Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Podobno bezprawny najazd na Czarzastych???

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 5:41, 31 Mar 2007    Temat postu:

TRYBUNA
Lipa ze znakiem Ziobry

Prokuratura Iegalizuje bezprawny najazd na Czarzastych Pamiętacie, jak minister sprawiedliwości (za przeproszeniem, oczywiście) Zbigniew Ziobro zapewniał, że najazd na rodzinę Czarzastych był prawomocny i uzasadniony okolicznościami? Pamiętacie, jak zapewniał, że to nie ma nic wspólnego z polityką, bo wobec prawa wszyscy są równi? No to pokazujemy, co to znaczy w praktyce.

Oto fragmenty urzędowego „Postanowienia o zatwierdzeniu przeszukania”, podpisane przez podkomendnego pana Ziobry, prokuratora Waleriana Janasa.

Prokurator Janas tym razem urzędowo potwierdza to, co nam wmawiano od początku: policja uzyskała informację, że u Czarzastego może być ukryta broń użyta przez bandytę Gruszczyńskiego vel „Grucha”, vel „Czu-czu”, do zastrzelenia człowieka. To, zdaniem policji, a teraz także prokuratora Janasa, był wystarczający powód, żeby rzucić Czarzastego na ziemię, przyłożyć mu lufę do głowy z groźbą: „Jak się ruszysz, to cię, .., zastrzelę”; żeby wyciągnąć z łóżka żonę Czarzastego i też rzucić ją na podłogę, żeby rozwalić serią z automatu drzwi w domu córki Czarzastego i żeby zaaresztować jego syna. Antyterroryści na płocie, antyterroryści na ulicy, całe to ponure przedstawienie – jak zapewniali nas policja i pan Ziobro – było niezbędnym do ujęcia bandytów działaniem. I nie miało nic, ale to nic wspólnego z tym, że Czarzasty ośmieszał Ziobrę podczas posiedzeń komisji w sprawie Rywina, ani z tym, że silnie kojarzony jest z SLD.

Prokurator Janas w piśmie, które każdy może sam sobie przeczytać, informuje, że wiadomość, która spowodowała tak bezwzględne działanie policji, uzyskana została od domowników lokalu przy ulicy Umińskiej 1 m. XX, podczas przeszukania tego lokalu.

Otóż informujemy pana Ziobrę, że takiej ulicy w Warszawie nie ma. Nie ma więc i lokalu pod adresem Umińska 1 m. XX. Co za tym idzie, nie ma tam też mieszkańców, którzy mogliby przekazać policji ważną informację, która dała podstawę do policyjnego najazdu
.

To nie wszystko. Prokurator Janas zatwierdza bowiem „przeszukanie na podstawie legitymacji służbowej policjanta w lokalu należącym do Włodzimierza Czarzastego, ul. Nasielska 40 A, Warszawa”. Otóż ani jeden lokal, ani też cały ten dom przy ul. Nasielskiej 40 A, mimo prokuratorskiej pewności wyrażonej w urzędowym piśmie, nie należy do Włodzimierza Czarzastego. On ma inny adres.

To nie było więc żadne spowodowane okolicznościami, niecierpiące zwłoki, praworządne działanie organów państwa. To była ordynarna polityczno-policyjna prowokacja.

Sporo tłumaczy, ale jednak nie wszystko, fakt, że pan minister Ziobro jest z Krakowa. Może nie znać Warszawy i dlatego do dziś żył w przekonaniu, że prokuratorskie „krycie” anty-Czarzastej akcji jest nie do podważenia. Pełni wyrozumiałości pojechaliśmy więc na ulicę Umińskiego, bo taka w stolicy jest i może państwo reprezentowane przez prokuratora Janasa pomyliło się po prostu. Pod wskazanym adresem nie zastaliśmy jednak nikogo.

– Nie orientuje się pan, gdzie oni mogą być? – zapytaliśmy sąsiada.

– Najprawdopodobniej pracują. Widuję ich czasem na korytarzu, to ci z mieszkania w przechodnim korytarzu.

O żadnej policji, antyterrorystach pan sąsiad nie miał zielonego pojęcia. Policja nigdy się tu nie kręciła, u nikogo nie było żadnej rewizji... Słyszeliby chyba, gdyby była. Panowie policjanci pokazali na Nasielskiej, jak się zachowują – w bloku ich dziarskie ruchy i zdecydowane komendy odbijałyby się stokrotnym echem. Przecież starsze małżeństwo, mieszkające w mieszkaniu obok lokalu należącego do syna Czarzastego, niemal nie umarło na zawał, kiedy rano wkroczyli chłopcy w kominiarkach.

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:36, 31 Mar 2007    Temat postu:

Prawo i Sprawiedliwość.... a raczej chyba ...podpisz i sp... Rece opadają... resigne resigne resigne resigne
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:41, 31 Mar 2007    Temat postu:

Hehe... w51... Mr. Green

Czuję coś podskornie, że trochę chciałeś mnie wywołać do odpowiedzi...
Zacznę od... najazd na rodzinę Czarzastych ... Co to za określenie? Legalne służby RP wkraczają ... a tu najazd?
A może faktycznie...policja uzyskała informację, że u Czarzastego ... tu w doniesieniu ew. informatora(raczej kawalarza) na pewno nie ma nazwisk a ew. tylko adresy, co zapewne jest jako informacja o zdarzeniu zafałszowane przez światrłych pismakow. Wyobraź sobie kogoś kto rzuci do słuchawki kilka słow donosu, a wystraszona policja jest zobowiązana reagować, jeszcze rozgrzana akcją... i w strachu przed wpadką zaniechania rownie gorąco nagannego. Zgłosili zapewne to, padł rozkaz jechać zanim cokolwiek kto podpisał, sprawdził kto tam mieszka itp dla tzw. szybkości działania, bo papiery się doniesie... hehe. Mr. Green I jako przyczyna... może być ukryta broń użyta przez bandytę Gruszczyńskiego vel „Grucha”, vel „Czu-czu”, do zastrzelenia człowieka.... co mogło być możliwe. A nie mogła być ona broń w jakimś miejscu?

Coż. Zapewne ewakuacje z wielu Szkoł(bo bomba), dworcow i szpitali zapewne są mniej spektakularne choć dotyczą większych grup ludzi... Odnajdywanie w niechęciach Ziobry przyczyny nalotu... to zabawne. Dla mnie to wypadek przy pracy. Bo co by takiego poza zemszczeniem się Ziobro miałby zyskać.? Nie sądzę aby był tak chory... aby czerpać podobną satysfakcję... tym bardziej że nie trudny jest do przewidzenia hałas jaki to wywołało by. Dla mnie jest to stek bzdur budowanych na zapotrzebowanie dziennikarskie anty-PiSowaskie.

Jeśli ktoś chce wierzyć, aż w tak chorą wyobraźnię kogokolwiek (po za rechoczącym teraz kawalarzem) np. tu Ziobry proszę bardzo. Mnie jakoś to nie przemawia takie spec naloty na nielubianych. Prędzej uwierzyłbym w podsłuch czy śledzenie... co w określionych warunkach też jest prawem służb.

Pozdro... Partyman
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 8:57, 31 Mar 2007    Temat postu:

Weles napisał:
Hehe... w51... Mr. Green Czuję coś podskornie, że trochę chciałeś mnie wywołać do odpowiedzi...
Zacznę od... najazd na rodzinę Czarzastych ... Co to za określenie? Legalne służby RP wkraczają ... a tu najazd?


Przykro mi Weles ale w tym miejscu zakończyłem czytanie i bez urazy Weles... bo w tym miejscu jedyne co mi przyszło na myśl to.... aaaaaaaaaa idze, idze bo cie .... łokalice

Pozdrawiam zimno ale ...słonecznie
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 10:42, 31 Mar 2007    Temat postu:

Przykro mi Weles ale w tym miejscu zakończyłem czytanie i bez urazy Weles... Mr. Green

W sumie i masz rację... i prawo epatować się głupotami szytymi grubymi nićmi na lewo i prawo. A dotarło do waszej mości w51 wrażliwej świadomości... wieści np. od nas z Jastrzębia jak to prokuratorzy biegali po domciach i rewidowali i sprawdzali kompy? (A jak bezczelnie Microsoft-Poland, ktorego przedstawiciel był w składzie prokuratorskim... wycofywał się oficjalnym komunikatem[w ktorym to, to niby plotka] z tego co moje oczyska widziały?). I jak łupali spore mandaty łącznie z konfiskatą sprzętu? I też dla z gory przestępczych celow tylko za... posiadanie PC-ta? Mr. Green

Tobie wystarczy, że kogoś nie lubisz, nie popierasz ... i wierzysz w każdą zapodaną bzdurę przydając jeszcze..., bo cel uświęca (w Twoim przypadku) każde środki, gdy na pierwszy rzut oka widać, że to dęty medialnie bzdet. Pana Czarzastego pewnie nawet mandat by oburzył na skalę światową... i larum(co ja mam głęboko w d...). A ci panowie (wpadający i kładący na podłogę) już taką robotę mają. Czasem się mylą... i to nie jeden raz. Ale są po to aby im się udawało o czym cichuteńko... prawda? Razz

Zatem skoro już uznałeś że... faktycznie nie musisz czytać moich postow... a ja chyba nie będę już się wysilał pisząc kierowane do Ciebie słowa.... co chyba jest logiczne?

I oszczędź mi... informacji do... ktorego miejsca czytyasz moje posty... prayer Tuszę, że od tej chwili nawet nie zerkniesz... co docenię na pewno... Ok! (bez urazy... jak zwykle) uznając to za ciekawą formę dyskusji na forum resigne

Pozdrawiam rownież słonecznie... i jak chcesz... Partyman ... i też bez urazy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 11:51, 31 Mar 2007    Temat postu:

Weles napisał:
A dotarło do waszej mości w51 wrażliwej świadomości... wieści np. od nas z Jastrzębia jak to prokuratorzy biegali po domciach i rewidowali i sprawdzali kompy? (A jak bezczelnie Microsoft-Poland, ktorego przedstawiciel był w składzie prokuratorskim... wycofywał się oficjalnym komunikatem[w ktorym to, to niby plotka] z tego co moje oczyska widziały?). I jak łupali spore mandaty łącznie z konfiskatą sprzętu? I też dla z gory przestępczych celow tylko za... posiadanie PC-ta? Mr. Green


Pomiedzy jedną taczką a drugą resigne

He, he, he Weles Mr. Green Mr. Green

A cóż ma przysłowiowy piernik do ...wiatraka Razz, no chyba, że świta mi taka myśl po głowie, że wzmiankowane przez Ciebie ...komisje nadzwyczajne odwiedzają tylko tych co ... nie leżą plackiem przed kaczorami a na dodatek ich ...flekują w necie. Razz

A swoją drogą to w tym ABW to jakieś samobójce albo niegramotne chłopy siedzą, bo nie znają nazwiska ...Czarzastego.

Każdy rozgarniety co nieco oficer, zażądałby na piśmie rozkazu najścia chałupy bądź co bądź znanego polityka. Nawet jakby go nie lubił.

A tak q ...a papiery tworzą ... nieudolnie. Cenzura Cenzura Cisza
Ale Tobie to jak zwykle .....nie wadzi.

Co nie Weles Mr. Green Mr. Green Mr. Green

Pozdrawiam .... bezchmurnie Razz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 8:16, 01 Kwi 2007    Temat postu:

w51... Mr. Green

A cóż ma przysłowiowy piernik do ...wiatraka...??? Niby racja Mr. Green ... Ale wizyty o ktorych wspomniałem.... to nie tylko (być może)...tylko tych co ... nie leżą plackiem przed kaczorami ... (zadziwiająca podejrzliwość) Mr. Green . Bo u nas nie ma Tyyyylu ważniakow (ok 100 kompow skonfiskowanych + te nie) Mr. Green Z moich źrodeł wynika, że to prokuratorska akcja na pirackie oprogramowanie wg. listy uzyskanej od operatorow sieci... Mr. Green i faktur sprzedanych ostatnio kompow ( a nie po linii jak sugerujesz) Mr. Green .

I tu właśnie jest rożnica... Piernikow choćby 1000.... cisza, a jak coś jednemu wiatrakowi to zaraz zemsta...najlepiej nielubianej władzy Mr. Green . Jakby Czarzasty dostał po mordzie w Pabie, to na pewno od służb specjalnych (bo inaczej nie wypada)Mr. Green ... gdy ja jestem skazany na łachmytę Mr. Green. I na tym można zbudować niezłą bajkę...

A tymczasem ktoś pracuje nad budowaniem całej sieci intryg, pierdoł... w języku podobnym jak w postach Gabree gdzie jakieś przypadkowe zdarzenie jest opatrzone długaśnym przekonywującym komentarzem Mr. Green dorabianym do z gory upatrzonych wnioskow. To nic że logika na głowie (bo Ziobro z założenia głupi Mr. Green ), to nic że Ziobro mogłby na tym tylko tracić, bo dym jest... i okazja aby wykazać jaka władza beeee Mr. Green . Dobrze że mu jeszcze nic nie ukradli.... i byli aż... (uwaga) poł godziny Mr. Green I tak dajemy się wkręcać w nic nie znaczące wydarzenia, czasem potknięcia, prowokacje (bo w Wa-wie prokuratorstwo i policja wrażliwa... tu zasługa Ziobry)...

Piszesz... Każdy rozgarniety co nieco oficer, zażądałby na piśmie... i za tydzień pojechałby ścigać jakiegoś zbira ktory właśnie morduje ??? Mr. Green Wiesz dobrze jak ja, że procedury czasem się usprawnia... jedna grupa działa szybko, druga szybko analizuje i kombinuje a jednocześnie są podpisywane nakazy. Szczegolnie po głośnej strzelaninie. Tu akurat służby czynne wyprzedziły logistow... I tak jakiś sąsiad (nie upieram się przy tym) zacierał rączki z radochy... a Polska to przeżywa... jak mrowka okres Mr. Green

Pozdro... Partyman


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 8:31, 01 Kwi 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 9:42, 01 Kwi 2007    Temat postu:

Weles napisał:
Piszesz... Każdy rozgarniety co nieco oficer, zażądałby na piśmie... i za tydzień pojechałby ścigać jakiegoś zbira ktory właśnie morduje ??? Mr. Green
Pozdro... Partyman


No właśnie Weles, i dlatego twierdzę, ze Twoja wiara w PRAWO nieco... naiwną jest Mr. Green

Weles napisał:
Wiesz dobrze jak ja, że procedury czasem się usprawnia... jedna grupa działa szybko, druga szybko analizuje i kombinuje a jednocześnie są podpisywane nakazy. Szczegolnie po głośnej strzelaninie. Tu akurat służby czynne wyprzedziły logistow...


A mnie się wydaje Weles, że ...usprawnienie procedur polega głównie na koordynacji działań tych od działania i analizowania. Razz
Tych od koordynacji jak widać zabrakło resigne , ale od ...kombinacji jakby ci ...dostatek Cisza

I nie ...roztkliwiaj Ya winkles się nad losem tych od ... kompów.
Naruszali przecież ... PRAWO Mr. Green a ..."sprawiedliwość jest dla ... maluczkich"
Co nie, Weles

Pozdrawiam ....palmowo i słonecznie
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Nie 11:39, 01 Kwi 2007    Temat postu:

w51... Mr. Green


No właśnie Weles, i dlatego twierdzę, ze Twoja wiara w PRAWO nieco... naiwną jest
... Otoż nie... Mr. Green Prawo przewiduje szereg sytuacji i procedury. Określone zdarzenia dynamicznie zmieniają zgodnie z Prawem zasady działania Prawa wg. określonych procedur. Sytuacje wyjątkowe, Stan wyjątkowy, wojna... itp. pozwalają zgodnie z prawem procedować uprawnionym osobom, służbom w określony sposob. Dziennikarskie nagonki nie dyskwalifikują prawa tylko podważają decyzje poddając je ocenie. Bo prawo ma też to do siebie że można przy jego pomocy szkodzić... Zatem wyjaśnienia zaistnienia tego zajścia trzeba przyjąć za wyczerpujące z uwagi na specyfikę tych służb gdzie niejednokroć konieczność natychmiastowego działania wymusza ryzyko niedogodności i także pomyłek. Pomijanie tego faktu jest nie na miejcu, a niedogodności z tego płynące dla obywatela są skalkulowane.


Piszesz... A mnie się wydaje Weles, że ...usprawnienie procedur polega głównie na koordynacji działań tych od działania i analizowania.... Mr. Green gdzie godnym podkreślenia jest fakt iż tobie się...wydaje.

Pora by sobie zdać sprawę że krytykujesz:
1. Zgodne z prawem (określone procedury) działania ktorych oczekuje społeczeństwo w razie zagrożenia pomimo częstych pomyłek, niedogodności. Są sytuacje gdzie trzeba działać natychmiast.
2. Dalsze dywagacje są spowodowane wyłącznie tym, iż dotknęło to Czarzastego na podstawie jakiegoś sygnału, na ktory (tak oceniono) należało reagować natychmiast.
3. I jeden z twardych argumentow ktory jakoś nie dociera że każda władza broni się przed takimi wpadkami. i tu nie ma co spekulować.

Ja tu nikogo nie bronię... tylko probuję się nie dać wkręcać w bzdety.

Tych od koordynacji jak widać zabrakło . Naprawdę? Czyli co nie trafili pod zapodany adres? Czarzasty zwiał?... To nic że była to pomyłka na fałszywy sygnał... Byli szybko i skuteczni. Co niby tu jeszcze koordynować? Czekać na papierek? A może każdy w warszawie zna na pamięć adresy notabli (bo wątpięczy cynkiem były nazwiska, to spekulacje) , ale od ...kombinacji jakby ci ...dostatek ... A mało to narzekaliśmy i narzekamy na szybkość, skuteczność policji itp? Za każdym razem im kopa w myśl zasady...."jak kolwiek uczynią będzie źle"? Troszkę umiaru i wyobraźni.... Think


Piszesz dalej ad. kompow...Naruszali przecież ... PRAWO... ale idąc tym tokiem to można by rewidować wszystkich w celach wyłapania mienia kradzionego? Chodzi o metody a nie Prawo. Bo nie może być tak że wchodzą do domciu (tu z założenia) na wszelki wypadek uzbrojeni w nakazy in blanco (bo nie w każdym domu namierzyli przestępstwo a gmerali się w rzeczach b. osobistych)... Można by sobie dywagować na ile i gdzie można sobie (ze strony władz) pozwolić, aby nie sprawiało to wrażenia, że istotnie..."sprawiedliwość jest dla ... maluczkich".

Tu zapewne naruszona została zasada ochrony dobr osobistych(zapewne efekt wkorzenia się jednego lub grupy ot tak sobie rewidowanych), nietykalności i zapewne stąd raczkiem wycofujący się z procederu. Ale sporo głow (słusznie i nie) spaść musiało. Mr. Green

Trudno tu duskutować o subtelnościach i całej reszcie. Zapodałem tylko ten fakt na dowod, że... wiele dotyka o wiele więcej osob i to bez zainteresowania się tym mediami gdy wystarczy jeden Czarzasty z głowką nabitą własną ważnością. Przydaje przy tym wydarzeniom jakiejś wyjątkowości (choć zapewne są jak i dla wspomnianych setek ludzi) na miarę tragedii. Na pewno warto to przeanalizować... ale bez przesady.

Pozdro.... Partyman
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin