Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Polaryzacja

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Felietony, Ciekawe Artykuły,
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niezależny



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Pon 11:40, 17 Kwi 2017    Temat postu: Polaryzacja

Nie da się tak do końca oddzielić polityki od kościoła , problem w tym że kościół tracąc autorytet często tą politykę państwa kreuje przez co tracą obie strony. Granie religią dla uzyskania korzyści -najczęściej- własnych jest niedopuszczalne. Są kapłani którzy od polityki trzymają się jak najdalej niestety są też kapłani którzy polityka grają , przykład ojca Rydzyka dowodzi że więcej z tego szkody niż pożytku . W dziele polaryzacji naszego narodu zasadniczą rolę odegrali hierarchie kościelne co łatwo kupili cwani politycy . Kaczyński ochrzczony w roku 89 zwietrzył w tym doskonały interes, w czasie celebry przekazuje znak pokoju a po wyjściu z kościoła nóż .
Czy kościół powinien być dla wszystkich? Tak zdecydowanie tak , niestety polaryzacja o której wspomniałem jest tak głęboka tak mocna że stworzyła pewien monopol wiary , politycy np. PiS na wiecach są bardziej kościelni bardziej świeci niż pozostali Polacy ,
Zawłaszczenie – w czym celuje poseł Brudziński- świąt kościelnych nie jest jak dotychczas piętnowane przez kapłanów ,oni są na to obojętni ,zatem wystąpienie kardynała Nycza jest zwykłą hipokryzją.
Jeśli kościół ma być dla wszystkich to przede wszystkim powinien łączyć a nie dzielić , propozycja golenia głów wysunięta przez kościelnego ekstremistą i nigdy nie napiętnowana przez zwierzchników dowodzi że jednak kościół to monopol i związek elitarny.
W tym dziele pojednania nie można zapomnieć o podstawie abp Hosera czy często niejasnych przesłaniach kard Stanisława Dziwisza .
Dokonane- świadomie lub nie- podziały w naszym społeczeństwie na lepszych i gorszych katolików w moim przekonaniu w dzisiejszym zlaicyzowanym społeczeństwie są trwałe, szczęściem będzie jeśli nie będą się pogłębiać . Niestety wykorzystywanie Boga i religii do celów politycznych stało się u nas normą, uwidacznia się to szczególnie podczas kampanii wyborczych, ale nie tylko.
Dwuznaczne lub niejasne stanowisko kościoła w sprawie krzyża Smoleńskiego na krakowskim przedmieściu wcale nie oznaczało bezstronności hierarchów ,oznaczało raczej przyzwolenie na profanacje .
Słowa skierowane do Faryzeuszy „Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu dziś są śmiesznym pustym sloganem



Więcej pod podanym linkiem
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:57, 18 Kwi 2017    Temat postu:

Związki Kościoła z władzą zawsze były , są i zapewne będą. Szczególnie tyczy to nas Polaków. Sami zagwarantowaliśmy Kościołowi prawa , uprawnienia no i kasę z budżetu państwa. Szczególne przyspieszanie w tym procesie nastąpiło po 1989 r. Solidarność miała do spłacenia dług wdzięczności za wsparcie i pomoc Kościoła w czasie demontażu PRL-u. Ale w walce o władze Kościół nabrał szczególnego znaczenia jako siła polityczna. O tą siłę zbiegały tez partie lewicowe na czele z Milerem i Kwaśniewskim. Hierarchowie Kościoła skutecznie krok po kroku umacniali swoją pozycję społeczną jak i status materialny. Nikt dziś nie wie jakich to faktycznie przekrętów dokonała tzw. Komisja majątkowa. Nikt o wyjaśnienie tego do końca nie zabiega...bo i po co. Kościół niezależnie od swej pozycji w dziedzinie krzewienia religii buduje silne imperium finansowo -polityczne, zamieniając sacrum na mamonę. Nie oznacza to że jedną miarą mierzę wszystkich kapłanów i hierarchów KK . Odróżniam jednak księdza Sowę od ks. Oko.
Nie wiem jaka drogę wybierze Polski episkopat dla swoich "owieczek " na przyszłość, szczególnie gdy wzrasta zagrożenie wojującym islamem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Wto 14:01, 18 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niezależny



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Czw 7:10, 05 Paź 2017    Temat postu:

Psioczenie na hierarchów KK stało się ostatnio nie tylko modne ale często uzasadnione . Uwikłanie kapłanów w politykę budzi w wielu kręgach uzasadniony sprzeciw , nie można kościelnego politykierstwa uzasadnić społeczną nauką kościoła byłoby do nadużycie.
Na szczęście czas bezgranicznego poparcia dla prawicowo nacjonalistycznego PiSu przez Polski Episkopat jak coraz bardziej to widać dobiega końca. Czyżby Jarosław zabrnął za daleko? czy może jest to foch związany z tym że czołowi politycy partii bardziej wolą Toruńską „Mekkę” niż Episkopat tego nie wiem.
Ostatnie zamieszanie w prezydenckim vetem uwidoczniło że w oczach hierarchów Kaczyński pupilem raczej już nie jest, czego dowodem jest stanowisko abp Gądeckiego ,powiem nawet więcej, słuchałem homilii wygłoszonej z okazji 300. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej prymas Polski abp Wojciech Polak w obecności PiSowskich oficjeli nie mniej ni więcej powiedział znamienne słowa Cyt:
"Dokonując przemiany, mamy zacząć od siebie, a nie od innych. Mamy przy tym szanować porządek i ład społeczny, a nie bezmyślnie go burzyć dla takich czy innych racji. Mamy szanować ład konstytucyjny, który jest gwarantem naszego bycia razem i współistnienia, a nie nadwyrężać go czy wręcz omijać".
Upfff wystarczy? Czyli co kolejna potyczką z którą biedny Jarosław musi się zmierzyć? Nie do końca , Kaczyński w odwodach ma ustawę antyaborcyjną temat drażliwy i jakże doktrynalnie dla KK ważny, nie sądzę jednak aby dało się to przehandlować za poracie partii w sytuacji gdy Kornel i Mateusz Morawieccy w kontekście zawetowanych ustaw sądowniczych twierdzą że Cyt: prawo nie jest najważniejsze, bo istotniejsze jest "dobro narodu” tego nie tylko nie da się słuchać ale także nijak pogodzić z prawem bądź co bądź – jeszcze- świeckim państwem..
Czy ta tendencja zdroworozsądkową myślą hierarchów jest nowym kierunkiem w rozdziale państwo --kościół , trudno to dziś określić , osobiście patrzę na to z dystansem z perspektywy pewnych doświadczeń , bowiem jest w KK wielu kapłanów którzy przekraczając wszystkie bez wyjątku przykazania Boże hołdują zasadzie, worek, korek i rozporek


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Felietony, Ciekawe Artykuły, Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin