Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Pawiem narodów byłaś i papugą"
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:40, 25 Sie 2018    Temat postu:

Continue;

Stabilność. Któż by nie chciał. Jednak mam pewne obawy co oparcia systemu politycznego na narodowych i chrześcijańskich fundamentach. System polityczny jest swego rodzaju emanacją nastrojów społecznych, a one jak historia dowodzi ewoluują.Trwały, niezmienny system polityczny na powyższych fundamentach w dłuższej perspektywie czasu ???..... Dalej w tym stabilnym temacie Orban wchodzi w sferę gospodarki .O czym mówi. cyt; kredyty wzięte w okresie kryzysu w 2008 roku zostały spłacone, Międzynarodowy Fundusz Walutowy odesłaliśmy do domu, deficyt jest utrzymany w ryzach, zadłużenie państwa zredukowaliśmy z 85 do 71 proc. Wiadomo także, że eksport wzrósł z 19 bln 690 mld do 31 bln 102 mld.
Pięknie. Ale pokażcie mi państwo które w stosunkowo wymiernym czasie spłaca długi i dokonuje takiego wzrostu eksportu z 19 bln do 31 bln. to jest wzrost o 60% . Co jest podstawą takiego eksportu ? Węgry stały się "szejkanatem"?Raczej nie. Mam obawę skoro tak szybko wzrósł eksport , to równie relatywnie szybko może spaść , a Węgry nie popadną w ruinę, tak jak teraz nie stały się tym wspomnianym "szejkanatem"
Proszę zważyć że w tym samym czasie zatrudnienie wrosło tylko o 14%. Zarobki wzrosły o 60 %. Przy tym dobrobycie wskaźnik demograficzny wzrósł z 1,25 do 1,5 % .A więc tylko o 0,25%.
Nie jestem ekonomistą , ale te wskaźniki to "zawrót głowy".
cdn (za 7-10 dni)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Sob 17:44, 25 Sie 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bujanylas



Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 444
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:34, 28 Sie 2018    Temat postu:

W ten wasz ciekawy dialog wplączę małą uwagę. Koncepcja Trójmorza. Oczywiście na początku nie jako przedłużenie niegdysiejszego Polsko-Litewskiego militarno politycznego commonwealth'u, ale Polski jako kraju osiowego tej idei, w sensie politycznym i kulturowym. To ma sens i "podskakiwanie" Polski i Węgier, uważam - wynika z niezagospodarowanej niszy po (oczywiście) Austro-Węgrach. Czyli mocarstwie buforowym, NATURALNYM, z geopolitycznego punktu w tym regionie Europy. Czy to anachronizm?... Polemizowałbym. Wiele wskazuje na to, że wcale nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:35, 09 Wrz 2018    Temat postu:

Continue;
WIELKIE CELE.
Cyt;
W takiej sytuacji, mając wsparcie wyborców, dające większość konstytucyjną, rząd narodowy nie może mierzyć nisko, lecz powinien sobie wyznaczyć zadanie osiągnięcia wielkich celów. Są one tak wielkie, że wcześniej uważaliśmy je za niewyobrażalne; wielkie cele, które mogą nadać sens pracy w następnych latach.
Cóż, ładnie to brzmi, szczególnie gdy propagandowo ma to być motywatorem intensywnego działania na rzecz rozwoju. Jeżeli Węgrzy do tej pory uznawali te cele za niewyobrażalne , to mam pewne obawy . Czy politycy węgierscy doznali iluminacji i dojrzeli coś, czego poprzednicy nie widzieli?. Wielkie cele to perspektywa na długie lata, a więc można obiecywać Niderlandy. Widzę tu pewną koincydencję z polityką PiS. Kaczyński równie kreśli duże cele , jednak buduje fałszywy mit że start dobrej zmiany przyniósł już bardzo dobre efekty gospodarcze podnosząc w 2015 r. Polskę z kolan i ruin . Orban przynajmniej oględnie w swej wypowiedzi odniósł się do swoich poprzedników. Wędrując ostatnio we wszystkich kierunkach moja konstatacja jest jedna . Polska rozwija się , szczególnie infrastruktura, sposób życia. Za tym muszą stać gigantyczne pieniądze , ten proces modernizacji musiał już trwać od lat. Jest w tym i zasługa PiS, ale na miarę czasu w którym PiS sprawuje rządy. Pojawia się również w przemówieniu Orbana i Kaczyńskiego zwrot” wsparcie wyborców, dające większość konstytucyjną”. Jak historia uczy, ta większość konstytucyjna często wychodzi bokiem narodowi , jak i jego sąsiadom. Sama większość konstytucja może być zarówno szansą jak i zagrożeniem.
Cyt;
Myśląc w perspektywie roku 2030 chcemy, aby Węgry należały wtedy do grona pięciu najlepszych krajów Unii Europejskiej. Do tej piątki, gdzie będzie się najlepiej żyć, mieszkać i pracować. Mamy należeć do piątki najbardziej konkurencyjnych krajów do 2030 roku. Do tego czasu musimy zahamować depresję demograficzną
Pomarzyć , pomarzyć dobra rzecz.Moim zdaniem , aby cokolwiek osiągnąć należy PRACOWAĆ. Należy zająć poczesne miejsce wśród producentów towarów i usług, przynajmniej w skali Europy. Jak to osiągnąć, będąc pozbawionym surowców i bazy materiałowej.? Mówiąc obrazowo , dziś bądź jutro, zmowa „dwu wielkich koncernów” może położyć gospodarkę takiego „giganta „ jak Węgry na łopatki .Najważniejszym dla takich krajów jak Węgry i nie tylko , jest nawiązanie szerokich kontaktów ze światem zewnętrzem w celu uzyskania dostępu do nowych technologii i rynków zbytu. Jeżeli to uzyskają, wtedy pełną parą i zaangażowaniem mogą ruszyć do pracy wykorzystując swój potencjał. Już dziś z pełnym zaangażowaniem i animuszem muszą ruszyć do „roboty” aby demografię poprawiać. Jak widać nie bardzo chce się im ruszyć …z robotą. Podobną sytuację mamy w Polsce. Zakreślamy duże cele nie rozumiejąc że ich realizacja jest wypadkową nie tylko naszego chciejstwa i ambicji. Dużo będzie zależeć od naszej pozycji i roli wśród narodów, może nie świata , ale Europy, w tym UE na pewno.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Pon 8:03, 10 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:18, 27 Wrz 2018    Temat postu:

Continue

BASEN KARPACKI
Z perspektywy Siedmiogrodu naszym najważniejszym projektem jest odbudowa całego Basenu Karpackiego. Spoglądając na sytuację dziejową, wydaje mi się, że sto lat węgierskiej samotności dobiega końca. Znów jesteśmy silni, zdecydowani, odważni, mamy siłę, mamy pieniądze, mamy źródła energii i w minionych latach udowodniliśmy naszym sąsiadom, że kto współpracuje z Węgrami, dobrze na tym wychodzi.

Do tej tezy należy podchodzić ostrożnie. Pobrzmiewa w wypowiedziach Orbana taka nuta że Węgry chcą powrotu do przeszłości. Na to sąsiedzi się nie zgodzą , zwłaszcza te kraje w których diaspora węgierska jest relatywnie liczna. Czy mamy brać z tego przykład? Z kim możemy się jednoczyć. Mamy na pieńku ze wszystkimi sąsiadami. Pożyjemy zobaczymy jak Orban będzie realizował zacieśnienie więzi ze Słowakami , Ukraińcami czy Rumunami .

Nasza oferta dotyczy także sieci energetycznej. Wstyd, że dotychczas to wszystko jeszcze nie jest rzeczywistością. Proponujemy, żeby skoordynować nasze polityki obronne i zgrać rozwijanie naszych sił zbrojnych.
Rosjanie dostarczą surowców energetycznych , wybudują elektrownie atomową , a Orban będzie sprzedawał i dystrybuował energię do sąsiadów.Co do sił zbrojnych to....cóż mówić kiedy nie ma o czym mówić.
Trochę to wszystko mało realne.
cdn.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Czw 18:21, 27 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bujanylas



Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 444
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:33, 04 Paź 2018    Temat postu:

Ekor, historia się nie skończyła. Ona wciąż trwa. A poza tym, wbrew durnemu powiedzeniu - historia nie powtarza się NIGDY. Zawsze dzieje się coś inaczej. Ale zapalnikiem ku prawdziwie poważnym zmianom nie są wcale te chwilowe polityczne, czy nawet ekonomiczne - ale kulturowe. Na teraz różnice wydaja się pozornie nie do przezwyciężenia. Między Polską a Ukrainą. Miedzy Węgrami i Rumunią itd. Ale ja twierdzę, że zmierzamy właśnie w tym kierunku -Trójmorza. Czyli geopolitycznej koncepcji opartej najpierw na wspólnych społecznych/ekonomicznych interesach, a finalnie do pewnego stopnia unifikacji z wiodącą rola Polski. A Polska , wiele na to wskazuje, będzie odgrywała coraz większa role w Europie. Z wielu powodów. Chociażby jako baza docelowa chińskich transportów towarowych nowym jedwabnym szlakiem. A Węgry oczywiście nie zrealizują swoich marzeń o czasach z przed Trianon. Ale to już inna para kaloszy..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:42, 07 Paź 2018    Temat postu:

Continue
RUMUNI I WĘGRZY
Rocznice ważne dla tożsamości i niepodległości Rumunów .Tu Orban zagrywa jak typowy nacjonalista. Tym samym nie ma mowy o jakimkolwiek porozumieniu dziś jak i jutro .Orban stawia się w roli Ojca Narodu, narodu wielkiego i kraju dużego. To się sąsiadom niepodobań. Na tej płaszczyźnie Orban nic nie zyska a narobi tyle zamieszania że przez długie dziesięciolecia trzeba będzie te relacje sąsiedzkie naprawiać. Również dotyczy to stosunków z Ukrainą . Nacjonalistyczne zapędy Orbana utrudniają Polsce prowadzenie konstruktywnej polityki z Ukrainą .Czy odnajdziemy w polityce Orbana odniesienie do Polski? W pewnym stopniu tak. Mamy również tendencje do przywództwa, jednak nie potrafimy znaleźć wspólnego języka z sąsiadami. Niemcy są zbyt duzi , Rosjanie z oczywistych względów nie wchodzą w rachubę. Z Czechami wiadomo , nie dogadamy się , choć język podobny. Z uwagi na historyczne zaszłości Litwa będzie z dystansem podchodzić do prób integracji. Białoruś również z dystansem podchodzi , resztą bliżej im do Rosji , Rosji która ich nie wypuści ze strefy swoich wpływów.
Zostaje Ukraina. Z tym problemem nikt sobie nie może poradzić, Polska jest zbyt małym państwem na przywództwo Ukrainą. Ukraińcy owszem wezmą co im się da, ale skolonizować się nie dadzą. Po latach miraży o demokratycznej , przyjaznej Ukrainie przychodzi czas czas konfrontacji z twardymi realiami.
Co więc mamy wspólnego ; Orban jak i Kaczyński budują mit Ojca Narodu . Orban jako wzorca użyje zapewne protoplastę Arpada , Kaczyńskiemu pozostanie Łokietek , chociaż niektórzy wierni pretorianie doszukują się powinowactwa Kaczyńskiego w prostej linii z Chrobrym.

cdn


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Nie 10:42, 07 Paź 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sziman



Dołączył: 05 Lip 2011
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Pon 9:20, 08 Paź 2018    Temat postu:

No więc przebrnąłeś Ekor przez ten manifest Orbana ale oprócz z lekka pogardliwego - "to się nie może udać" nie udało Ci się sformułować jakiejś głębszej myśli w tym temacie. To przemówienie jest w sposób jawny przedstawieniem pewnej propozycji, której główną tezą jest właśnie zanegowanie traktatu z Tranion - propozycja nie jest kierowana do sąsiadów Węgier tylko co jest zupełnie czytelne do Niemiec i do Rosji. W skrócie Orban proponuje partnerom, żeby uznać Węgry za państwo wiodące w środkowej Europie (co niekoniecznie musi się nam podobać), Polskę jednocześnie spychając do roli państwa frontowego. Oczywiście Węgry polityką faktów dokonanych już i tak mocno nadgryźli ustalenia traktatowe - bezwarunkowe przyznanie obywatelstwa wszystkim Węgrom zamieszkującym kraje Świętej Korony w dobie Schengen stworzyło sytuację gdzie taka np. płd. Słowacja niewiele ma już wspólnego z Bratysławą (podobnie jak Seklerszczyzna z Bukaresztem). Weż Ty Ekor skoro lubisz Węgrów pojedź sobie do Komarna na Słowacji i spróbuj tam się dogadać po polsku-słowacku... Orban ma świadomość, że jedynym bytem politycznym na tamtym obszarze, który ma jakąkolwiek tradycję i umocowanie w historii jest Królestwo Węgierskie - rozumiane jako wspólnota polityczna a nie plemienna - stąd w przemówienie używa słowa nemzet (naród rozumiany właśnie jako wspólnota polityczna a nie etniczna), a nie nep - czyli naród etniczny. Orban jawnie w sposób pogardliwy odnosi się do efemeryd w rodzaju Słowacji czy w mniejszym stopniu Rumunii rozumiejąc doskonale, że one istnieją tylko po to żeby w sposób trwały spychać Węgry do tej właśnie małości. Czy Polsce potrzebne są Wielkie Węgry? - uważam, że tak, że międzymorze może być zbudowane jedynie wtedy gdy na tym obszarze przywróci się stan naturalny - czyli odtworzy się sytuację, w której filarem organizacji tego regionu stanie się sojusz dwóch suwerennych i silnych państw Węgier i Polski. Dogadywanie się z tym planktonem w stylu Słowacji, Chorwacji i Słowenii jest bezcelowe, bo, one istnieją tylko po to aby w razie czego móc ten projekt storpedować. Orban kieruje swoją propozycję do Niemiec i Rosji, bo to one są gwarantem status quo w Europie środkowej, Polska natomiast (uważam, że słusznie neguje ten stan rzeczy - zwracając się do USA z propozycją ochrony interesów amerykańskich czyli nie dopuszczenie do zawarcia trwałego porozumienia Moskwa-Berlin w zamian za udzielenie żelaznych gwarancji projektowi międzymorza - tak należy rozumieć zapowiedzi Fort Trump. I ja myśle, że jednak koncepcja Polska zwycięży tym bardziej, że w odpowiedzi na swoje propozycje Orban od Niemców dostał art. 7 traktatu co chyba było dla niego kubłem zimnej wody - teraz chyba już widzi, że można tylko z Polską mając za plecami wuja Sama...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:18, 08 Paź 2018    Temat postu:

Jeszcze nie koniec szimanie , zadania jeszcze nie odrobiłem. Natłok spraw.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ekor
Moderator


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 2494
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 7:52, 12 Paź 2018    Temat postu:

Continue

TEZY ŚRODKOWOEUROPEJSKIE
Równoległe z tym mamy i takie zadanie, żeby rozwijać Europę Środkową, która jest większym obszarem i oznacza więcej niż sam Basen Karpacki. Mamy przed sobą możliwość budowy wielkiego, silnego, bezpiecznego obszaru gospodarczego i politycznego, czyli Europy Środkowej.
Powiedzmy jasno, że Europa Środkowa stanowi obszar odrębnej kultury, jest inna niż Europa Zachodnia. Aby Europa Środkowa mogła zająć godne miejsce na naszym kontynencie, warto sformułować parę tez. Pozwoliłem sobie sformułować pięć tez służących rozwojowi Europy Środkowej.
Mamy rozwijać ..konkretnie kto ma nadawać kierunek rozwoju?
Pierwsza brzmi tak: każdy kraj europejski ma prawo do obrony swojej chrześcijańskiej kultury i ma prawo odrzucić ideologię multikulturalizmu.

Teza bardzo enigmatyczna. Co to oznacza chrześcijańska kultura? Tradycyjne kanony , czy też pojęcia odzwierciadlające naturalne procesy ewolucji i rozwoju myśli? .Kościół bowiem , będący "przewodnikiem duchowym", jest ze swej natury skostniały i zachowawczy. Tak więc odwoływanie się do tradycji jest chwalebne , ale uważanie tego za dogmat , jest niebezpieczne. Dogmat bowiem będzie rodził z czasem frustracje i napięcia społeczne. Co do ideologii multikulturalizmu, problem jest równie złożony. Pojęcia rozumiane wprost , mogą lub będą mogły być szkodliwe. W tym przypadku należy zachować ostrożność . Z jednej strony należy odrzucić zaściankowość, z drugiej , nie rzucać się w nieznane i nie do końca rozpoznane w skutkach idee.
Naturalny proces ewolucji myśli społecznej winien oscylować między takimi wyznacznikami jak tradycja , oraz otwarcie na zewnątrz.
Pierwsza teza jest typowo wiecowa, odpowiadająca chwilowym nastrojom społecznym.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ekor dnia Pią 8:01, 12 Paź 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin