Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kreatury.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Śro 18:20, 17 Paź 2007    Temat postu: Kreatury.

Przytaczam cały dostępny mi materiał nie ważne Janusz co powiesz o moim nowym temacie mam Was …… jeśli już to wyjaśniliśmy to do rzeczy, otóż powtarzam po raz kolejny ranny zwierz zdolny jest do wszystkiego kaczor któremu myśliwy przetrącił skrzydło chce lecieć dalej drąc dziób na cały świat reszta stada robi podobnie nie wiedząc nawet dlaczego, te polityczne prowokacje nie mogą pozostać bezkarne wobec Leppera do dziś nie wysunięto zarzutu względem korupcji na konferencji prasowej kaczor i Ziobro darli mo…. y że Lepper chce sprzedać nasz dostęp do morza czy coś z w tym rodzaju i co z tego wyszło jak zwykle kicha, BB też rzekomo miała opchnąć nasze czarne złoto w całości i co? smutni prości panowie nie znaleźli w piwnicy bawet jednego worka tej wykopaliny jednak doprowadzili do tego że kobieta musiała się zabić i co? ziobri zakończył sprawę na jednej konferencji kaczor nawet nie kwaknął. Ta prowokacja to chamstwo w stylu kaczorów i nie zmieni to zdania o nich to źli ludzie powiem grzecznie nie mam zamiaru wymieniać drzwi gdyby rano mroczni faceci przyszli zrobić mi pobudkę myślę jednak o nich inaczej niż to określiłem prywatnie określam ich słowami które używa się wysoko na rusztowaniu. Rozumiem w pewnej mierze kaczą desperację oni Bronia nie tylko stołków do których rzekom złośliwi ich przyspawali ono bronią swojej wolności gdyż każda komisja sejmowa po drugim spotkaniu nie będzie miała racji bytu wina kaczorów jest tak oczywista. Druga sprawa tylko skrótowo dziwię się Tuskowi że tak łatwo daje złapać się na kaczą prowokację a jak ustrzelą Komorowskiego? to tylko kwestia czasu i potrzeby. Słowa Lecha Wałęsy że gdy nie będzie wrogów oni sami go sobie stworzą są słowami niestety proroczymi, to tyle zatem tekst który chcę poddać pod rozwagę.


- Wczoraj zostałam zabita, ukamienowano mnie za życia - powiedziała w Sejmie Beata Sawicka. Ze łzami w oczach posłanka przyznała się do winy i przeprosiła kolegów z PO i wyborców "za słabość".
Zobacz wypowiedź posłanki Sawickiej!

- Jestem tylko człowiekiem, którego zgubiła wiara i zaufanie do drugiego człowieka. Zgubiło mnie to, że funkcjonariusz CBA zafascynował mnie swą osobą - mówiła SawickaWedług niej akcja CBA to nie był zbieg okoliczności.

- Nie uchylam się od odpowiedzialności, ale to była misternie prowokacja przygotowana od roku, a jej kulminacja nastąpiła przed wyborami - relacjonowała.

Sawicka opowiadała, że poznała na kursie człowieka, który udawał względem niej uczucie. Jak się później okazało, był to funkcjonariusz CBA.

Tomasz Piotrowski - jak mówiła o nim Sawicka - oszukiwał ją, że chce założyć biznes w kraju i prosił o pomoc. Opowiadała też, że dostawała od mężczyzny kwiaty i upominki okolicznościowe.

- To była ukartowana gra nie wiem, dlaczego mnie wytypowano - mówiła.

Sawicka płacząc mówiła, że prosiła szefa CBA, aby nie ujawniał materiałów przeciwko niej i jej nie linczował.

We wtorek CBA ujawniło nagranie operacyjne, mające być dowodem na korupcję posłanki.

- Wybrali dwie posłanki w tym kraju: jedna nie żyje (Barbara Blida), a druga walczy o to życie. Proszę nie ujawniać publicznie tych materiałów, proszę mi pozwolić na prawdziwy, sprawiedliwy proces! - apelowała Sawicka.

- Chcecie wygrać wybory, zabijając ludzi - oskarżyła PiS.

Posłanka zwróciła się z prośbą o sprawiedliwy proces i przeprosiła wszystkich, których ta sytuacja mogła dotknąć.

We wtorek CBA ujawniło nagranie operacyjne, mające być dowodem na korupcję posłanki.

Sawicka została zatrzymana przez CBA w momencie przyjmowania łapówki w zamian za pomoc w ustawieniu przetargu na zakup działki na Helu. Z przedstawionych we wtorek nagrań wynika, że liczyła ona także na robienie interesów w związku ze spodziewaną przez nią po wyborach prywatyzacją w służbie zdrowia.

Posłanka przeprosiła za "swoją słabość" wszystkich, których ta sytuacja dotknęła, przede wszystkim swoich najbliższych, rodzinę, męża, dziecko i mamę. Jak dodała, chce także przeprosić przewodniczącego PO Donalda Tuska oraz koleżanki i kolegów z ugrupowania, które kiedyś reprezentowała.

Jak mówiła, we wtorek przyjechała do Warszawy po swoje dokumenty i swoje rzeczy. - I wczoraj tak naprawdę zostałam zabita, wczoraj mnie ukamienowano za życia. Kiedyś to robiono po wyroku, dziś inne są metody na to, aby pomóc zniszczyć człowieka - mówiła ze łzami w oczach Sawicka.

- Jestem tylko człowiekiem, którego zgubiła otwartość, ufność i wiara w dobre intencje drugiej osoby. Kiedyś ta wiara, ufność pozwoliła mi uzyskać mandat posła - oświadczyła posłanka.

Jak podkreśliła, "nie uchyla się wcale od odpowiedzialności za ten czyn", ale w jej ocenie była to "misternie zaplanowana prowokacja obliczona na prawie rok czasu". - A jej kulminacja niestety nastąpiła w ostatnich dniach, wtedy kiedy można uderzyć w moją osobę i w moje ugrupowanie, które reprezentowałam, czyli tuż przed wyborami - mówiła Sawicka.

Jak oceniła, "nie jest to zwykły zbieg okoliczności". Według niej, do tej pory całym swoim życiem potwierdzała "uczciwość, pracowitość i bezinteresowną pomoc" wszystkim ludziom, którzy tego potrzebowali. - Nigdy nie żądałam za to żadnego grosza - powiedziała Sawicka.

Mówiąc o akcji CBA opowiadała, że na kursie dla członków rad nadzorczych spotkała człowieka, który udawał przyjaźń. - Mówię o panu tzw. Tomaszu Piotrowskim - powiedziała posłanka.

Jak dodała, ten człowiek "udawał do niej uczucie, prosił o pomoc, był młodym przedsiębiorcą". - Nie chciał już więcej pracować w Wiedniu, chciał stworzyć swoje przedsiębiorstwo w Polsce i prosił mnie jako koleżankę z kursu o pomoc - mówiła Sawicka. Jak dodała, nie widziała w tym złych znamion.

Sawicka dodała, że była to "ukartowana gra", ale nie wie, "dlaczego ją akurat wytypowano, dlaczego chciano uderzyć w PO".

Jednocześnie posłanka zwróciła uwagę, że nie pokazano w materiałach przedstawionych przez CBA "miłych i czułych sms-ów do niej, listów, przesłanych kwiatów" od agenta. Jak mówiła, nie powiedziano również tego, że wymieniali upominki związane z imieninami albo z urodzinami.

- Przyznaję, że ten człowiek zafascynował mnie swoją przedsiębiorczością, swoją osobowością. Miał coś w sobie. Był inteligentny, błyskotliwy, uprzejmy, nader uprzejmy - mówiła Sawicka.

Jak dodała, zawsze "tak dziwnie się składało", że spotykał się z nią wtedy, kiedy były posiedzenia Sejmu. - Często odmawiałam spotkań, ale wtedy było to nagabywanie, może chociaż na 10 minut, na 15, na godzinę. I tak też się działo - relacjonowała posłanka.

Przyznała, że chciała zaimponować temu człowiekowi i mówiła czasem rzeczy, które dzisiaj potwierdzają, że chciała być inną osobą niż jest. - To się źle dla mnie skończyło - oceniła.

Sawicka poinformowała, że - jako poseł - miała dostęp do publicznych informacji w sprawie projektu ministra zdrowia, dotyczącego racjonalizacji sieci szpitali. - Nie widziałam nic złego, w tym, żeby mówić, iż w przyszłości (...) ta prywatyzacja będzie, że sieć szpitali będzie ograniczona - dodała.

Posłanka zapewniła, że jej słowa - upublicznione przez CBA - zostały wyrwane z kontekstu. - Okazało się, że z uczciwego człowieka można w tym kraju zrobić po prostu przestępcę. Przepraszam moich kolegów i moje koleżanki z PO. Dziś wiem, że uderzenie jest skierowane m.in. wobec nich - oceniła Sawicka.

- Te wszystkie słowa zostały użyte przeciwko nim w sensie politycznym i po to, aby mnie zniszczyć jako człowieka - dodała. - Proszę dać mi szansę obrony, proszę mnie nie niszczyć - apelowała ze łzami w oczach. Sawicka przeprosiła też wszystkich ludzi, którzy jej zaufali.

- Zniszczono mnie i moją rodzinę takimi metodami, bolszewizmem - podkreśliła posłanka.

- Jeszcze raz apeluję do Kamińskiego: chcecie wygrać wybory zabijając ludzi! Mnie już nie ma, ja wam nie zagrażam, ale proszę pamiętać, że jeżeli kiedykolwiek będę miała ten zaszczyt i spotkam się z dziećmi posłanki Blidy, to powiem jakie jest uczucie zaszczutego człowieka, dlatego wybiera się najsłabszych, kobiety - mówiła Sawicka.

Jak dodała, chciała dobrze, ale stało się inaczej.

- Proszę o to, aby uszanować godność człowieka i nie odbierać mi jej. Tak być po prostu nie może, że takimi metodami niszczy się ludzi - podkreśliła.

- Czym sobie zasłużyłam, że poszłam na kurs, że się przyczepił do mnie agent, który pracował nade mną cały rok. Okazałam słabość, za którą wszystkich proszę o przebaczenie. Jestem tylko człowiekiem - powiedziała Sawicka.

Zakończyła swoje oświadczenie w Sejmie słowami, że się "słabo czuje". Już po konferencji posłankę sprzed Nowego Domu Poselskiego zabrało pogotowie.

Premier Jarosław Kaczyński powiedział, że ma pretensje do szefa CBA Mariusza Kamińskiego, że "tak długo zwlekał" z ujawnieniem nagrań, które mają dowodzić, że b. posłanka PO Beata Sawicka dopuściła się korupcji.

Premier, pytany na konferencji prasowej, czy PiS znało nagrania CBA z rozmów Sawickiej przed wtorkową konferencją Kamińskiego, podczas której je ujawniono, odpowiedział, że nie.

- Mam, nie ukrywam, poważną pretensję do pana Kamińskiego za to, że tak długo zwlekał z ujawnieniem tych taśm. Bo demokracja polega na tym, że głosują obywatele, którzy wiedzą, jak jest i wiedzą na kogo głosują, a dopiero po taśmach pani Sawickiej my wiemy, jaki jest naprawdę program Platformy Obywatelskiej - powiedział J. Kaczyński.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zdecydowanie zaprzeczyło "insynuacjom posłanki Beaty Sawickiej, by funkcjonariusz CBA podający się za biznesmena utrzymywał z nią kontakty o charakterze intymnym" - poinformował rzecznik Biura Temistokles Brodowski.

Jak napisano w oświadczeniu, "ewidentne dowody popełnienia przestępstwa przez posłankę Beatę Sawicką CBA zaprezentowało na konferencji prasowej".

Podkreślono w nim, że posłanka składała propozycje korupcyjne, wbrew temu co mówi, nie tylko funkcjonariuszom CBA.

"O wiarygodności Pani Poseł niech świadczy fakt, że do tej pory nie oddała 50 tys. zł pierwszej części łapówki, którą przyjęła 8 września w okolicach Sejmu. Do tej pory Pani Poseł nie zrzekła się immunitetu, czym uniemożliwia podjęcie czynności procesowych przez prokuraturę" - głosi oświadczenie CBA.

Sawicka została zatrzymana przez CBA w momencie przyjmowania łapówki w zamian za pomoc w ustawieniu przetargu na zakup działki na Helu. Z przedstawionych we wtorek nagrań wynika, że liczyła ona także na robienie interesów w związku ze spodziewaną przez nią po wyborach prywatyzacją w służbie zdrowia.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Polska Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin