Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Udupianie gospodarki
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 15:55, 14 Lut 2009    Temat postu: Udupianie gospodarki

Telewizyjna dyskusja o sytuacji w gospodarce:

Banki podnoszą marże
Secjalista - nie ma konkutrencji

Banki nie chcą udzielać kredytów - zamrażają kredyty
Specjalista - nie mają rozeznania rynku i się obawiają.

Banki odniosły rekordowe zyski.
Jednocześnie redukują płace i zatrudnienie.

NBP wykupił przedterminowo obligacje skarbu państwa od banków.


Ja proszę uczestników forum, szczególnie jednego deklarującego swoją specjalizacje i umiejętności ekonomiczne, o wyjaśnienie bo zwariowałem.

Wsród wielu funkcjonujących na polskim rynku banków NIEMA KONKURENCJI ????

Banki funkcjonujące na polskim rynku od wielu czy wielunastu lat NIE MAJĄ ROZEZNANIA RYNKU ???

Kryzys ale rekordowe zyski, rekordowe zyski ale redukcja zatrudnienia i płac oraz zamrożenie kredytów - GDZIE JEST TA GOTÓWA???? ( Wyprowadzona na zewnętrzne konta w EURO wtedy kiedy EURO było po 3,50 czeka żeby wrócić jak EURO będzie po 5,00 ??? )

Rząd szuka oszczędności i tnie, nie ma pieniędzy by wspomóc polskie przedsiębiorstwa ALE STAĆ GO NA PRZEDTERMINOWE WYKUPYWANIE OBLIGACJI ???

Po tym jak PiS po kretyńsku dał się przekonać opiniom PO i POpleczników medialnych i robiąc sobie kuku zaczoł zmieniać wizerunek w kierunku medialnego, co ma przynieść zwiekszenie zwolenników w klasie posiadaczy (absurd), miast działać w kierunku większej aktywacji elektoratu gdzie w związku ze swoim programem ma realne poparcie a który zbyt aktywny nie jest.
Po tym jak POmazańcy przejęli dawne metody PiSdzielców, którzy usiłowali odciąć Samoobronie członków, w inwersji i przestali narzekać na PIS jako całość a zaczęli narzekać i szczuć przeciwko liderom PiSu, czyli odciąć PiSowi głowe a koprpus skonsumować.
Po tym jak komentatorzy wogule nie zauważyli tych sytuacji.

To te absurdy spowodowały że odechciało mi się pisać.
Ale jak widać absurdy idą jeszcze głębiej i trzeba coś napisać żeby ludzie mogli się przygotować na kolejny rozbiór.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 16:24, 14 Lut 2009    Temat postu:

Masz rację Kowa jak jasna ch...!!!!!!!
Na zachodzie, głównie w USA banki zarobiły na dotacji rządowej, dostały za darmo pieniądze od obywateli bez konsekwencji!
Polskie banki więc dostają wścieklizny. Napisałem o tym trochę w temacie "euro".
Mało, że dostały gwarancje państwowe na wkłady do 50 000 euro, to chcą więcej. Zaprzestały dotować gospodarkę, jak piszesz, żadając uwolnienia własnych pieniędzy zdeponowanych z NBP! No i jak najwięcej chća wyciągnąć z prywatnych kieszeni polaków tworząc im jak najbardziej zachęcające warunki do ... kredytów.
A biorąc pod uwagę, co się stało w USA, aktywują podobną działalność!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 18:57, 14 Lut 2009    Temat postu: Re: Udupianie gospodarki

Kowa1 napisał:
NBP wykupił przedterminowo obligacje skarbu państwa od banków.
Ja proszę uczestników forum, szczególnie jednego deklarującego swoją specjalizacje i umiejętności ekonomiczne, o wyjaśnienie bo zwariowałem.


Nie zwariowałeś Kowa albowiem:

Pieniądze za wykup przez NBP obligacji banki przeznaczyły na zakup kolejnych obligacji

Na razie 8,2 mld zl pochodzące z przedterminowego wykupu obligacji przez Narodowy Bank Polski nie zostały przeznaczone na kredyty. Ulokowano je w NBP i rządowych obligacjach

Pieniądze wpompowane w system bankowy nie rozkręcają rynku kredytowego. Gotówka uwolniona przez bank centralny jest przez banki komercyjne lokowana w papiery emitowane przez NBP i Skarb Państwa. Tak jest nie tylko w Polsce. Problem ma cała Unia Europejska.


Dwa tygodnie temu NBP wykupił przedterminowo swoje obligacje za 8,2 mld zł. Operacja miała zwiększyć płynność na rynku międzybankowym, a tym samym rozruszać słabnącą akcję kredytową. Tymczasem już dzień później za 25,8 mld zł wykupiono 7-dniowe bony pieniężne, czyli płynne papiery emitowane przez bank centralny. To o 8,2 mld zł więcej niż na poprzednim przetargu. Zbieżność liczb nie jest przypadkowa.
Banki nie ukrywają, że pieniądze z NBP są dla nich niezwykle istotne. zasilającej. Na początku listopada NBP udzielił bowiem bankom kredytu na trzy miesiące, by podtrzymać ich płynność.

- Pieniądze zostaną zainwestowane przede wszystkim w instrumenty o dużej płynności, takie jak obligacje skarbowe czy bony pieniężne - wyjaśnia Izabela Świderek-Kowalczyk, rzecznik prasowy PKO BP. - Ponadto z końcem miesiąca przypada czas regulowania rezerwy obowiązkowej w NBP, na co niektóre banki też muszą zachować gotówkę - dodaje.


Problem z wykorzystaniem pieniędzy przeznaczonych na wsparcie sektora finansowego to nie tylko polska specyfika. W grudniu i styczniu podobnie zachowywały się banki strefy euro. Otrzymały one od Europejskiego Banku Centralnego 348 mld euro kredytu na podtrzymanie płynności i pożyczenie środków sobie nawzajem. Skończyło się to zakładaniem depozytów w EBC.

[link widoczny dla zalogowanych]

I tutaj masz odpowiedź

Po cholerę im się użerać z tysiacami ... potencjalnych ...aferzystów czytaj ... przedsiębiorców. Mr. Green
Zysk z obligacji pewny a i zawracania głowy jakby ... mniej Razz
A skoro tak, to doradców bankowych czytaj... darmozjadów mniej potrzeba Ya winkles
A marże?
To niezła forma zapory przed .... natrętami.
A że znajdzie się jakiś ... desperat?
No cóż ... śmierć frajerom Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 19:37, 14 Lut 2009    Temat postu:

Czyli że zaczynają się powoli realizować wizje futurystów które przytaczałem tutaj
, upada wizja liberalizmu i braku interwencjonizmu państwa przez narzucanie regół i zasad podmiotom, okazuje się że posiadacze kapitału działają ze szkodą dla społeczeństwa. Inaczej mówiąc kapitalizm uapada.

Czy zachowa się równie honorowo jak komunizm ???
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 20:15, 14 Lut 2009    Temat postu:

Kowa1 napisał:
Inaczej mówiąc kapitalizm uapada.


Zupełnie nie rozumiem na czym opierasz taki ... optymistyczny wniosek Mr. Green

Wszak liberalizm to w Polszcze nadal jedynie obowiązująca doktryna ... ekonomiczna a interwecjonizm państwowy jak widać też działa nieźle.
A jak masz jakie.... watpliwości , to rozwieje je TVN, Polsat ...Biznes oraz wspomniani przez Ciebie ... eksperci.

A co do futurystów a ... któż ich czyta? Razz
Przecież na TVN 24 dzieje się ... tyle ciekawych rzeczy Mr. Green

że odniosę się tylko do ... naszego podwórka
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 22:27, 14 Lut 2009    Temat postu:

Alez Panowie !!! Najwiekszym konkurentem do kredytów dla nas WSZYSTKICH ....jest NASZA OJCZYZNA !!! To ona majac potrzeby na poziomie 155 mld zł !!! załatwia nas wszystkich...!!! PO CO BANKOWI
A,B,C jeszcze jakiś klient za 100 zł,1000 czy 100 mln..??? Ma klienta na poziomie 155 mld ..który musi !!! dostac szmal wiec płaci zadane odsetki!!!
Toz to mozna miec tylko jedno okienko otwarte TYLKO w dniu potrzeb państwa...a reszte czasu spedzac w ciepłych krajach....
Nie można zjeść cukierka i mieć cukierek...Albo socjal albo nisko oprocentowane kredyty...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 22:47, 14 Lut 2009    Temat postu:

egoista99 napisał:
Alez Panowie !!! Najwiekszym konkurentem do kredytów dla nas WSZYSTKICH ....jest NASZA OJCZYZNA !!! To ona majac potrzeby na poziomie 155 mld zł !!! załatwia nas wszystkich...!!! PO CO BANKOWI

.....Toz to mozna miec tylko jedno okienko otwarte TYLKO w dniu potrzeb państwa...a reszte czasu spedzac w ciepłych krajach....


Coś jest na rzeczy ale nie do końca. Think

Nie mam pojecia ile wynoszą odsetki od bonów skarbowych i obligacji.
Ale przyjmując nawet 10% to kwota ... 15,5 mld złociszów to aczkolwiek duża, to chyba nie za duża jak na ... apetyty i potrzeby bankowców.
Zwłaszcza w ...ciepłych krajach Mr. Green

Sprawdziłem, że rentowność bonów skarbowych wynosi niewiele ponad 6%


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 23:42, 14 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 8:55, 15 Lut 2009    Temat postu:

Też potwierdzę, że
Cytat:
Coś jest na rzeczy ale nie do końca.

Po co są banki? Czy ich wolność przemysłowa oberacaniejm pieniędzy nie powinna być obraniczona? Bo banki powinny służyć ludziom i gospodarce.
Powinny transponować pieniądze od mających do potrzebujących! Oczywiście, że nie za darmo i nie jako psią przysługę, ale za procent podobny do zysków w innych gałęziach gospodarczych. Z tym, że o ile się im udaje, ciągną pieniądze jak tylko mogą dla siebie. Traktując pracowników na równi z innymi, a uzyski otrzymane w ten sposób dla .... właścicieli czy zarządzających!
Jeżeli na to się godzi, to niech z tego ma też użytek państwo, budżet, Bank Narodowy, a nie obcy kapitał!
O ile obligacje są narodowe, dla narodu dla wszystkich, a banki toto wykorzystują jako podmiot, to niech nim zostają! Niech pękają usługę, a nie zachowują się jak przedsiębiorstwo finansowe czy jako enta, a nawet jako druga władza.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 11:28, 15 Lut 2009    Temat postu:

w51 napisał:
egoista99 napisał:
Alez Panowie !!! Najwiekszym konkurentem do kredytów dla nas WSZYSTKICH ....jest NASZA OJCZYZNA !!! To ona majac potrzeby na poziomie 155 mld zł !!! załatwia nas wszystkich...!!! PO CO BANKOWI

.....Toz to mozna miec tylko jedno okienko otwarte TYLKO w dniu potrzeb państwa...a reszte czasu spedzac w ciepłych krajach....


Coś jest na rzeczy ale nie do końca. Think

Nie mam pojecia ile wynoszą odsetki od bonów skarbowych i obligacji.
Ale przyjmując nawet 10% to kwota ... 15,5 mld złociszów to aczkolwiek duża, to chyba nie za duża jak na ... apetyty i potrzeby bankowców.
Zwłaszcza w ...ciepłych krajach Mr. Green

Sprawdziłem, że rentowność bonów skarbowych wynosi niewiele ponad 6%


Tyle ,ze potrzeby kredytowe Polski na 09 okreslane sa na poziomie 155mld a nie jak piszesz 15.5mld .Przypuszczam,ze sam nie uwierzyłes w tak ogromna sume ( budget kraju to 230 mld zł !! )
PS Chyba te 15-16 mld zł odsetek wystarczają na dostatnie zycie kilkudziesieciu banków....
Według ING Financial Markets obsługa długu zewnętrznego Polski, Czech i Węgier będzie kosztować w tym roku ok. 100 mld dolarów. Biorąc pod uwagę wciąż utrudniony dostęp do rynków kredytowych, kraje te mogą mieć problem z ich spłacaniem.

Credit Suisse szacuje, że w najbliższych trzech miesiącach wartość [color=darkred]zapadalnych długów 23 mld dolarów
w Polsce.

Według Instytutu Finansów Międzynarodowych, wartość strumienia netto pożyczek banków komercyjnych dla gospodarek wschodzących spadła z 410 mld dolarów w 2007 r. do 67 mld w 2008 r. Szacunki na rok bieżący mówią o 61 mld. – Nawet ta wartość może okazać się zbyt optymistyczna. Skala problemu sprawia, że Europa Wschodnia jest bardzo osłabiona – mówi Lyons.[/color]
Panesz ...!! Moze przestaniesz teoretyzowac ....Bo gdyby marza banku była podobna do marzy w przemyśle czy usługach to kredyt musiały byc oprocentowany na poziomie 40-50%...Prosze wiec nie puszczaj takich opowiesci ..
PS Juz lepiej mów ze na czubku szpilki mieści sie 7 diabłow a 8 stoi jedna sto


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 11:43, 15 Lut 2009, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 11:47, 15 Lut 2009    Temat postu:

egoista99 napisał:

Tyle ,ze potrzeby kredytowe Polski na 09 okreslane sa na poziomie 155mld a nie jak piszesz 15.5mld .Przypuszczam,ze sam nie uwierzyłes w tak ogromna sume ( budget kraju to 230 mld zł !! )
PS Chyba te 15-16 mld zł odsetek wystarczają na dostatnie zycie kilkudziesieciu banków....


Za przeproszeniem, ja się odniosłem jedynie do wysokości ... należnych odsetek wierzycielom RP, które po korekcie .... wynoszą ok. 10 mld PLNów

I w obronie ....Panesza Mr. Green

Miał zapewne na myśli ... cywilizowane kraje, gdzie zysk netto na ogół nie przekracza wielkości ... jednocyfrowej
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 12:14, 15 Lut 2009    Temat postu:

Ale to prawda W51
Teoretyzuję!
Cytat:
Panesz ...!! Moze przestaniesz teoretyzowac ....Bo gdyby marza banku była podobna do marzy w przemyśle czy usługach to kredyt musiały byc oprocentowany na poziomie 40-50%...Prosze wiec nie puszczaj takich opowiesci ..

Ale Egoisto, ty masz tylko rację. Stoisz na stanowisku, że sustem bankowy wytrzymie swój krach! Że nic lepszego ludzkości się nie przytrafi jak kapitalistyczny obciach.
Gdyby marża w bankach byłaby 30 %, to pożyczkobiorcy musieliby mieć marżę o 10-29 jeszcze większą od banków, to nikty by tego nie wytrzymał i pieniądz nie byłby pieniądzem. A ponieważ dla banków nie ma zycia bez pieniędzy, więc ..... muszą być usługobiorcami,, osób prywatnych, przedsiębiorstw i państwa. I na ile nic im nie zagraża, na ile mogą sobie pozwolić bez rozwałki pieniądza, to sobie pozwalają jako przemysł pienięzny.

A jak powstał ten przemysł? Od wymiany towarowej! Więc odrówćmy relację, zamieńmy pieniądz bankowy na towar, na jakiś kruszec, na budynki, czy na coś tak powszechnego, tak podobnego jak pieniądz.
Najlepiej pasuje mi złoto. Jest jego kurs, nieważne jaki. Zamieniamy!
Ile warta byłaby uncja złota, gdyby jego wystarczyło na zawstąpienie wszystkich pieniędzy. Bo ja obawiam się, że mniej więcej tyle co wagowo - bazalt.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 12:37, 15 Lut 2009    Temat postu:

No cóż panowie. Może jestem tępa jak noski co poniektórych butów w mojej szafie, ale wydaje mi się, że rola sektora finansowego "przerosła" jego pierwotne znaczenie. Załozyciele pierwszych banków ryzykowali swoimi zasobami. Jak tracili płynność, padali i już. Teraz natomiast wyglada to tak, jak z owym cukierkiem o którymś ktoś tu pisał. Bank (chyba jedyna złodziejska instytucja działajaca w majestacie "swojego" bankowego prawa, często nie przystajacego do innych działów prawa), zjada własny ogon i twierdzi, że to nie jego wina. Traci źle lokując i żąda, aby mu zwrócono. Taki Kowa, czy panesz a nawet W51 jak źle ulokuje, lub wpadnie w pułapkę kredytowa to państwo za nich długów nie przejmie i nie wesprze sypnięciem gotówki, a Banki owszem. Gdzie tu kapitalizm?
UE kazała "zamknąć" stocznie za dotacje z publicznych pieniędzy. Teraz sama ładuje miliardy w Banki i jakoś ich nie zamyka. Cos tu jest nie tak!
Wniosek nasuwa się sam. Jedna złodziesko-łupieżcza instytucja jaką jest państwo, popiera druga złodziejsko - łupieżczą instytucję jaką jest bank. Kruk krukowi oka nie wykole. A co my z tego mamy? A figę z makiem. Państwo i banki popełniają błędy, a za ich błędy pacimy my, obywatele. Płacimy posrednio i bezposrednio. M.in. tracac pracę bowiem obie złodziejsko - łupieżcze instytucje przede wszystkim zajmuja się sobą, a nie nami. Biorąc kredyt z banku podpisujemy umowę. Tyle, że w jej podpisaniu nie jesteśmy stroną. Umowa jak sama nazwa mówi to umawianie się obu stron co do warunków umowy. A jaką ja i wy wszyscy macie mozliwość wpłynięcia na warunki zawieranej umowy? Zadne. W takim układzie to jest ni mniej ni więcej rozwiazanie wzięte z mafijnych
systemów zarządzania. Rozumiem interwencjonizm państwa w okresie kryzysu. tyle, że w naszym przypadku (mam tu na mysli UE i PL) przyjmowane rozwiazania nie maja nic, ale to nic wspólnego z kapitalistyczna logiką. Oczywiście znajdzie się wielu, którzy będą mi udowodniali, że jestem w błędzie. Chciałabym jednak przypomnieć (a moze zwrócic uwagę?), że to co się dzieje na styku banki - państwo i vice versa, to nic innego jak monopolizm państwowy, ograniczenie obrotu kapitału, interwencjonizm i protekcjonizm i przede wszystkim władza biurokracji. A to juz z kapitalizmem nie ma nic wspólnego. Jakim krajem jest Polska? Jaki jest u nas ustrój? Bo ja juz się pogubiłam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 13:08, 15 Lut 2009    Temat postu:

Taaa..dobrze jest miec winnego...
Tylko jakoś z udowodnieniem winy juz cięzej...Bo mówi sie o trujacych kredytach ,papierach dłuznych...Ale zapomina sie ,ze KTOS TE DŁUGI PRZECIEZ ZACIAGAŁ !!! Mówi sie winny jest bank...ale zpomina sie powiedziec ze TAKA POLSKA ZACIAGA ROCZNIE DŁUGÓW NA 65% swojego budgetu...A takich państw i instytucji jest dziesiatki tysiecy...To nie one sa winne tylko BANK- BO DZISIAJ NIE CHCE DAWAC...!!! ŚMIESZNE !!!
To np nie PiS jest winny zerwaniu kotwicy Belki i rozpasaniu kredytowemu ...tylko BANKI ,ze nie widzi zdolności kredytowych...i sam majac długi nie bedzie kredytował przemysłu ,który nie wie co zrobić z wyprodukowanym towarem...a jak nie wie to zwalnia ludzi bo nie moze produkowac ( bo po co ..) ..zwolnieni ludzie nie beda kupwac wiec spirala sie pogłebia...Ale to Bank podobno ponosi wine !! Tylko za co ...
PS Czemu musimy zaciągac kredyty i czemu państwo musi zaciagac kredyty..?? Najpierw odpowiedzcie na to pytanie i poszukajcie winnego po stronie TYCH CO MUSZA POZYCZAC...bo stare długi spłacaja nowo zaciagnietymi kredytami..( to sie nazywa rolowaniem długu...)
Zadłużenie zagraniczne Polski wynosiło w końcu września 2008 r. 184,3 mld euro. Było o 16,3 proc. większe niż rok wcześniej - podał Narodowy Bank Polski.
dotego nalezy dodac dług publiczny..Dług publiczny Polski wynosi (w 2006 )już ponad 480 mld złotych, ma wartość połowy produktu krajowego brutto i wciąż rośnie - alarmuje "Gazeta Prawna". W ciągu pięciu lat dług publiczny wzrósł o 190 mld zł a napędzają go głównie wydatki socjalne - wyłudzone renty, przywileje emerytalne.
Łacznie jakieś 1,5 BILIONA ZŁ !!!! tj jakieś 5 letnia wartość rocznego budgetu..


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 14:20, 15 Lut 2009, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 16:42, 15 Lut 2009    Temat postu:

Właściwie sytuacja bez wyjścia. Nie ma co poatrzyć, kto zaczął, kto spowodował, jesteśmy w impasie Banki-Budget. Naczynia połączone.
Jeszcze przed wojną społeczeństwo organizowało zbiórkę darowo-pieniężną na rzecz dozbrojenia wojska. Przyczyną chyba było, że niemożliwe było uzyskania pożyczki z banków zachodnich i MFW nie istniało, a też by nie dało. Ale były dary rzeczowe spieniężane. Rok 2008 był z kolei najlepszy dla banków.

I jaki scenariusz przewidujecie na przyszłość, bo Egoista też ma rację. I ma rację na tyle, że ani bankom, ani rządowi bankructwa czy niewydolności ogłaszać sie chce. Bęą brnęli dalej. Podobnie jaz ze sprawą euro. Wchodzimy w euro, jest oczywista czy to że weszliśmy, czy innych skutków i to nieprzewidywalnych - rzecz oczywista.
Zaczęły banki amerykańskie i rząd amerykański. Banki zachodnie i polskie też, ajakże, też wyciągają rękę, też szukają ulżenia czy pewniejszych i większych zysków i podobnie zaczynają się zachowywać. I to nas rozeźliło.
Czy opanuje się to zjawisko pustego i wirtualnego pieniądza? Czy nie jest już to możliwe nawet za 50 lat? Zawsze i najpierw padały zakłady. Dziś słyszymy o banructwach prawie państw (np, Irlandia z powodu banków!), a kiedy dojdze do krachu piniądza? Oszczędzać można, ale pustego piniądza chyba się nie pozbędziemy. Nie ma, nie widzę metody.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 18:51, 15 Lut 2009    Temat postu:

Zdrowy ekonomicznie zakład nie potrzebuje kredytów na bierzące wydatki
Posługuje sie albo linia kredytowa ( gdy ma okazje cos tanio kupic ) albo gdy wie ze np w lipcu siepniu spadnie podaz a chciałoby sie we wrzesniu sprzedac tyle samo co w czerwcu..Kredyt potrzbny jest gdy usiłuje sie zyc liczac na przyszłe zyski lub wtedy gdy potrzebuje inwestowac..
Zakłady padaja bo :
Polski przemysł uzalezniony jest od exportu ( w 35% do Niemiec....ale stanowi to raptem 4% ich importu...z którego łatwo rezygnowac gdy jest kryzys..To tylko 4%....)
Polski przemysł nie ma zaplecza kapitałowego
Bo sa zadłuzone ( przeinwestowały...)
Stanowia czesc obcego koncernu ,który bankrutuje lub ogranicza produkcje..
Koszty zakładowe ( wynagrodzenia +ZUS +itd ) sa zbyt wysokie... w stosunku do importu a szczególnie do importu z Azji gdzie koszty te sa bardzo niskie
Wiec albo chcemy miec pełna sfere socjalna i upadajacy przemysł...albo
musimy pogodzic sie ,ze nie wszyscy beda mieli nauczyciela,lekarza,
milicjanta wodociag etc..Kryzys moze potrwac do 7-10 lat...a jedynym lekarstwem jest zmniejszenie podatków w tym VAT ( w Angli ograniczono VAT do 15 % !!!) oraz wprowadzenie czesciowe odplatnosci za socjal ( co znaczy czesciowe ??...to zlezy od głebokości kryzysu..)
PS Panesz pieniadz to tez pewnego rodzaju umowa...Przeciez ten skrawek papieru na którym napisano np 200 zł ...nie takiej wartosci...Dawniej był to parytet złota...ale...Wiec to co trzymasz w rekach to tez wirtualna wartośc...Przeciez zawsze ktoś moze właczyc drukarke....


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 19:00, 15 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin