Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PAŃSTWO PRAWA W PRAKTYCE????? (o Czarzastym)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 10:35, 16 Mar 2007    Temat postu:

PAŃSTWO PRAWA W PRAKTYCE?????


Kto przeprosi Włodzimierza Czarzastego



Z szefem stowarzyszenia Ordynacka rozmawia Jan Złotorowicz



Gdy przyjdą pod twój dom i kolbami w drzwi załomocą...

– Nie załomotali, zadzwonili. Gdzieś za piętnaście siódma rozległ się w moim domu dzwonek. Był tak nerwowy i długi, że powiedziałem do żony, że to pewnie Ziobro przysłał do mnie swoich kolegów. Uśmialiśmy się z tego. Ale jak wyjrzałem przez okno, zobaczyłem brygadę antyterrorystyczną, około 30 dżentelmenów w kominiarkach i pod bronią, karetkę pogotowia, zamkniętą ulicę itd. Nawet na płocie siedzieli po drugiej stronie ulicy.

No to do śmiechu już Państwu nie było.
– Jak ich wpuściłem, wpadli do środka, przewrócili mnie na ziemię i przyłożyli mi broń do głowy. Słowa takie jak „.....”, czy „..” padały co chwilę. Potem wpadli na górę, wyrzucili z łóżka żonę i też położyli na ziemi. Następnie latali po wszystkich pokojach przez jakieś kilkanaście minut. Przez cały ten czas ja leżałem na ziemi. Nikt mi nie powiedział, o co chodzi.

A jak Pana traktowali?

– Była trójka oficerów, zachowywali się, jakby mieli coś na sumieniu. Niby przeszukali mi cały dom od góry do dołu. Ale to przeszukanie wyglądało tak, jakby niczego nie szukali. Potem usiedliśmy w salonie i dopiero wtedy pan oficer pokazał mi swoją legitymację i powiedział: „wie pan, chyba będzie nas pan skarżył, bo my nie mamy zezwolenia prokuratora na wejście do pańskiego domu”.

To co oni tam robili?
– Okazało się, że szukali broni oraz jakiegoś wspólnika tego gangstera, którego zabito dwa dni temu.

U Pana w domu go szukali? Pan zna tego gangstera?

– Niech pan nie żartuje. Ja po prostu mieszkam na ulicy, przy której go zabito. Ale przy tej ulicy mieszka z pięć tysięcy innych ludzi.

To dlaczego trafili akurat do Pana?

– Nie tylko do mnie, bo taka sama brygada antyterrorystyczna wpadła do mieszkań mojej córki – studentki orientalistyki na Uniwersytecie Warszawskim – oraz syna – studenta AWF-u. U syna to nawet zamek w drzwiach wystrzelili. Przeszukano bez nakazu mój dom, mieszkanie mojej córki.
Była zgoda na przeszukanie u mojego syna, bo podobno był jakiś donos, że bardzo możliwe, iż u mojego syna może być przechowywana broń.

A znaleźli coś?

Oczywiście, że nic nie znaleźli. Syna za to skuto w kajdany i zawieziono na policję.

Ustalił Pan już, kto wydał rozkaz przeprowadzenia tej akcji?

– Nie, bo ja przede wszystkim usiłowałem się dowiedzieć, gdzie mi syna zabrali. W końcu go wypuścili. Włosy stają dęba. Nikt nie powiedział słowa przepraszam, nikt się nie usprawiedliwił, wszyscy byli zadowoleni. Jeszcze na koniec oficer powiedział wychodząc z mieszkania mojego syna: niech pan sobie drzwi zabezpieczy. Jak ja mam to zrobić – pytam – skoro żeście je wystrzelili w powietrze. On na to, że to nie jego problem, niech ja to sam załatwię i przyślę im rachunek. Ciekawe jest również to, że poza mną nikogo nie wylegitymowali. W domu byli moja żona, mój syn i córka, był przyjaciel córki. Zresztą nawet ode mnie wzięli dowód dopiero po pół godzinie, bo chcieli protokół spisać. A przecież kogoś szukali.

Nie zapominajmy, że dzieje się to w kraju, w którym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym jest facet, który – delikatnie mówiąc – bardzo Pana nie lubi.

– Tak, to prawda. I o ile dotychczas rodzina mi mówiła: daj sobie spokój z polityką, to teraz taka cholera mnie wzięła, że uznałem, że trzeba się tym zająć, bo to jest skandal. Jeżeli miał to być sygnał w kierunku formacji, z którą się utożsamiam, to został on wydany. Jeżeli była to głupota, to była to bardzo kosztowna głupota. Jeżeli zaś była jakaś podstawa do całej akcji, to dlaczego prokurator nie wydał na to zgody. Jest to też sygnał dla moich sąsiadów. Przecież wszyscy wiedzą, że do niewinnego człowieka nie wysyła się bladym świtem wozów bojowych. Ręce opadają. Ale na pewno tego nie odpuszczę. Będę teraz skarżył wszystko, co się da skarżyć.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 11:02, 16 Mar 2007    Temat postu:

w51... Mr. Green

I słusznie Czarzasty zrobi Skarżąc to zjawisko Prawo jest (wynika z tego) po jego stronie... Ja jestem za.
Prawdę mowiąc jestem zaskoczony tym opisem... ale wymaga to sądu. Coż mogę dodać. Ciekawy jestem CDN.

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 14:51, 16 Mar 2007    Temat postu:

Nie chcę wchodzić w rolę Katona ,ale o ile polega to na prawdzie ,sytuacja jest niebezpieczna.
1. Jeżeli to pomyłka to o kant d... potłuc takich fachowców . Niedługo będą zagrożeniem sami dla siebie.
2.O ile były przesłanki to należy je rzetelnie wyjaśnić biorąc pod uwagę cały kontekst sprawy.

Przypominam ile atramentu wylano w sprawie bezprawnego zatrzymania Kluski
Ile było pisania na temat zatrzymania Modrzejewskiego, Wąsacza.
A więc nalezy trzymać miarę we wszystkich przypadkach.
A szczególnie gdy sprawa może byc rozumiana jako próba zastraszenia opozycji. Z tego tytułu władza powinna rzetelnie wytłumaczyć się z tego, uzasadniając konieczność takiego działania. Historia niestety zna takie przypadki i ta starsza i nowa. Nie bagatelizowałbym tej sprawy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 23:48, 16 Mar 2007    Temat postu:

Jestem podobnego zdania ,myslę że ktoś sie powinien wytłumaczyć z takiego postepowania.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:05, 17 Mar 2007    Temat postu:

Ekor...

Obejrzałem sobie co nieco nt... i tak sobie na chłopski rozum zadałem kilka pytań...

1. Jeżeli to pomyłka to o kant d... potłuc takich fachowców . Niedługo będą zagrożeniem sami dla siebie. Posługując się nawet Twoimi pytaniami nasuwają mi się dalsze... nawet w formie stwierdzeń, czasem pytań retorycznych. Ok! Czarzasty, byznesmen całą gębą, człek bystry, wyważony u ktorego firma "Ziobro" swego czasu zasłużyła się niemiłosiernie, a to co robi nadal może być mocno niewygodne i wkorzające. Na pewno gościo wysokich lotow inteligencji, umiejący (na pewno) posługiwać się zjawiskami (i wymuszać reakcje, odczucia) medialnymi, znający tu rynek... i mający rachunki do wyrownania. Mr. Green Bo Ziobro jakoś się tam zasłużył p. Czarzastemu..., a ow z kolei będą obrotnym (i co powszechne w polityce i mediach) na pewno ma wielu znajomkow tam gdzie trzeba, a na pewno w kręgach dziennikarskich i (świata wysokich lotow na pewno nie)moralnych...
Z drugiej strony fachowcy (tu policja, rozogniona prokuratura i szukanie bandziora)
2.O ile były przesłanki to należy je rzetelnie wyjaśnić biorąc pod uwagę cały kontekst sprawy.... Tu także się zgadzam z tobą choć w związku z obławą... warunkowo. Coś mi jednak świta, że... Twoje dwa pytania tu nie wystarczą aby odpowiedzi oddały jaśniej całość... i zupełnie nie wyjaśnią sytuacji.

Efekt w postaci naszych na to wydarzenie reakcji jest zbyt jasny, oczywisty(odnoszę wrażenie że ktoś mnie prowadzi jak osła)... i sugeruje mi to następne pytania...
Czy Ziobro (władza wprost) byłby tak durny aby się wkręcać w tak wyraziście sugerujące charakter działania sprawy? Czy to, że wkorzające światek dziennikarski wydarzenia (rozpracowywanie, zaglądanie... i odbieranie smakowitego chlebka) nie są tu przesanką do wkręcenia władz w określone ramy? Może za chwile pojawi się informacja iż, to Ziobro osobiście był za jedną z kominiarek? Mr. Green Nie wiem... ale poprzednie afery (z dziennikarzami w tle) teraz ta..., bardzo medialna a rzekłbym nawet filmowa... Jestem ch.... podejrzliwy, bo Czarzasty jakiś taki za-porządny obywatel, pozbawiony agresji (jeśli dobrze czytam z twarzy to człek wielce sprytny, rodzaj spec-spiskowca) nawet rozumiejący rolę p. oficerow, ich służbowe obowiązki... ale przy tym lufy przy głowie(dramatycznie... on bohater się nie zesr)

Mnie nie dokońca się to podoba ze względu na bohaterow zdarzenia... i parę historii w tle. Po prostu jestem b. podejrzliwy... Mr. Green

Jeśli miałbym Ziobro i jego najbliższe otoczenie określać mianem idoci...( hehe) i to na tym poziomie idiotyzmu (strzelanie sobie takiego ewidentnego samobuja) bez powodu (czasem powodem przy okazji może być nagonka na bandziora i to w okolicy)... podczas akcji, gdy policja nasłuchuje telefonow (bo śliga), obławy... Może dlatego jakiś telefon, brak nakazow, może złamane procedury... i panowie w kominiarkach to wynik rozgorączkowanej pogoni? Ok! . Jeszcze ta sugestia bohatera wywiadu(państwo policyjne...), że każdy powinien wiedzieć gdzie Czarzasty mieszka i jego nienarodzone wnuki(ja do dziś nie wiem gdzie ta ulica)... i to jeszcze w ogniu walki w okolicy Mr. Green

Nasuwa się proste pytanie... PO CO WŁADZA MIAŁA BY SOBIE TAK POCZYNAĆ?... Dla urażonych chorych ambicji Ziobry? (u ktorego akurat tej choroby w normie) ...i w jakim celu? Wątpię też czy minister nadzoruje takie akcje osobiście. Może to znowu kreowanie wizerunku władz teraz już z wizjami Państwa policyjnego (surmy już się odzywają)... I tak im dalej rozmyśliwam tym więcej mam wątpliwości... i jakoś czuję, że ktoś znowu chce mnie ratować... Teraz jeszcze niezainteresowane media z przydechem... Mr. Green

Pożyjemy, zobaczymy... bo cosik... hmmm Ale nadal jestem...Ciekawy jestem CDN.... choć wątpliwości coraz więcej... Mr. Green

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:30, 17 Mar 2007    Temat postu:

TRYBUNA

Minister Ziobro zagroził Włodzimierzowi Czarzastemu, że poda go do sądu za sugerowanie, że miał on coś wspólnego z najechaniem przez policję jego domu i mieszkań jego dzieci.
Nawet minister Ziobro wszystkich nie zastraszy. Jako minister sprawiedliwości ponosi polityczną, służbową, a po konferencji prasowej w związku z akcją w szpitalu MSWiA, także symboliczną odpowiedzialność za działanie organów wymiaru sprawiedliwości. W normalnym, demokratycznym kraju minister sprawiedliwości przeprosiłby niewinnego obywatela, nawet jeśli jest nim Włodzimierz Czarzasty, który w ministrze Ziobrze wywołuje tylko niedobre myśli. Co by jeszcze działo się w normalnym, demokratycznym kraju? Komendant stołeczny policji już byłby po dymisji, komendant główny sprzątałby biurko, a minister spraw wewnętrznych czekałby na decyzję do czasu zakończenia wizyty pani Merkel. Ale Polska nie jest normalnym demokratycznym krajem. Polska jest IV RP, rakiem na demokracji, państwem, w którym rządowy prominent nie przeprasza, tylko ofierze wymiaru sprawiedliwości grozi procesem. Jeśli się tego nie wytnie, to na pewno będą przerzuty.

He,he,he Weles Ok!

Bardzo dobre zadałeś pytania i może rzeczywiście o to chodziło o czym wyżej?
Nie wykluczam, ze może to być jakaś rozgrywka pomiedzy Prokuraturą a MSWiA służąca do kolejnej "weryfikacji" w tych instytucjach bo podłożyć się tak jak przysłowiowa ...świnia????

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:53, 17 Mar 2007    Temat postu:

w51...

Określeń... typu...W normalnym, demokratycznym kraju... chyba nadużywamy. Dziwne rzeczy dzieją się i za oceanem i np. w Austrii... gdzie obecnie wałkuje się temat nadużyć wobec kolorowych już siedzących po lat kilka(widziałem jakiś reportarz... nie rejestrując szczegołow... tylko ducha... hehe). Tyle tam było smrodku jak w RP... że aż strach... Tak, że na tę demokrację nie ma co narzekać(może nie tak) powołując się na tzw. normalność. Przekręty trzeba gonić... i tyle. I narzekać bez niesprawdzonych przykładow bo można wdepnąć...

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 9:17, 17 Mar 2007    Temat postu:

Weles napisał:

Określeń... typu...W normalnym, demokratycznym kraju... chyba nadużywamy
Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Wręcz przeciwnie Weles, tego typu wzorców zawsze należy ... używać a nawet ... nadużywać. Ok!

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 10:51, 17 Mar 2007    Temat postu:

Weles napisał:
Jeszcze żądać od politykow jakiejś dzieciecej poprawności pomimo, iż wiadomo jak się tam dzieje i jakie tam regoły?


He,he,heWeles Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Wyraz ...poprawny pochodzi jakby od wyrazu .... prawo Mr. Green

Dlatego powinieneś wręcz żądać ... poprawności Razz a nie jak zawsze ...relatywizować Cisza
Co nie Mr. Green

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 10:57, 17 Mar 2007    Temat postu:

Weles jeśli nie samozwańczej to jakiej? czy ktoś pytał o zdanie wyborców zwycięskiej partii Pis o zdanie czy godzą się na kryminalistę i faszystę z innych partii?
Z tym najazdem to karygodne , wredność kaczorów polega na tymże jeśli trzeba kogoś zniszczyć to mamy IV RP ale jak trzeba ukryć własne chamstwo to przypomina nam się o tym że Bierut robił podobnie. Weles to nie są grube nici z tego zrobią pajęczynę którą zdmuchnie wiatr, już robią.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 11:40, 17 Mar 2007    Temat postu:

mistrzu w51...

Wszystko jest relatywizowaniem już nie ze względu na poprawność jaka ci się jarzy... ale odmienność każdego z nas. Aby rozmawiać z tobą muszę relatywizować swoje środki wyrazu uwzględniając Twoje wady czy zalety (sposoby postrzegania)niezależnie od tego, co ja o nich sądzę. One istnieją, więc muszę je brać pod uwagę. I dlatego nasza wymiana zdań, zachowań może być przewidywalna a tym samym realna. Prawo musi brac też pod uwagę niedoskonałości ludzkie, zachowania grup i nawet ułomności.
Tak, że prawo to nie idealizm... ale relatywizm względem wszelkich wad obecnych i przewidywalnych, konieczności ograniczeń jednostki na rzecz ogołu... aby wywołać też może ułomne, ale realnie wypośrodkowane zachowania.

Tak więc zarzuty wprost... iż poprawność to musi być wprost od Prawa jako ideału (tylko kto ten ideał?) jest z założenia ideologizowaniem realizmu. Poprawność złodzieja przyznasz jest czymś innym niż poprawność ograbionego. Są to Prawa (pisane, niepisane) ale rożne... Z tąd określenie poprawność jest dość rozległe... i nie podważa mojego przywiązania do Prawa... ktorym tu manipulujesz jako jednoznacznym argumentem mnie w plecki Mr. Green


Łukaszu...

Ty piszesz o... Prezydencie Wałęsie? Kryminaliście itp... obalający porządek Prawny czy o kimś innym? Widać gromieni przez ciebie mają prawo być tym kim są? Określenia karygodne... skonsumuj w następnej kadencji oskarżając... Wybacz. Ale Twoje wyrazy miłości są bardzo emocjonalne... Myślę że małe piwko dzić dobrze ci zrobi... hehe(bez urazy).
Demokracja płata czasem figle... mnie też. Pomimo wolności słowa i wszelkich tam... wielu jeszcze jest osobnikow... dało by mi po mordce za to że z tego tak korzystam... nie ubliżając nikomu specjalnie... a ty może im nawet pomnik? Mr. Green


Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 12:04, 17 Mar 2007    Temat postu:

Weles to nie tak ja nie mówię o Wałęsie i dobrze o tym wiesz ja mówię o Lepperze i Giertychu konkretnie ,czy ktoś z elektoratu PiSu na nich głosował? społeczeństwo powiedziało im DZIĘKUJEMY a oni i tak do koryta doszli jak to nazwać ? czy w wyborach mowa była o SO lub LPR? a więc?
Weles widzisz próbowałem ich polubić lub nie zauważać błędów niestety tego mój umysł nie może strawić może jest za mały a może za głupi tak czy siak nigdy za kaczkami nie przepadałem wolę indyki, a piwo niczego nie zmieni wprost przeciwnie spotęguje moje wyobrażenie o polowaniu.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 12:31, 17 Mar 2007    Temat postu:

Kontekst tej sprawy według mnie jest taki. Stworzono , tworzy się w Polsce atmosferę powszechnego zagrożenia czy to mafią , czy bandytyzmem , wszechobecną korupcją i ordynuje się jedyny lek ; aparat przemocy. Nie wchodzę w temat na ile ta prognoza jest słuszna, ale widać naocznie ze państwo rozbudowuje wszelkiego rodzaju specsłużby. W tym kierunku idzie główne działanie. Wydaje mi się że zamiast mnożyć "specjalistów w kominiarkach", lepiej efektywnie wykorzystać juz istniejace struktury władzy. Jak tak dalej pójdzie to zrobi się niezły galimatias, do jednej sprawy moze zjawić się Policja, ABW, CBŚ, CBA , jakaś jeszcze skarbówka i straż leśna do kompletu.
Każda ta służba chce być ważniejsza, tak jak ich szefowie. Zapatrzyliśmy się na sposób działania słuzb amerykańskich gdzie bezwzględność jest na pierwszym miejscu. Podejrzanego na glebę i pistolet do skroni. Nie neguję że w określonych przypadkach takie postepowanie jest słuszne. Ale to co mozna i nalezy robić w Harlemie, czy w dzielnicach Latynosów nie koniecznie nalezy stosować wobec Kowalskiego nawet jeżeli mieszka na Pradze, zwłaszcza że temat tyczył wyjasnień określonej osoby. Nie wykluczam że mogło być ciche przyzwolenie "góry"na "nadzwyczaj profilaktyczne " działania wobec Czarzastego. No to "chłopcy " zadziałali, ufni w bezkarność. I tą ufność wynikającą z przyzwolenia na takie działania często z podtekstem politycznym uważam za grożny sympotom demokracji w wydaniu braci K.
Dziś na polu walki bomby burzące stosuje się w ściśle okreslonych przypadkach i to rzadko . Powszechnie wykorzystuje się broń "inteligentną" nakierowaną , nacelowaną na określony konkretny cel. Czasy "Po nas chocby potop " już minęły.Myślenie i inteligencja jest w modzie, niestety nie wszędzie.
I właśnie dlatego każde takie postepowanie winno być rozpatrzone przez obiektywne czynniki pilnujące przestrzegania praw obywatelskich i zasad demokracji. Czym rózni się arogancja "faceta w kominiarce" i jego szefa, od buty i bezkarności funkcjonariusza dawnej UB czy SB. ?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 12:58, 17 Mar 2007    Temat postu:

Ekor... Mr. Green

Prawdą jest że być może tworzy się w Polsce atmosferę powszechnego zagrożenia czy to mafią , czy bandytyzmem... ale czy tak do końca?
W polityce zwykle... a znamy to od lat tworzy się prowokacje, mąci się i robi ordynarnie nas (tzw. opinię publiczną)w wała. Robią to wszystkie siły... polityczne i gospodarcze.
Mnie nie daje spokoju pytanie.... komu obecnie to bardziej potrzebne? Władzy czy opozycji... Moja odpowiedź jest że bardziej chyba opozycji (także tej zagrożonej przyłapaniem i tej z polityką nic nie mającą wspolnego). Widać opozycji hasło im gorzej tym lepiej pasuje... Kto jest zaangażowany w te rożne dziwności?

Cytat z postu w51... za Trybuną...

Minister Ziobro zagroził Włodzimierzowi Czarzastemu, że poda go do sądu za sugerowanie, że miał on coś wspólnego z najechaniem przez policję jego domu i mieszkań jego dzieci.
Nawet minister Ziobro wszystkich nie zastraszy.


Kompletny idiotyzm. Zgodna z Prawem reakcja pomowionego (Ziobro) urzędującego ministra na insynuacje(zero jeszcze dowodow...luźne domysły) osoby poblikującej (jednak gadanie w TV to publikowanie) oskarżenia, osoby też publicznej (a tak)... I jeszcze nazywaniem tego zjawiska (ogłoszenie iż się poda do legalnego sądu) zastraszaniem... Mr. Green ... to czysty idiotyzm.

A być może Czarzasty sam sobie nasłał rewolwerowcow...? Bo co władza mogła na tym zyskać?... Już nie kombinuję... ale przy okazji probuje się bezinteresownie pobrudzić koalicję.

Łukaszu...

Tworzenie się koalicji wszelkich jest zgodne z prawem i procedurami. Ze one ci nie pasują to wyłącznie Twoja sprawa. Jeśli to przestęcy to są sądy... Przecież zawsze są jakieś koalicje i nie jedynie słusznie myślącym je dobierać. Tworzą się nie pod przymusem (albo i tak... tzw. matematyka sejmowa) ale w wyniku wyborow, warunkow i czego chcesz.... Nie jest to przestępstwem...

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 14:02, 17 Mar 2007    Temat postu:

Weles potrafisz usprawiedliwić każde świństwo każde łamanie prawa w wykonaniu tych pajaców. To co zrobiono z Czarzastym to ostrzeżenie wobec innych że TKM, według tego scenariusza mogą wejść do każdego domu o każdej porze i bez słowa wyjaśnień czy mają prawo w domu zrobić takie piekło że ani się spostrzeżesz a podłogę mieć będziesz na suficie a szafy odwrócone szufladami do góry i bez słowa przepraszamy ale pomylono piętra wyjść. To jest demonstracja siły która rodowód ma na Białorusi tam również te metody skutkują zastraszeniem niebezpiecznych. Stary Czarzasty sam na siebie nasłał zakapturzonych? jeśli tak to tłumaczysz to równie dobrze można powiedzieć że maltretowana żona sama uderza się o zaciśniętą pięść spracowanego małżonka, bez urazy ale chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. A Ziobro? niewiniątko ten napad na dom politycznego przeciwnika którego ugryźć się nie dało ma absolutnie polityczne podłoże i tłumaczenie że dowiedział się o tym z gazet jest kpiną z obywateli tego państwa o tym nawet wiedział kaczor i śmiem twierdzić że byli oni patronami tego widowiska gdyż nie wierzę w to co mówiła zastraszona niewiasta z prokuratury że oni niby sami po prostu chcieli wiedzieć co ma na śniadanie ale jak byli ciekawi to nic w tym złego i tym sposobem usprawiedliwiła takie postępowanie tak jej kazano i tak też powiedziała ,podobno milicja miała operacyjne informacje o tym że trzeba wejść, rzecz jednak polega na tym że tych informacji nie zdobędzie nikt nawet adwokat gdyż nie są to akta sprawy prokuratorskiej a luźne zapiski dzielnicowego. Wyobrażasz sobie że wchodzą to Gosiewskiego albo innego Cymańskiego i robią mu Sajgon tylko dlatego że w pobliżu mieszka zatwardziały alimenciarz? każdy z nas jeśli ma za sąsiada człowieka który handluje nielegalnie na bazarze może spodziewać się otwarcia drzwi za pomocą automatu, każdy powód jest dobry i każdy można usprawiedliwić, dziwne Ziobro nie zwołał konferencji.
Natomiast w części Twojego postu jako odpowiedź dla mnie stwierdzam ze tworzenie koalicji jest możliwe tak zgadza się i nie jest to przestępstwem ściganym prawem ale jest to kpina z tych co im zawierzyli ,dla przestępców są sądy zgadza się i te sądy skazały naszego Waszego premiera na jeśli nie twarde łoże to na spacery w wyznaczonym miejscu w wyznaczonej porze a nie na .... figle i branie kasy co najwyżej wypiski z kasy przysłanej z domu.
Partyman


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 15:08, 17 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin