Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kandydat na Premiera? - Cytaty gabree

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Felietony, Ciekawe Artykuły,
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto 20:22, 15 Maj 2007    Temat postu:

xcezarionx:

Cytat:
Łukaszu!
Kwaśniewski jako szef Rady Programowej LiD - tak,choć z pewnymi zastrzeżeniami; jako premier ew.przyszłego rządu - stanowczo NIE! Kwaśniewski skutecznie się skundlił i utytłał - jego instytucjonalne umocowanie w przyszłych rządach nadal skutecznie antagonizowałoby społeczeństwo...A lepsi lewicowi kandydaci? Aktywni - Borowski,nieaktywni - Cimoszewicz...
Pozdrawiam.


Drogi Januszu!
Problem tkwi w tym,czy Włodek ma jeszcze jakąkolwiek motywację do powrotu na salony polityczne...

Natomiast zupełnie nie rozumiem dlaczego uznajesz Borowskiego za demagoga? Osobiście uważam go za bardzo pragmatycznego polityka - nie zapominaj ponadto o tym,że jego w rezultacie dramatyczne wyjście z SLD zapoczątkowało poważną zmianę pokoleniową w jej kierownictwie.I jeszcze jedno - potrafi dogadywać się z ludzmi o odmiennych poglądach,czego przykładem może być porozumienie i związanie z Demokratami...
Pozdrawiam.

Aleś mnie Janusz podq.....ił!!!!!!
Coś się taki chętny do grzebaniach w życiorysach zrobił? A może sięgnij do 5 pokolenia wstecz!!! - wez Ty się chłopie puknij w łeb!....Sprawdz jeszcze dokładnie czy może obrzezany Ci on...
Tak jak w stosunku do Ciebie tak i do innych - gówno mnie obchodzi jego życiorys,wiara,kolor skóry czy preferencje seksualne! Ważne,żeby miał coś więcej/w GŁOWIE/ niż obecni "wodzowie" z dętymi doktoratami...A i Borowski i Cimoszewicz to ludzie niesamowicie inteligentni i co najważniejsze NIE UMOCZENI!
Jak zauważyłeś nie wspominam o Kwaśniewskim,bo to koniunkturalna menda polityczna...
Pomimo wqur...a pozdrawiam.



HEHE ! CIEBIE OKRESLIC NEANDERTALCZYKIEM UMYSLOWYM TO LAGODNE OKRESLENIE ! -))) TY NAWET WYGLADEM DO NIEGO PASUJESZ IDEALNIE !! -))) AUTENTYCZNIE !! TO BLAZEN ! I DO TEGO NAWET NIE TAKI STARY ! ALE ILE NA GLOWIE , TYLE W GLOWIE ! ( i do moderatora !! zeby mi nie zarzucal , ze tutaj lysego obrazilem bo ten wizualny i umyslowy biedaczyna obrazil mnie na tym forum troszke wczesniej !! bylo bez reakcji ) MA SWIETNYCH KANDYDATOW NA PREMIERA ! -)))) CIMOSZEWICZ I BOROWSKI ! -)))) POSTKOMUSZE MENDY ! RZECZYWISCIE PRAGMATYCZNI POLITYCY ! JAK SITWA KRADLA ALE WSZYSTKO BYLO STARANNIE UKRYTE TO WYPINALI TE SWOJE GEBY ALE GDY ZLODZIEJSTWA I ZAKLAMANIE SITWY ZACZELO WYCHODZIC NA WIERZCH TO PAN BOROWSKI UDAL WIELKIE OBURZENIE I Z FERAJNY USTAPIL , GDY DO SEJMU SIE NIE DOSTAL TO ZNOW Z AFERZYSTAMI , LOBUZAMI SIE POLACZYL ! -)))))))))) EXTRA PRAGMATYZM !!! OBYDWAJ TOTALNIE UBABRANI W OSTATNIM 17 - LECIU ! 17 LECIU AFER , ZLODZIEJSTWA , PATOLOGII , UKLADOW , UKLADZIKOW , KORPORACJI , DZIUR W DROGACH , NISKICH PLAC , WLASNEGO BOGACTWA I BIEDY SPOLECZENSTWA !!!!!! DOSKONALE ! ONI NIE SA UBABRANI ! -))))


Cytat:
17 lat demokracji ? Moze przypomne jej aferalne owoce :
---Afera FOZZ : pierwszy rzad po okraglym stole + poskomuchy + sluzby specjalne !
---Dziwna smierc Michala Faltzmanna ( rozwiklal afere FOZZ ) + dziwna smierc Waleriana Panko ( Panko jechal na posiedzenie sejmu i dzien wczesniej zapowiedzial kilku osobom , ze ujawni cala prawde o aferze FOZZ ! Wypadek ?? Auto Panki rozpadlo sie na dwie czesci , policjanci , ktorzy jako pierwsi przyjechali na miejsce wypadku sporzadzili raport ! Ten raport zaginal ! Tych dwoch policjantow ginie w niewyjasnionych okolicznosciach kilka miesiecy pozniej ! : sluzby specjalne + pierwszy rzad pokomunistyczny!
---Komisja M bez zadnego pozwolenia i protokolu podejmowanych czynnosci szperajaca w archiwach SB : pierwszy rzad pokomuninistyczny !
---WSI szpiegujace ministra R. Sikorskiego w latach 92-95 za rzadow Suchockiej i Pawlaka!
---Sprzedaz domow towarowych centrum przez ministra Wasacza : AWS + UW !
---Afera weglowa : AWS + UW !
---Dziwne uklady wiceministra spraw wewnetrznych z krolem zelatyny : AWS + UW !
---Sprawa pana senatora majacego zaklad do utylizacji odpadow zwierzecych ( zakopywal je sobie w ziemi ) : AWS + UW !
---Skandaliczna prywatyzacja PZU : AWS + UW !
---Przekrety finansowe w PZU tzn. sprawy panow J I W : AWS + UW !
---Komputeryzacja ZUS za czasow pana A prezesa ZUSu : AWS + UW !
---Pozyczka pana M I K czyli pogrobowcow PZPR od KOMUNISTYCZNEJ PARTII ZWIAZKU RADZIECKIEGO w wysokosci 1 miliona dolarow na rozwoj partii postkomunistycznej SLD ( wzieli kase od KGB w scenerii jak z gangsterskiego filmu , od obcego mocarstwa na rozwoj sluzalczej partii i mienia sie Polakami i patriotami !) : lata okraglego stolu i pierwszego rzadu pokomunistycznego !
---Prywatyzacja polskich hut stali zanizona o ponad 2 miliardy zlotych za rzadow SLD w roku 2003 !
---Afery alkoholowa , tytoniowa , afera z kantorami na granicy : pierwszy rzad pokomunistyczny !
---Afera elektroniczna za czasow KLD pana T ( Wówczas wymyślono i wprowadzono w naszym kraju ustawę ( UWAGA ! ) o ochronie przemysłu elektronicznego . Finezja tej " ochrony " polegała na tym , że " niechcący " na 48 godzin całkowicie pozbawiono Polskę ochrony celnej w elektronice . W ciągu tych dwóch dni do naszego kraju wjechała niezliczona ilość pociągów i jeszcze większa ilość tirów po brzegi wypełnionych wszelkiego rodzaju sprzętem elektronicznym . Oczywiście nie muszę dodawać, że tą ogromną masę sprzętu na Zachodzie przygotowywano do wysyłki " także przypadkowo " na wiele miesięcy wcześniej przed " przypadkową " luką celną !
---Pół miliona dolarów łapówki za sprzedaż wrocławskiego Dworu Wazów i drugie tyle za pozostałe hotele należące do "Juventuru". Poszukiwany dziś listem gończym Wiesław Michalski twierdzi, że właśnie tyle wręczył w 1992 r. byłemu szefowi kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego Markowi Ungierowi.
---Pokusy sprzedazy sektora paliwowego : rzady SLD !
---Podejrzane interesy finansowe skarbnika SLD pana H i J
---Wyprowadzenie przez prezydenta magistra 100 milionow dolarow z Komitetu do spraw sportu dzieci i mlodziezy : 1988 rok !
---Ukrywanie przez opanowane media faktu " wstawienia " prezydenta magistra podczas oficjalnych uroczystosci : wizyta w Charkowie i Miednoje !
---Afera z budowa fabryki frakcjonowania osocza ( kazali poreczyc kredyty na budowe fabryki , fabryki nie zbudowano , kasa zniknela !) : SLD + prezio magister w 2002 roku !
---Afera orlenu : SLD !
---Muzyk i lekarz z Ukrainy zakladajacy spolke na Cyprze majaca posredniczyc w sprzedazy do Polski ze wschodu ropy i gazu , ktora w pol roku monopolizuje prawie calkowicie polski rynek : SLD !
---te pseudoinwestycje ktorymi przez 17 lat uszczesliwiano Polakow , dzieki ktorym Polacy pracuja czesto po 12 godzin na dobe plus soboty , niedziele i swieta , za 500 zlotych miesiecznie ! Teraz Polacy musza wyjezdzac za chlebem za granice !
---Afera Rywina : SLD !
---Mataczenie szefa urzedu rady ministrow pani J przy ustawie medialnej : rzad Millera SLD !
---Afera starachowicka ( posla J , wiceministra S ktorzy ostrzegli gangsterow przed akcja policjantow ) : SLD !
---Zmiany zeznan w trakcie sledztwa przez komendanta glownego policji pana K : SLD !
---Oddanie gangsterom mafi paliwowej najwazniejszych dokumentow CBS przez komendanta policji w Katowicach pana K za wielka lapowke : SLD !
---Skandaliczne zlagodzenie wyroku pana Sobotki , ktory mial isc do wiezienia przez prezydenta magistra : koniec rzadow SLD i prezydenta K !
---Sprawa posla P zyczacego sobie wypasionego merca za protekcje u premiera : rzad Millera SLD !
---" Lwica lewicy " oskarzona o przyjecie 600 tys zl. lapowki , posel SLD ( pan SZ ) oskarzony o wziecie 90 tys zl. , poslanka SLD ( pani B ) ze slaska 500 tys zl. - mowia , ze to darowizny !!!!
---Inwigilacja prawicy i braci Kaczynskich : rzady Suchockiej ( UD + KLD , Rokita szefem urzedu rady ministrow , Miodowicz kierujacy sluzbami w tamtym czasie ) i Pawlaka ( PSL ) !
---Ministrowie obrony ( Zemke , Komorowski , Szmajdzinski) tolerujacy lub akceptujacy sprzedaż mieszkań w centrum stolicy znacznie poniżej ich rynkowej wartości ! Nabywcami byli zwykle bliscy współpracownicy ministrów lub osoby, które na okres pracy w rządzie dostawały lokale do użytkowania , a gdy straciły stanowiska zwróciły się do MON o wykup mieszkań . Wśród takich osób jest były premier Jan Krzysztof Bielecki , obecnie związany z PO . Informowal o tym Dziennik z dnia 11.08.2006 ! Gazeta napisala - " Bielecki kupił lokal w Domu bez Kantów na Krakowskim Przedmieściu z 30-procentową bonifikatą przed wyborami w 2001 roku . Gazeta dodaje, że wyceniono go wówczas na 600 tysięcy złotych , a były premier kupił go za 420 tysięcy . Obecnie mieszkanie jest warte około miliona 600 tysięcy złotych : afera z lat 95 - 2004 za rzadow SLD - PSL , AWS - UW !
---Konrakty w sluzbie zdrowia za pana ministra zdrowia pana L : rzadz SLD lata 2001-2005 !
---Dziwne losy ustawy o grach losowych dotyczacej automatow do gry . SLD - pan J ( to PO byla przeciwna montowaniu kas fiskalnych w automatach do gry , chodzi o ustawe o grach losowych ! a poslanka SLD pani Blochowiak , ktora zglaszala poprawke zmniejszajaca ryczalt od kazdego automatu z 200 euro do 50 euro wprost mowi , ze to posel PO Chlebowski byl pomyslodawca i wielkim oredownikiem tego rozwiazania ! Tajemnica poliszynela jest , ze osobom przychylnym wlasciwemu brzmieniu ustawy o grach losowych kasyna wystawialy pokwitowania o wysokich wygranych ! ) : SLD + PO !
---Dziwna smierc pana szefa GLOWNEGO URZEDU CEL , pana Sekuly : SLD , AWS + UW !
---Dziwna smierc Baraniny : SLD !
---Zwolnienie pana Voegela przez pania minister sprawiedliwosci Suchocka w rzadzie premiera Buzka i prezydenta magistra : AWS + UW + SLD !
---Dziwne zwolnienie pana Mazura w lutym 2002 ( osobe jednoznacznie kojarzona ze sprawa Papaly , zaraz po zwolnieniu Mazur powedrowal na imieniny waznych urzednikow MSWiA w warszawskiej restauracji , a potem wyjechal do USA ! ) : rzad Millera SLD !
---Budowa mostow wzdluz rzeki w Warszawie za pana P z PO !
---Przyznanie przez rzad Marka Belki gigantycznych rekompensat finansowych 300 mln za zniesienie oplat dla ciezarowek spolce " Autostrada Wielkopolska " kontrolowanej przez najbogatszego Polaka dzieki glosom poslow SLD i PSL ( Pawlak twierdzi , ze sie pomylil przy glosowaniu ) : SLD + PSL !
---Sprzedaz w 2003 roku terenow w centrum Poznania wartych 13 mln zlotych za 6 mln przez prezydenta G firmie zony pana K najbogatszego Polaka : SLD !
---Przyznanie w ostatnim dniu urzedowania dozywotnich rent i emerytur prominentom AWS przez premiera Buzka ( ministrowi sluzb specjalnych P i pani marszalek senatu - pani ALI : AWS !
---Sprzedaz prawie calego sektora bankowego przez 17 lat III RP : SLD , UW , KLD , UD ,AWS i ich nastepcy !
---Afera wysokich urzednikow ministerstwa finansow ( w latach 93-2006 umarzali gangsterom i biznesmenom z SB ckim rodowodem wysokie podatki rzedu wielu milionow zlotych , tworzyli prawne luki podatkowe a informacje o nich tez sprzedawali za pieniadze ! Dopiero rzad PIS to rozwalil ! Sprawa ta laczy sie z wieloletnia ochrona mafii pruszkowskiej przez uklad rzadzacy III RP ! Przez lata nikt nie dobral sie do majatkow gangsterow ! Gang inwestowal w nieruchomosci , stadniny koni , dziela sztuki , legalne przedsiebiorstwa ! Z tych pieniedzy panstwo zajelo do 2006 roku 600 zl ! ) : SLD , UW , KLD , UD , AWS !
---Dzialalnosc ludzi zwiazanych najpierw z KLD a potem wspolzalozycieli PO w spolce 4media ( pan J.M. zasiadal we wladzach tej spolki , z kont tej spolki zniknelo 9 mln zlotych ) : KLD!
---Afery WSI : [link widoczny dla zalogowanych]
--- 17 lat afer ! Na ciezkie miliony zlotych ! Czesto specjalnie tworzono ustawy z lukami prawnymi , robilo sie przekrety w swietle specjalnie nie napisanego zakazu prawnego i mowilo sie , ze wszystko jest ok , przekretu nie ma !
---17 lat bagna bagien w PZPN , wszyscy twierdzili ze jest chyba zle , a w zasadzie to tylko pomowienia , przypuszczenia , to trzeba udowodnic , a ludzie nie chca zeznawac bo sie boja , itd.! I tak samo jak w tej pigulce bylo w calym kraju ! Identycznie !! I nikomu nie chcialo sie tego go....a ruszyc ! Nawet im sie udawac nie chcialo , ze to ruszaja !
---To tylko wierzcholek gory lodowej ! Kazdy nowy dzien przynosi informacje o nowych przekretach z przeszlosci z udzialem jakiegos postkomucha lub liberalka ! I ZADNEGO WINNEGO NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
O takich rzeczach jak : sprawa pana ministra sprawiedliwosci w rzadzie SLD pana S , ktory chronil sie za immunitetem zeby przeciagac sprawe i ja przedawnic po spowodowaniu wypadku , zarzuty do ministrow kancelarii prezydenta magistra ( dzialanie na szkode spolki Juventur , nieprawdziwe zenania przed komisjami sledzczymi tych urzednikow ) , twierdzenia oficera wojska Polskiego ze w magazynach armii na Pomorzu bylo skladowane paliwo mafii paliwowej , zarzuty do ministrow kancelarii tego elektryka z Gdanska o przemyt narkotykow i branie lapowek za ulaskawienia , ustawiane przetargi we wszystkich prawie branzach zycia gospodarczego kraju , koneksje rodzinne przy przyjmowaniu do sluzby chroniacej najwazniejszych vipow w tym panstwie ! Albo takie sytuacje w ciagu tych 16 lat , ze ktos robil przekret na 20 milionow , wplacal kaucje 100 tys i wychodzil z wiezienia a potem sprawe sie przeciagalo zeby ja przedawnic ! Albo takie sytuacje , ze obywatele sa zastraszani zeby nie skladali zeznan ! Na Slasku znam przypadki jak sie za panstwowe pieniadze ( naprawde ciezki miliony ) zamykalo kopalnie ( bo rzekomo nierentowne ) i zaraz ja kupowali poslowie SLD i otwierali jako swoja prywatna ( i juz byla rentowna , juz w tym momencie sie na weglu dalo zarobic ) ! Nie bede pisal o podstawowych sprawach tzw. korupcji ( lekarze brali i biora w lape , lekarze wystawiaja lewe zwolnienia gangsterom , policja bierze w lape , prokuratorzy i sady wypuszczaja czesto przestepcow , gangsterzy mieszkaja w willach - nie pracuja , nie maja NIP a aparat skarbowy wyzywa sie na zwyklych ludziach zamiast sie zajac bezrobotnymi bogatymi gangsterami i ich majatkami ! SEDZIOWIE I PROKURATORZY BAWIACY SIE NA ZABAWACH Z GANGSTERAMI , JEZDZACY SOBIE Z NIMI NA POLOWANIA ! Za to wszystko oczywiscie winni sa Giertych , Lepper i Kaczynski ! Bo oni rzadzili przez 17 lat III RP ! Albo ktos mi moze powie , ze to panstwo nie jest totalnie chore , ono prawidlowo funkcjonuje i funkcjonowalo przez 17 lat Polski pookraglostolowej ? Hahahaha !



BOROWSKI MAREK - czlonek PZPR od 1967 roku ! , jako członek PZPR został zastępcą, a później dyrektorem departamentu ekonomicznego w ministerstwie rynku wewnętrznego. Był reprezentantem ministerstwa w pracach nad reformami ekonomicznymi, którymi kierował początkowo profesor Władysław Baka, a następnie profesor Zdzisław Sadowski. W 1989 roku został mianowany na stanowisko wiceministra rynku wewnętrznego w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a w 1990 roku w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego. Stanowisko opuścił w 1991 roku. Do 1990 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Stał się jednym z założycieli Socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej w styczniu 1990 roku. W październiku 1991 został wybrany posłem. W 1992 roku po rozwiązaniu się SdRP, został członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w którym pozostał aż do 2004 roku.Od 26 października 1993 do 8 lutego 1994 sprawował funkcję wiceprezesa Rady Ministrów oraz ministra finansów w rządzie Waldemara Pawlaka.Do pracy w rządzie powrócił w 1995. Od 1995 do 1996 roku był ministrem-Szefem Urzędu Rady Ministrów w rządzie premiera Józefa Oleksego.Po dymisji rządu w lutym 1996 roku został jednym z wicemarszałków Sejmu, wybranym z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Funkcję sprawował do końca kadencji Sejmu w październiku 2001 roku. 19 października 2001 roku został wybrany na marszałka Sejmu IV kadencji stosunkiem głosów: 377 - za, 77 - przeciw, 1 - wstrzymującym się. Po złożonej rezygnacji został odwołany przez Sejm (370:5:1) 20 kwietnia 2004 roku.



BOROWSKI - PROMINENTNY POLITYK III RP !! TOTALNIE UBABRANY W OSTATNIE 17 LECIE ! TYPOWY PRZYKLAD FARBOWANEGO LISA , KTORY BEZ WZGLEDU NA OKOLICZNOSCI I STANOWISKA , KTORE ZAJMOWAL ZA NIC NIE JEST ODPOWIEDZIALNY !


CIMOSZEWICZ WLODZIMIERZ - Ludowej. Był m.in. członkiem Związku Młodzieży Socjalistycznej w latach 1968-1973 oraz Zrzeszenia Studentów Polskich, w którym w 1972 wybrany został na stanowisko przewodniczącego tej organizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1971, aż do rozwiązania w styczniu 1990 roku był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Podczas swojej pracy na uczelni był sekretarzem komisji uczelnianej partii.Mandat poselski sprawował od 1989 do 2005 roku (za pierwszej kadencji jako poseł PZPR, następnie z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej). W latach 1990-1991 był przewodniczącym Parlamentarnego Klubu Lewicy Demokratycznej.W 1999 roku Cimoszewicz wstąpił do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.Premier Waldemar Pawlak powierzył Cimoszewiczowi w swoim rządzie stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów oraz ministra sprawiedliwości (26 października 1993-1 marca 1995).Gdy w 1995 roku premierem został Józef Oleksy, Cimoszewicz został wybrany na wicemarszałka sejmu. Funkcję tę sprawował w latach 1995-1996.Po dymisji Józefa Oleksego z funkcji szefa rządu, złożonej w wyniku odrzuconego później oskarżenia o działalność szpiegowską na rzecz Rosji (tzw. afera Olina), prezydent Aleksander Kwaśniewski powierzył Włodzimierzowi Cimoszewiczowi 7 lutego 1996 roku utworzenie nowego gabinetu.Po ponownym dojściu do władzy lewicowej koalicji SLD-UP-PSL, nowy premier Leszek Miller powierzył Cimoszewiczowi stanowisko ministra spraw zagranicznych w swoim rządzie (urząd pełnił od 19 października 2001).

NASTEPNY POLITYK , KTORY ZAJMOWAL OD ZAWSZE MAJWYZSZE STANOWISKA W PANSTWIE POLSKIM !! JEZELI TACY LUDZIE NIE SA UBABRANI I NIE SA ZWYKLYMI OPPORTUNISTAMI TO KTO JEST ODPOWIEDZIALNY ZA TO 17 LETNIE BAGNO POLSKIE I ZA TE STRACONE LATA ! 45 LAT PRL + 17 LAT III RP TO PRAWIE TRZY STRACONE POKOLENIA !! PUKNIJ SIE W LEB LYSY !
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Wto 20:31, 15 Maj 2007    Temat postu:

KANDYDAT ZULA Z MIESCINY NA PREMIERA -- ALEKSANDER KWASNIEWSKI !!!

lukasz :

Cytat:
Jago a dlaczego nie? wiadomo że lewica tak łatwo rządów nie obejmie ale czy widzisz na lewicy innego lepszego kandydata? w porównaniu Kwaśniewski kaczor to ten drugi mógłby co najwyżej siedzieć w sekretariacie jako referent.



-)))))))))) OSIAGNIECIA TEGO SUPER KANDYDATA ! -)))
podaje za:
AUTOR: HERMES
http://www.2o.fora.pl/viewtopic.php?t=897
Cytat:
Jolanta "Polisa" Kwaśniewska (październik 1995 r.)
Pod koniec kampanii wyborczej w 1995 r. wyszło na jaw, że Kwaśniewski zataił w oświadczeniu majątkowym, które - zgodnie z ustawą antykorupcyjną - wypełniał jako poseł, że jego żona ma akcje Towarzystwa Ubezpieczeniowo-Reasekuracyjnego "Polisa". W deklaracji Kwaśniewski powinien podać wszystkie składniki majątku posiadane przez niego i żonę, a pominął, jak informowała "Gazeta Polska", pakiet 31 tys. 332 akcji "Polisy", których posiadanie przyniosło za rok 1995 ponad 532 mln starych złotych, czyli 53,2 tys. nowych złotych dywidendy.

"Magister" Kwaśniewski (październik, listopad 1995 r.)
16 października 1995 r. Aleksander Kwaśniewski publicznie skłamał (według "Rzeczpospolitej" z 11 grudnia 1995 r.) mówiąc w wywiadzie dla radiowej Trójki, że obronił pracę magisterską na Uniwersytecie Gdańskim i że posiada wyższe wykształcenie, mimo że nie ma nawet absolutorium, co potwierdził 24 października rektor Uniwersytetu prof. Grzonka, mówiąc, że Kwaśniewski nie skończył studiów na UG, nie jest więc ani absolwentem uczelni, ani magistrem. To samo oświadczył 16 listopada 1995 r., na trzy dni przed II turą wyborów, B. Synak, prorektor Uniwersytetu Gdańskiego, który przypomniał, że Aleksander Kwaśniewski został skreślony 5 października 1978 r. z listy studentów wydziału Ekonomiki i Transportu UG. Mimo że Kwaśniewski został złapany na kłamstwie i zdemaskowany przez władze uczelni, kłamał dalej, i w wywiadzie dla Frankfurter Rundschau z 24 listopada 1995 r. powiedział, że skończył studia na wydziale Handlu Zagranicznego, a wypowiedź rektora UG w tej sprawie nazwał "manewrem wyborczym". Dopiero 2 grudnia 1995 r. Kwaśniewski już jako prezydent elekt przyznał na łamach "Polityki", że nie zrobił magisterium, co tłumaczył - narażając się na dodatkowe ośmieszenie - "straszliwą potrzebą wolności", która pchnęła go do "machnięcia ręką na dyplom".

Meta dla aferzysty (grudzień 1995 r.)
Po przeprowadzce do Pałacu Prezydenckiego Kwaśniewski użyczył swojego mieszkania na warszawskim Wilanowie w tzw. Zatoce Czerwonych Świń Włodzimierzowi Wapińskiemu. Wapiński miał już wtedy na koncie wyrok skazujący za handel narkotykami, posiadanie broni i sfałszowanego paszportu, a później stał się jeszcze jedną z głównych postaci w aferze Laboratorium Frakcjonowania Osocza, co bynajmniej nie przeszkodziło w 1999 r. prezydentowi odznaczyć Wapińskiego Złotym Krzyżem Zasługi.

Agent "Kat" (styczeń 1996 r.)
Według tygodnika "Wprost", poza "Olinem" w elitach władzy działa jeszcze kilku innych rosyjskich agentów, w tym m.in. o pseudonimach "Kat" i "Minim". Stanisław Janecki, jeden z autorów tekstu we "Wprost" twierdził: "Wiemy, kim są 'Kat' i 'Minim'. Wiemy także, kim są dwie inne osoby zakwalifikowane w Moskwie jako wartościowe źródła informacji. Zastanawiamy się, co z tą wiedzą zrobić". Kilka dni po tej publikacji Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, wymienił nazwisko prezydenta w związku z rosyjskim agentem o pseudonimie "Kat", a nazwisko Millera w związku z pseudonimem "Minim". Zdaniem Kwaśniewskiego, było to pomówienie, jednak Moczydłowski nie odwołał tego, co powiedział, a prokuratura w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Moczydłowskiemu.

Do limuzyny przez bagażnik (marzec 1996 r.)
W białoruskiej części Puszczy Białowieskiej Kwaśniewski spotkał się z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Na tym jednak, że Łukaszenka był izolowany na arenie międzynarodowej, a Kwaśniewski się z nim spotyka, skandal się nie skończył. Po spotkaniu z białoruską opozycją prezydent Kwaśniewski wchodził do służbowej limuzyny przez bagażnik. Wyglądał na pijanego.

List żelazny dla sponsora (sierpień 1996 r.)
Aleksander Kwaśniewski nie miał oporów, by spotkać się w USA z Andrzejem Gołotą, mimo że był on ścigany listem gończym przez prokuraturę w Polsce za pobicie. Gołota jednak okazał się, jak pisała "Gazeta Polska", "Pierwszym znaczącym sponsorem Fundacji 'Porozumienie bez barier' (...) Wpłacił na konto fundacji 100 tysięcy dolarów. W tym samym czasie prezydent wystawiał bokserowi list żelazny na powrót do kraju".

Drinker? (wrzesień 1996 r.)
"Wścibskie" kamery sfilmowały, jak Kwaśniewski, najprawdopodobniej pijany, owija się polską flagą w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Dbające o wizerunek prezydenta media w Polsce sprawę przemilczały.

Zabijanie na życzenie (listopad 1996 r.)
Za rządów koalicji SLD - PSL doszło do liberalizacji ustawy częściowo chroniącej życie - dopuszczono tzw. aborcję "ze względów społecznych", czyli praktycznie na życzenie. Prezydent Kwaśniewski, powołujący się często na autorytet Ojca Świętego Jana Pawła II, ustawę podpisał.

"Wakacje z agentem" (sierpień 1997 r.)
Na łamach "Życia" ukazał się artykuł opisujący wspólne wakacje w 1993 r. Aleksandra Kwaśniewskiego i Władimira Ałganowa, agenta rosyjskiego wywiadu. Kwaśniewski w procesie wytoczonym dziennikarzom "Życia" dowodził, że w tym czasie przebywał w Irlandii, a jako dowód przedstawił zaświadczenie o operacjach bankowych potwierdzonych przez BIG Bank (obecnie Millenium), kierowany przez bliskiego politykom SLD prezesa Bogusława Kotta. Dziennikarze dawnego dziennika "Życie" muszą przeprosić Aleksandra Kwaśniewskiego za sugestię jego rzekomych kontaktów z oficerem wywiadu ZSRS i Rosji Władimirem Ałganowem. Jednak według informacji tygodnika "Wprost", kontakty Kwaśniewskiego z Ałganowem niekoniecznie musiały być "rzekome", albowiem "do prokuratury zgłosiło się co najmniej dwóch świadków sugerujących, że dysponują wiedzą na temat Kwaśniewskiego, która podważy jego alibi z lata 1993 r.". Pojawienie się tych świadków miało się zaś zbiec z rozpoczęciem procedury ułaskawiania Zbigniewa Sobotki.

"Siwiec, pobłogosław!" (wrzesień 1997 r.)
Prezydent mimo wielokrotnych zapewnień, że największym autorytetem jest dla niego Papież Polak, podczas wizyty w Kaliszu kazał swemu ministrowi Markowi Siwcowi parodiować gesty Jana Pawła II. Skandal wyszedł na jaw dopiero podczas kampanii wyborczej w 2000 r. W spocie reklamowym sztabu Mariana Krzaklewskiego pokazano, jak Kwaśniewski zachęca Siwca do parodiowania Jana Pawła II. Prezydent i jego ludzie wielokrotnie zmieniali interpretację wydarzeń w Kaliszu, kiedy to minister Marek Siwiec, wysiadając z helikoptera, czynił znak krzyża, a potem - zachęcany przez prezydenta Kwaśniewskiego - padał na kolana i całował ziemię. Rzecznik Kwaśniewskiego, Dariusz Szymczycha, tłumaczył zachowanie prezydenta i ministra "zmęczeniem trudnym lotem". Sam Kwaśniewski natomiast udawał, że incydentu nie pamięta.

Mebelgate (luty 1998 r.)
Po tym, jak pojawiła się reklama mebli "Forte" z wizerunkiem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i podpisem "Prezydent powinien być zadowolony", Kwaśniewski bronił się, że polityk może wspierać dobre firmy prowadzące eksport na rynki azjatyckie. Zaprzeczał, jakoby cokolwiek łączyło go z reklamowaną firmą, po czym okazało się, że salon meblowy "Forte" w Gdańsku prowadzi szwagier prezydentowej. Aleksander Kwaśniewski kłamał też, najpierw mówiąc, że zgodził się na reklamowanie mebli, a następnie twierdząc, że takiej zgody nie wyraził.

"Prezydent wszystkich ubeków" (grudzień 1998 r.)
Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Instytutu Pamięci Narodowej. Minister-koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki nazwał go "prezydentem wszystkich ubeków", a uzasadnienie weta wobec ustawy o IPN - ,,łgarstwem''. Powiedział, że zastrzeżenia prezydenta "brzmią, jakby były prawnicze, a są w istocie politycznymi", a określenie Kwaśniewskiego "prezydentem wszystkich ubeków", za które nie zamierza przepraszać, "dobrze opisuje stan zainteresowania prezydenta losami obywateli". Pałubicki stwierdził, że "prezydent utrudnia obywatelom dostęp do akt, rozliczenie się z systemem komunistycznym osobom pokrzywdzonym".

"Tak" złodziejskiej prywatyzacji (styczeń 1999 r.)
Wychodząc naprzeciw zakusom amatorów grabieży majątku narodowego (głównie z kręgów SLD i dawnej UW), Kwaśniewski zawetował ustawę o powołaniu Prokuratorii Generalnej. Utworzenie tej instytucji jako nadzorującej mienie Skarbu Państwa "w zakresie gospodarności, celowości oraz zgodności z prawem rozporządzania nim" stanęłoby na drodze interesów zaplecza politycznego Kwaśniewskiego bezkarnie rozporządzającego mieniem wszystkich obywateli, mającego na względzie interes swój, nie zaś Skarbu Państwa.

Order dla kata (czerwiec 1999 r.)
Wśród odznaczonych Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski przez Kwaśniewskiego znalazł się Stanisław Supruniuk - kat i prześladowca żołnierzy AK. Supruniuk, który zaraz po wojnie był szefem powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa w Nisku i w Krośnie, jak pamiętają świadkowie, osobiście torturował więźniów oraz wsławił się przekazywaniem aresztowanych żołnierzy AK w ręce NKWD. Kwaśniewski odznaczył Supruniuka za "wybitne zasługi dla niepodległości Polski", co było skandalem, ale mieściło się w duchu polityki orderowej (opisywanej obszernie jedynie przez tygodnik "Nasza Polska") prezydenta, który lubił oddawać honory utrwalaczom władzy ludowej.

Łaska dla mordercy (lipiec 1999 r.)
Wszczęto procedurę ułaskawieniową Piotra Filipczyńskiego vel Petera Vogla, który przed laty zamordował w bestialski sposób kobietę na tle rabunkowym i po odbyciu części kary uciekł z Polski w 1983 r., gdy takie "ucieczki" były możliwe tylko za zgodą SB. Ułaskawienie przez prezydenta Kwaśniewskiego tego mordercy, którego sprawa wypłynęła dopiero przy okazji ułaskawienia Sobotki, mogą tłumaczyć informacje "Życia Warszawy", z których wynika, że nazwisko Vogla pojawia się w aferze Orlenu i w śledztwach dotyczących prania brudnych pieniędzy mafii, także paliwowej, oraz znanych polityków lewicy. Funkcjonariusze ABW mieli ustalić, że Vogel utrzymywał zażyłe kontakty z Ałganowem, a także z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem - bohaterami afery Orlenu, której tropy prowadzą do Pałacu Prezydenckiego.

Niedyspozycja goleni prawej (wrzesień 1999 r.)
Podczas uroczystości na cmentarzu pomordowanych przez NKWD oficerów Wojska Polskiego w Charkowie, świadkowie, w tym dziennikarze i przedstawiciele Federacji Rodzin Katyńskich, wyraźnie widzieli, jaka "niedyspozycja" dotknęła prezydenta RP: Kwaśniewski nie mógł się utrzymać na nogach, zataczał się i bełkotał. Następnego dnia Pałac Prezydencki w specjalnym komunikacie informował o "niedyspozycji wynikającej z problemów z prawą golenią". Kwaśniewski nigdy się nie przyznał, że był pijany.

Wetem w polskiego chłopa (styczeń 2000 r.)
Prezydent zawetował ustawę o biopaliwach. Zwolennicy ustawy podkreślali, że może ona poprawić sytuację społeczną i być szansą dla polskiego rolnictwa (produkcja m.in. rzepaku może przynieść stworzenie kilkudziesięciu tysięcy nowych miejsc pracy w rolnictwie i przetwórstwie).

...-prezydent (marzec 2000 r.)
Kwaśniewski zawetował projekt nowelizacji kodeksu karnego wprowadzający zakaz rozpowszechniania wszelkiego rodzaju .... W uzasadnieniu decyzji prezydent powołał się na "konstytucyjny zapis o wolności wyboru", a także wspomniał o "nadmiernej ingerencji ustawodawcy w sferę prywatności obywateli" (sic!), wspierając w ten zawoalowany sposób ....

Olek, czyli "Alek"? (sierpień, wrzesień 2000 r.)
UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające świadczyć o współpracy Kwaśniewskiego z SB. Dokumenty przekazane przez UOP - które nie były wcześniej znane ani rzecznikowi interesu publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych - wskazywały, że istniał agent "Alek", który pracował w "Życiu Warszawy". Ubiegający się o reelekcję Kwaśniewski zaprzeczał, twierdził, że nigdy nie pracował w tej gazecie. Ostatecznie sąd lustracyjny orzekł, że Kwaśniewski nie skłamał w swoim oświadczeniu. Jednocześnie jednak stwierdził, iż "zabezpieczenie operacyjne" w materiałach Służby Bezpieczeństwa i późniejsza zmiana jego kwalifikacji na "tajnego współpracownika" o pseudonimie "Alek" dotyczą Aleksandra Kwaśniewskiego.

Kwaśniewski się uwłaszczył (wrzesień 2000 r.)
Prezydent Kwaśniewski zawetował ustawę uwłaszczeniową, tłumacząc, że jest "prawnie zła, ekonomicznie niepoliczona i społecznie niesprawiedliwa". Zawetowanie uwłaszczenia równoznaczne było z odmówieniem milionom ludzi prawa do posiadania własnego mieszkania, kawałka gruntu czy innej części wspólnie wypracowanego majątku. To weto obnażyło kłamstwa Kwaśniewskiego o mieszkaniach dla młodych małżeństw i o tym, że jest prezydentem wszystkich Polaków. Prezydent bowiem, wetując ustawę uwłaszczeniową, opowiedział się po stronie kilku procent Polaków, a głównie za tzw. czerwoną nomenklaturą, która zdążyła się już uwłaszczyć majątkiem wypracowanym przez wszystkich.

Jedwabny kłamca (marzec 2001 r.)
"Musi świat usłyszeć naszą ocenę tamtego wydarzenia, przypominam o bestialskiej śmierci 1600 obywateli polskich Żydów, którzy zostali przez współmieszkańców zamordowani" - powiedział Aleksander Kwaśniewski 5 marca 2001 r. w wywiadzie dla Radia RMF FM, powielając tym samym kłamstwa Jana Tomasza Grossa zawarte w antypolskim paszkwilu pt. "Sąsiedzi".

PRL zabrała, III RP nie odda (marzec 2001 r.)
"Polska jest dziś - obok Białorusi - jedynym państwem, które nie uchwaliło ustawy reprywatyzacyjnej" - napisała "Gazeta Polska" po zawetowaniu przez Kwaśniewskiego ustawy o zwrocie zabranego przez władzę ludową majątku około dwom milionom Polaków mieszkającym w kraju i za granicą, w tym również obywatelom polskim narodowości żydowskiej. Kwaśniewski argumentował decyzję o zawetowaniu reprywatyzacji m.in. koniecznością oszczędzania, aby wypłacić podwyżki pielęgniarkom i innym grupom zawodowym. Co jest jednak dla państwa tańsze - zwrot 50 proc. różnego typu mienia ograbionym właścicielom, do którego państwo często musiało dopłacać, jak przewidywała ustawa, czy wypłata 100 proc. odszkodowań w gotówce?

Prezydent w jarmułce obwinia Polaków (lipiec 2001 r.)
"Nie możemy mieć wątpliwości - tu, w Jedwabnem, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej zginęli z rąk innych obywateli Rzeczypospolitej. Ludzie ludziom, sąsiedzi sąsiadom zgotowali ten los. (...) Z powodu tej zbrodni winniśmy błagać o przebaczenie cienie zmarłych i ich rodziny. Dlatego też dzisiaj, jako obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, przepraszam" - powiedział Kwaśniewski na obchodach w Jedwabnem 10 lipca 2001 r. Wycofał się co prawda z przeproszenia "w imieniu wszystkich Polaków", jednak przepraszając "jako prezydent", a więc teoretycznie reprezentant wszystkich Polaków, i tak to zrobił, uznając tym samym Polskę - naród ofiar, za naród morderców, winny tragedii Żydów w Jedwabnem.

Dzieciom dać jeść czy kupić książki? (sierpień 2001 r.)
Kwaśniewski wetuje ustawy o ulgach na dzieci w podatku dochodowym, o corocznym dodatku rodzinnym oraz ustawę o dodatku rodzinnym dla rodzin wielodzietnych, odbierając szansę nawet na tak symboliczną pomoc (115 zł na trzecie i każde następne dziecko, wypłacane na początku roku szkolnego, gdy wiele rodzin zastanawia się, czy kupić dzieciom książki i zeszyty do szkoły, czy dać im jeść) w kraju biednym i zagrożonym depopulacją.

Niedziela w supermarkecie (październik 2001 r.)
Mimo że odpoczynek niedzielny to nie tylko nakaz religijny, ale podstawowe prawo człowieka, Kwaśniewski zawetował nowelizację kodeksu pracy, która wprowadzała zakaz pracy w niedzielę placówek handlowych zatrudniających więcej niż pięciu pracowników. Zlekceważył tym samym prośbę biskupów polskich skierowaną w specjalnym liście podpisanym w imieniu Episkopatu przez Prymasa Polski ks. kard. Józefa Glempa, którzy apelowali o niewetowanie ustawy. Swoją decyzję argumentował rosnącym bezrobociem i spadającym tempem rozwoju gospodarczego.

"Lider frontu obrony przestępców" (październik 2001 r.)
Kwaśniewski zawetował nowelizację kodeksu karnego zaostrzającą kary za 80 przestępstw. Lech Kaczyński powiedział, że Aleksander Kwaśniewski wetując nowelizację prawa karnego, stał się "liderem frontu obrony przestępców", a jego weto określił mianem "zielonego światła dla świata przestępczego".

Pogoda dla agentów (luty 2002 r.)
Kwaśniewski podpisał nowelizację ustawy lustracyjnej, w myśl której odtąd lustracji miałyby nie podlegać osoby związane z wywiadem, kontrwywiadem i służbami ochrony granic PRL, mimo że fakt współpracy z wywiadem nie był wcale mniej szkodliwy, ani kompromitujący (casus Oleksego) niż współpraca z bezpieką. Nowelizacja ustawy lustracyjnej, uznana i tak później przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodną z ustawą zasadniczą, miała jednak ochronić kolegów prezydenta z SLD, to jest byłych działaczy PZPR, bowiem zasada niepozyskiwania członków PZPR do współpracy dotyczyła SB, ale wywiadu i kontrwywiadu już nie.

"Disco Olo" nie zatańczy disco polo (listopad 2003 r.)
Prezydent Kwaśniewski odmówił stawienia się przed komisją śledczą ds. afery Rywina. "Mogę zaśpiewać i zatańczyć, tylko niech pan powie, po co?" - powiedział poirytowany Kwaśniewski dziennikarzowi, dając do zrozumienia, że bez sensu będzie jego stawienie się przed komisją, skoro o aferze nic nie wie. Mimo że Kwaśniewski zapewniał, że nie ma nic więcej do dodania, a wszystko, co wiedział, powiedział prokuratorowi, to jednak materiał dowodowy zebrany przez komisję wskazywał, że znane mu były doskonale okoliczności związane z ostrym sporem wokół rządowych prac nad projektem ustawy o RTV. Miał bowiem powiedzieć prokuratorowi, że o aferze dowiedział się telefonicznie już 22 lipca 2002 r. (afera wybuchła dopiero w grudniu 2002 r.) od Adama Michnika (naczelny "Gazety Wyborczej" zaprzeczył temu przed komisją śledczą). Prezydent był też adresatem notatki Lwa Rywina z własną wersją wydarzeń, sporządzonej pod koniec lipca 2002 r. Według raportu posła Ziobry, za niepowiadomienie o przestępstwie Rywina organów ścigania prezydent Aleksander Kwaśniewski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Samotnym matkom pod choinkę (grudzień 2003 r.)
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Kwaśniewski podpisuje ustawę o świadczeniach rodzinnych zakładającą m.in. likwidację Funduszu Alimentacyjnego. Likwidacja funduszu przeznaczonego do zabezpieczania wypłacania alimentów, gdy ojciec dziecka okazał się niewypłacalny lub uchyla się od płacenia, postawiła wiele matek samotnie wychowujących dzieci w dramatycznej sytuacji.

Mieszkania dla wnuków młodych małżeństw (sierpień 2004 r.)
Perspektywa obiecanych przez prezydenta mieszkań dla młodych małżeństw oddaliła się w bliżej nieokreśloną przyszłość. Kwaśniewski zawetował ustawę o zwrocie osobom fizycznym podatku VAT na materiały budowlane, co sprawi, że mieszkań będzie przybywać jeszcze mniej, skoro budowanie i remontowanie będzie droższe zamiast tańsze.

Znajomy Dochnala nie zna Dochnala (październik 2004 r.)
"Dochnala oczywiście nie znam, nigdy z nim nie rozmawiałem, nie miałem z nim żadnych kontaktów" - zarzekał się Kwaśniewski w wywiadzie dla "Polityki" z 30.10.2004 r. Parę miesięcy później tygodnik "Wprost" opublikował fotografie Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich z 1997 r. rozmawiających z Markiem Dochnalem, po której to publikacji prezydent podjął decyzję o niestawieniu się przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen.

Cyrankiewicz - bohater Kwaśniewskiego (styczeń 2005 r.)
Przemawiając podczas obchodów 60. rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz, prezydent RP wymienił wśród więźniów - bohaterów obozu Józefa Cyrankiewicza, "zapomniał" natomiast o św. Maksymilianie Kolbem oraz o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, bohaterze Auschwitz i Powstania Warszawskiego. Cyrankiewicz, który wsławił się krwawym stłumieniem poznańskiego zrywu 1956 r., był bardziej godny pamięci prezydenta aniżeli św. Maksymilian Kolbe, który w obozie oddał życie za współwięźnia, oraz rotmistrz Witold Pilecki, który dobrowolnie dał się złapać w 1940 r. do KL Auschwitz, by tam założyć konspiracyjny Związek Organizacji Wojskowych, uciec z obozu, zameldować o tym, co widział KG AK, a następnie zostać po wojnie rozstrzelanym przez komunistów, w czym zresztą "dopomógł" rotmistrzowi Pileckiemu "bohater" Kwaśniewskiego Cyrankiewicz.

Nie zatańczy, nie zaśpiewa, czyli koniec III RP (marzec 2005 r.)
"Nie stawię się przed żadną komisją śledczą (...). Odmawiam uczestniczenia w awanturze politycznej prowokowanej przez niektórych członków komisji śledczej ds. Orlenu" - oświadczył prezydent Aleksander Kwaśniewski podczas konferencji prasowej w TVP1 na 14 godzin przez zaplanowanym stawieniem się na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen, mimo iż wielokrotnie zapewniał, że stawi się na przesłuchanie. Jednocześnie Kwaśniewski, przyzwyczajony do rozpieszczania przez media, zaatakował tygodnik "Wprost", który opublikował zdjęcia prezydenckiej pary z Markiem Dochnalem demaskujące jego kłamstwo, jakoby lobbysty nie znał. To postawienie się "pierwszego obywatela" ponad prawem komentowane było jako "symboliczny koniec III RP".

Prezydent wszystkich aferzystów (grudzień 2005 r.)
Prezydent zastosował prawo łaski wobec oskarżonego w aferze starachowickiej Zbigniewa Sobotki, byłego wiceministra sprawiedliwości, który ostrzegł bandytów przed planowaną akcją podlegającej mu policji, narażając funkcjonariuszy na niebezpieczeństwo z utratą życia włącznie. Prawdopodobne jest jednak, że Sobotka za dużo wiedział i gdyby trafił za kratki, mógłby powiedzieć, kto jeszcze był zamieszany w aferę starachowicką, jak również ujawnić kulisy szemranych powiązań wpływowych polityków SLD, w tym prezydenta Kwaśniewskiego z Władimirem Ałganowem.

Grunt to zadowolenie (grudzień 2005 r.)
"Te dziesięć lat jest czasem, który będę uważał za najpiękniejszy już zawsze w moim życiu" - ocenił z zadowoleniem w TVP1 swoje dwie kadencje prezydent Kwaśniewski.


DODATKOWO ARTYKUL :

Cytat:
DALEM UNGIEROWI POL.......... MILIONA DOLAROW !
[link widoczny dla zalogowanych]


ZAISTE WIELKI CZLOWIEK !!!!! ZULU Z MIESCINY !
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 22:04, 16 Maj 2007    Temat postu:

-)))))))) WYCZYNY KANDYDATA NA PREMIERA !!!

Cytat:
"Juventurowskie" przypadki Kwaśniewskiego!!


W grudniu 1989 r. Komitet ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej, którego przewodniczącym od 23 października 1987 r. do 18 czerwca 1990 r. był Aleksander Kwaśniewski, zawiązał ze Związkiem Socjalistycznej Młodzieży Polskiej spółkę "Juventur" SA. Udział kapitałowy komitetu miał wynosić 500 mln zł, co stanowiło w chwili założenia spółki o równowartość 100 tys. USD. Kilka miesięcy później w celu objęcia akcji "Juventuru" dokonano przelewu na konto tej spółki równowartości 100 tys. USD. W tym czasie kurs dolara wzrósł o ponad 100 procent. W rzeczywistości przelano więc do spółki, w której prawie 90 proc. głosów posiadał ZSMP, nie 500 mln zł, ale 945 mln zł, czyli o 445 mln więcej niż wynosiły zobowiązania komitetu. Sprawę tę wykryli 1,5 roku później kontrolerzy NIK. 12 marca 1992 r. Najwyższa Izba Kontroli przesłała do Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie doniesienie o popełnieniu przestępstwa. Zdaniem NIK, Aleksander Kwaśniewski jako przewodniczący komitetu nie dopełnił obowiązku właściwego gospodarowania pozostającymi w jego dyspozycji środkami finansowymi Centralnego Funduszu Turystyki i Wypoczynku. Dopuścił do bezpodstawnego zapłacenia wyżej omówionych kosztów aktów notarialnych, jakie powinna ponieść spółka akcyjna Bank Turystyki, oraz do bezzasadnego przekazania na rzecz spółki akcyjnej "Juventur" kwoty 445 mln złotych. Zespół Pracy, Spraw Socjalnych i Zdrowia NIK na podstawie art. 256 § 2 Kodeksu postępowania karnego wniósł o wszczęcie postępowania karnego. Aleksander Kwaśniewski w tym okresie jako poseł chroniony był immunitetem parlamentarzysty i nie stanął przed sądem.

Źródło: NIK i sejmowe wystąpienie posła Mariusza Kamińskiego w 2000 r., dotyczące powołania komisji śledczej do zbadania wyprowadzenia majątku "Juventuru".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 23:50, 23 Maj 2007    Temat postu:

-)))))

Cytat:
Prokuratura wyjaśni kulisy inwestycji PZU w ukraińską spółkę Skide West
w czasach prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego?
Pieniążki tu, pieniążki tam...


Ukraińskie dotacje, jakie wpłynęły na konto fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego, to zapłata za lobbing byłego prezydenta na rzecz sprzedaży polskich przedsiębiorstw ukraińskim inwestorom? Taką tezę stawia poseł Zygmunt Wrzodak i domaga się od ministra sprawiedliwości zbadania sprawy. Podejrzenia może budzić kwestia zakupu i dofinansowania w 2003 roku przez PZU, którym kierował wówczas zaprzyjaźniony z Kwaśniewskim Cezary Stypułkowski, ukraińskiej spółki Skide West.

"Zwracam się do pana ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o wszczęcie śledztwa w sprawie zaangażowania się Aleksandra Kwaśniewskiego w latach 2003-2004 w prywatyzację Huty Częstochowa na rzecz ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbas" - napisał poseł Zygmunt Wrzodak. Jak przekonuje, prokuratura powinna w trakcie wszczętego w poniedziałek postępowania sprawdzić, czy w skład ZP Donbas wchodzą również firmy kontrolowane przez Wiktora Pińczuka, ukraińskiego oligarchę rodzinnie związanego z Leonidem Kuczmą. - Interwencja Kwaśniewskiego przerwała w ostatnim etapie przetarg na nabycie Huty Częstochowa, który w normalnej sytuacji zapewne wygrałby Mittal Steel, oferująca cenę nabycia Huty o 13 procent wyższą niż Donbas - tłumaczy Wrzodak.
ZP Donbas nie ma jednak żadnych związków z finansującym fundację Kwaśniewskiego Wiktorem Pińczukiem. A wręcz przeciwnie - należy do głównego konkurenta Pińczuka, innego ukraińskiego oligarchy Sergieja Aleksiejewicza Taruty. W grudniu 2004 r. Taruta jako jedyny z oligarchów ze wschodniej Ukrainy poparł w wyborach prezydenckich Wiktora Juszczenkę. Nie jest żadną tajemnicą, że Taruta i Pińczuk również prywatnie nie darzą się sympatią.
Podejrzenia budzić może jednak inna - wskazana przez Wrzodaka - transakcja, do jakiej doszło w czasach prezydentury Kwaśniewskiego. Chodzi o zakup przez PZU w 2003 r. niewielkiej spółki ubezpieczeniowej na Ukrainie - Skide West. Na czele PZU stał wówczas zaprzyjaźniony z Kwaśniewskim Cezary Stypułkowski. PZU nie tylko nabył, ale też dofinansował mało znaną, nawet na Ukrainie, spółkę. - W czwartej kadencji Sejmu domagałem się od ministra Skarbu Państwa wyjaśnień co do zasadności inwestycji oraz informacji, od kogo PZU kupił spółkę Skide West. Nigdy nie otrzymałem żadnych wyjaśnień na ten temat - podkreśla Wrzodak.
Towarzystwo ubezpieczeniowe Skide West zostało założone w 1993 r. we Lwowie. Skide West należało do grupy oligarchicznej, której filarami byli bracia Hryhorij i Ihorema Surkisowie.
Pismo Wrzodaka nie pozostało bez reakcji. - Prokuratura Apelacyjna w Katowicach włączy sprawę finansowania fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego przez ukraińskiego biznesmena do trwającego tam śledztwa w sprawie prywatyzacji Huty Częstochowa - zapowiedział wczoraj Jerzy Engelking, zastępca prokuratora generalnego.
Wojciech Wybranowski
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 23:56, 23 Maj 2007    Temat postu:

Cytat:
Wpłaty od Pinczuka pomogły w zakupie polskiej huty?

Śledztwo w sprawie finansowania fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego przez fundację ukraińskiego oligarchy Wiktora Pinczuka trafi do Katowic. Jak dowiedział się dziennik.pl, śledczy sprawdzą, czy wpłaty na konto "Amicus Europae" mogły mieć związek z prywatyzacją Huty Częstochowa.

Śledztwem zajmie się katowicka Prokuratura Apelacyjna - potwierdził dziennikowi.pl zastępca prokuratura generalnego Jerzy Engelking.

Dlaczego katowicka? Jak się dowiedzieliśmy, tamtejsi prokuratorzy prowadzą już śledztwo w sprawie fundacji Jolanty Kwaśniewskiej "Porozumienie bez barier". Sprawdzają, czy wpłaty na konto fundacji Kwaśniewskiej mogły mieć związek z prywatyzacją Huty Częstochowa. Należący do Pinczuka Związek Przemysłowy Donbasu kupił hutę.

Jak ustalił dziennik.pl, podobne informacje wpłynęły do Prokuratury Krajowej. Poseł Zygmunt Wrzodak złożył zawiadomienie, że pieniądze fundacji Wiktora Pinczuka, wpłacone na konto "Amicus Europae", miały ułatwić Pinczukowi przejęcie Huty Częstochowa. Jak twierdzi Wrzodak, pieniądze od Pinczuka to "dowód wdzięczności" za bezproblemowe przejęcie huty przez Związek Przemysłowy Donbasu.

Katowicka prokuratura sprawdza też, czy Huta Częstochowa nie została sprzedana za mniejsze pieniądze, niż była warta.

"Interwencja A. Kwaśniewskiego przerwała w końcowym etapie przetarg na nabycie Huty Częstochowa i zapewne przetarg wygrałby Mittal Steel, który złożył ofertę nabycia huty o 13 proc. wyższą od Z.P.Donbas" - napisał Wrzodak w zawiadomieniu.

"To polityczna hucpa" - oburza się w rozmowie z dziennikiem.pl Wojciech Olejniczak, przewodniczący SLD. Tak w krótkich słowach komentuje zainteresowanie prokuratury wpłatami na "Amicus Europae".

Fundacja Kwaśniewskiego dostała od fundacji Pinczuka 892.822 złote, podczas gdy kwoty od innych darczyńców to w sumie 5 tysięcy złotych.
DZIENNIK.PL
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Felietony, Ciekawe Artykuły, Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin