpieszalscy reformatorzy związani z obozem nieważne jakich byle jak najwięcej przemian i mieszania w polityce i gospodarce!) przeprowadził!
A tak dla porównania, ileż to batów zebrał Łukaszenka na Białorusi, że spowalniał, że dostosowywał do ustrój i gospodarkę białoruską! Ale dziś Białoruś jest w takiej samej kondycji ustrojowej, jak inne państwa postsocjalistyczne. Ale na Białorusi nie było takich wstrząsów i takich wypaczeń, jakie myśmy musieli przeżyć! I tak nasze reformy nam dużo więcej nie dały. Bo jeżeli nawet dawały więcej, to skutkowały większymi wypaczeniami. Również uważam, że innego sposobu jak metoda Sachsa przechodzenia z ustroju socjalistycznego na kapitalistyczny nie ma. Nikt dotąd innej nie wymyślił!

Więc uważam Janukowycza jako lepszego reformatora niż Julię Tymoszenko. Tymoszenko, jak widzę idzie na pojedyncze sukcesy, uważam ją za osobę walczącą o władzę, o pojedyncze sukcesy, jako osobę nie za bardzo przejmującą się, co dalej, co z Ukrainą, a tym bardziej nie mającą jakiegokolwiek programu naprawczego dla Ukrainy oprócz wyborczych obietnic. Ponadto będący z Donbasu Janukowycz jest reprezentantem Partii Regionów, więc spodziewam się, że bardziej myśli o całej Ukrainie o wszystkich wyborcach i regionach, a nie tylko o swoich. Bo trzeba wiedzieć, że jest, że wykażą to statystyki wyborcze, że wschód Ukrainy, to bastion Janukowycza, a zachód - Julii.
Z tego powodu stawiam na Janukowycza.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 0:04, 20 Sty 2010    Temat postu:

Jest oczywistym że że wszystkich krajów na zachód od Ukrainy Polska kulturowo jest Ukrainie najbliższa.Elity ukraińskie w wiekszości znaja język polski , znają nasz dorobek kulturalny.Wzajemna historia także dużo znaczy.Mamy wszystkie atuty aby być pomocnym w dalszym rozwoju Ukrainy.Ale nie wolno Nam narzucać ideologi , czy tez tempa przemian.Ręczne sterowanie zza granicy zawsze wychodzi bokiem obu stronom . Jest złym zwyczajem ogłaszania że takiemu , czy tamtemu politykowi życzymy zwycięstwa.Zwycięstwa możemy życzyć narodowi ukraińskiemu w mądrym wyborze.A kogo wybiorą?...to ich suwerenna sprawa.A U Nas nie zawsze o tym pamiętamy.Jak już pisałem Ukraina będzie musiała znależć SWOJĄ WŁASNĄ DROGĘ. Unia dla Ukrainy oddaliła się ..jest to fakt niepodważalny.Ukraina musi stać się wiarygodnym partnerem dla wszystkich sąsiadów.Bez tego ani rusz.
Wydaje mi się że Ukraina ma szanse aby stać się znaczącym państwem które mogłoby połaczyć w bardziej ścisłą współpracę choćby Białoruś , Gruzję..może jeszcze jakąś postradzieką republikę..to byłoby dobre dla Ich rozwoju. A Ukraina dysponuje dużym potencjałem.Oglądanie się i wyglądanie tylko pomocy unijnej jest złudnym a może i niebezpiecznym stanowiskiem. Oczywiście trzeba by uwzględnic stanowisko Rosji tak aby Rosja nie "torpedowała" takich integracyjnych działań.
Wszystko okaże się w niedługim czasie.Zobaczymy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 17:40, 21 Sty 2010    Temat postu:

Nie zgadzam się, że Ukraińcy są podzieleni i proszę nie pisać bzdur typu rozruchi i pragnienia oderwania do Rosji „ruskich ukraińców”. 2004 roku ludzie wyszli na ulice przez falsyfikację wyborów, a nie przez zwycięstwo Janukowycza. Jeśli Janukowycz wygra teraz wybory, - zachodni Ukraińcy zaakceptują go.

Moim zdaniem, UE musi zaprosić do siebie Ukrainę. Ukraina to największe po Rosji państwo Europy z ludnością 46 mln, jednak biedne jako warunek kryzysu politycznego i ekonomicznego. Politycy kraju hamują reformy polityczne, a Rosja ostatnio zwiększa swój wpływ. W takiej sytuacji UE musi pomóc Ukrainie jak swego czasu Niemcom Wschodnim. Oczywiście, Ukraina to duży ciezar ekonomiczny dla Europy, ale wreszcie ciezar będzie o wiele cięższy, gdy UE zamknie drzwi i Ukraina zostanie zmuszona zacząć procesy integracyjne z Rosją. Wpłyp Rosji zwiększy się, a Ukraińcy będa mysleć, że demokracja ma stosunek tylko do bogatych.

To samo można powiedzieć o Turcji. Jednak Ukraina linwistycznie i kulturowo jest bliższa do Europy. Także Ukraina w przeciwienstwie do Turcji nie ma problemów z granicami. UE w Ukrainie będzie miało sprawę z politycznymi problemami, a w Turcji – z policyjnymi i wojskowymi.

Jeśli UE nie przedłuży rokowania z Ukraińcami o integracji, i Janukowycz, i Tymoszenko zwrócą na wschód.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 19:32, 21 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 17:53, 21 Sty 2010    Temat postu:

Mistral napisał:
Nie zgadzam się, że Ukraińcy są podzieleni Moim zdaniem, UE musi zaprosić do siebie Ukrainę. Ukraina to największe po Rosji państwo Europy z ludnością 46 mln, jednak biedne jako warunek kryzysu politycznego i ekonomicznego. Politycy kraju hamują reformy polityczne, a Rosja ostatnio zwiększa swój wpływ.
.

Nie musisz się zgadzać Twoja sprawa . UE Ukraińcu niczego nie musi dlaczego mam czyścić Wasze wychodki? bo Was mnogo? No to będzie Wam w zimie cieplej i nie będziecie podkradali ruskim gazu, osobiście nie zgadzam się na to aby ściągali że mnie dodatkowe podatki i prostowali ukraińskie kręte drogi ,najpierw dogadajcie się między sobą albo? gnuśnijcie w szurawach dalej. Najpierw trochę pokory a później żądania że ktoś Was musi na razie to ja Was………………


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 21:09, 21 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 19:36, 21 Sty 2010    Temat postu:

Co co?? Podkradali? Kiedy?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 19:48, 21 Sty 2010    Temat postu:

Zreszta to dobrze. Z taka zarozumiala pseudodemokratyczna UE nie chce miec nic do czynienia. Jestescie tak dalece biedni, ze nie potraficie pomoc glodujacym krajom Afryki, choc na kolajder pieniedzy wystarczylo. 46 mln Ukraincow dla Europy to niewazne, lecz akurat dzieki Ukrainie Rosja bedzie imperium. To robic tez musicie?

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 19:51, 21 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 21:05, 21 Sty 2010    Temat postu:

Mistral dlaczego do mnie mówisz per Wy ? ja pisałem to w swoim własnym imieniu

Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 21:08, 21 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 21:15, 21 Sty 2010    Temat postu:

Mistral napisał:
Co co?? Podkradali? Kiedy?


1.Gaz ziemny
2. podbierali z całej rury
3. Zeszłem zimy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 21:15, 21 Sty 2010    Temat postu:

Niezależny napisał:
Mistral napisał:
Nie zgadzam się, że Ukraińcy są podzieleni Moim zdaniem, UE musi zaprosić do siebie Ukrainę. Ukraina to największe po Rosji państwo Europy z ludnością 46 mln, jednak biedne jako warunek kryzysu politycznego i ekonomicznego. Politycy kraju hamują reformy polityczne, a Rosja ostatnio zwiększa swój wpływ.
.

Nie musisz się zgadzać Twoja sprawa . UE Ukraińcu niczego nie musi dlaczego mam czyścić Wasze wychodki? bo Was mnogo? No to będzie Wam w zimie cieplej i nie będziecie podkradali ruskim gazu, osobiście nie zgadzam się na to aby ściągali że mnie dodatkowe podatki i prostowali ukraińskie kręte drogi ,najpierw dogadajcie się między sobą albo? gnuśnijcie w szurawach dalej. Najpierw trochę pokory a później żądania że ktoś Was musi na razie to ja Was………………


Niezależnego - do końca pogięło.
Szybciej pisze niż myśli, że myśli. Guy with axe
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 21:28, 21 Sty 2010    Temat postu:

Naprawdę myślicie że Ukraina oderwie się od Rosji ????????

Naprawdę szczerze życzycie Ukrainie UE?????????

Uważam że Ukraina Zawsze będzie bardziej związana z Rosją niż UE , a nasza polityka do Ukrainy to jedna fantasmagoria - jak się mylę to odszczekam-ale nie mylę się przez najbliższe 20lecie .
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 21:33, 21 Sty 2010    Temat postu:

Kto życzy ja???????????????????? no to może Mongłów też dorzucimy prezio został tam mianowny, tu nominowany.

Ulraińcy niech wykażą odrobinę pokory a nie buty że oni muszą .
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Świat Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 1 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin