Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Klub Aparatów (i Aparatek)
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Galeria Zdjęć
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 12:50, 16 Gru 2010    Temat postu:

Incognito, masz rację, odczuwam jakieś deja vu.

Maat.. cudowne, naprawdę.. Wspaniałe,profesjonalne fotki, przenoszą nas tam, do złudzenia! Wczoraj, idąc do Złotych Tarasów, i patrząc na iluminację Warszawy, tak bardzo żałowałam, że mój aparat jest niesprawny. Ale takich efektów nim nigdy bym nie osiągnęła.

Właśnie dostałam maila z servisu Canona.. "brak możliwości zamówienia części, brak możliwości naprawy".
No to ładnie się urządziłam.. Niezły prezent pod choinkę.
Jednak moja intuicja chwilami bywa niezawodna. Jak dwa razy ten aparat przeżył mocne uderzenie, powiedziałam sobie: trzeci raz będzie decydujący. I faktycznie, a na następny, w tej chwili, nie mam co liczyć.
Chyba usiądę, i się popłaczę. Bo bez aparatu, to jak bez reki.
chociaż, już mi chwilami nie wystarczały jego parametry. resigne
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 12:56, 16 Gru 2010    Temat postu:

Po rozmowie z serwisem: aparat do naprawy, 490 zł, natomiast obiektyw do wymiany, brak części. Musze się zastanowić, czy lepiej nowy, w jakiejś perspektywie, czy naprawiać ten.
A póki co, to Wy zostajecie ze swoimi fotkami na placu boju... ;(
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 16:20, 16 Gru 2010    Temat postu:

Jaga, napisz list do św. Mikołaja, może jeszcze dojdzie i pod choinką...
Jaga, do gwiazdki jeszcze kilka dni - nie da rady komuś cichutko szepnąć... by się domyślił i... zabawił w tego dobrego Mikołaja?

No i... sprzęt można teraz kupować na raty - 12, 24, 36...
Osobiście nie lubię ciągnących się spłat, ale... jeśli nie wymyślisz aparatu, na który trzeba wydać majątek, to taka rata nie jest duża.
Yar good
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 19:02, 16 Gru 2010    Temat postu:

Dzięki, Maat... No właśnie myślę o ratach.. Ale , to nie jest takie proste... Przepraszam, wyżaliłam się, w pierwszym odruchu, trzepnęło mnie, a teraz będę "kombinować". Czekam na syna, on jest na bieżąco w tych sprawach.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 19:13, 16 Gru 2010    Temat postu:

To też należy do "magii Świąt", chociaż inaczej.
Ostrzeżenie w warszawskim Metro:

Nie pozwól złodziejom spędzić Świąt na Twój koszt!
Nie bądź karpiem, nie daj się złowić!

Do tego wszystkiego, jak czytam, stołeczna policja nalepia ostrzeżeniowe stickersy na torbach ludzi, którzy dali (by) się złowić.

Z tego morał: I My uważajmy, też!


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 19:14, 16 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Czw 23:11, 16 Gru 2010    Temat postu:

Jaga napisał:
Dzięki, Maat... No właśnie myślę o ratach.. Ale , to nie jest takie proste... Przepraszam, wyżaliłam się, w pierwszym odruchu, trzepnęło mnie, a teraz będę "kombinować". Czekam na syna, on jest na bieżąco w tych sprawach.
Żal się dalej... w kwestii aparatu pewnie nie poradzę, ale... posłucham - może trochę pomoże.
A propos syn... aparat... na bieżąco...
Technicznie jestem sprawna inaczej. Najbardziej precyzyjne narzędzie jakim operuję wcale dobrze, to... młotek (lepiej niż igłą). Technika wyższa jest mi w zasadzie obca i... jestem tu minimalistką. Komputer jest dla mnie urządzeniem użytkowym, opanowuję w miarę potrzeb np. programy komputerowe. I nie daję się dotknąć do swojego komputera, jeśli chodzi o porządki (o Boże, pamięć mam załadowaną). Za to świetnie potrafię sprowadzić to urządzenie do stanu awaryjnego i wtedy nadawać gromkie SOS. W pracy wzywam informatyków, w domu Wielkiego Bachora, któremu zresztą patrzę na ręce, by przy okazji nie wykasował mi czegoś (obowiązuje zasada: ufaj i kontroluj; gdyby miał wolną rękę, wykasowałby mi połowę rzeczy, które uważam za absolutnie niezbędne, a on traktuje to jako śmietnisko).
To samo dotyczy aparatu fotograficznego, do którego skradam się od trzech lat i zupełnie nie rozeznaję się w ofercie rynku. Zdjęcia robiłam dawno, bardzo dawno, później miałam etap slajdów, później awersję do uwieczniania czegokolwiek w jakikolwiek sposób, a w ostatnich latach maniacko robię zdjęcia z wyjazdów, ale... aparat miałam bardziej zabytkowy i zupełnie nie umiałam sobie z nim radzić - wyłącznie na zasadzie: tu leci samolocik, tu nieruchoma skała... metry, światło i coś-coś, to dla mnie chińszczyzna.
Oparłam się aparatowi cyfrowemu, nabyłam taki dla jednostki niedorozwiniętej - przy wielkiej krytyce otoczenia i chyba na złość sobie, bo... zdjęcia wychodzą z niego marne. Aparatu od Bachora pożyczać nie chcę, bo... przecież rozbić takie cacko dla mnie nie sztuka (mam już wprawę). No, dojrzałam do cyfrowego, ale nadal nie wiem lustrzanka czy nie... A do czego zmierzam tym długim wstępem? Jakoś aparat fotograficzny nie jest dla mnie artykułem pierwszej potrzeby i... nie mogę przekonać się do wydania na niego jakichś niebotycznych kwot, więc właśnie tę rzecz postanowiłam kupić na raty (mam mocne postanowienie, że na najbliższy urlop). I tu zaczynają się schody. Koszmarny Bachor, oczywiście mój "typ" strasznie skrytykował, zaczął czarować jakimś cudem, a przy okazji chce mnie doprowadzić do ruiny, a na pewno do rozstroju nerwowego. Jemu się wydaje, że wydam na aparat ok. 3500 - to dziecko chyba oszalało. Odbolałam już w duchu 2600 (na mój "typ'), ale on mnie najwyraźniej naciąga...
Nie wiem czy Ci raźniej, ale... podzielam Twój ból konieczności zakupu...


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Czw 23:13, 16 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 0:08, 17 Gru 2010    Temat postu:

Wyraźnie mi raźniej.. Odkrywam drugą duszę mi siostrzaną, w niektórych punktach, a przynajmniej w sposobie traktowania komputera. Chociaż chyba w zainteresowaniach, to jesteś bardziej dusza siostrzana Incognity skrzyżowana z Deltą.. :) Jak wiadomo, szczoteczki do zębów i komputera nie użycza się.. a mój Bachor leniwy, wziął się na sposób , i stwierdził, że dopóki nie zacznę pracować na Linuxie, to nie da rady mi pomóc. No i w ten sposób ma spokój.
W chwilach awarii, korzystam głównie z pomocy mojego Wielkiego Brata (naprawdę wielki). Mamy do siebie od dziecka zaufanie, więc mogę mu pozwolić potrzymać mój komputer.. przez chwilę!
Żeby faktycznie nie wykasował tego, co mi w moim komputerze drogie...

Aparat.. no widzisz, ja już nie mogę sobie kupić aparatu słabszego, niż miałam.. Najgorsze, że ten obiektyw był bardzo dobry, jasny, specjalnie dokupywany. Ale to już w tej chwili drugorzędne. Najprawdopodobniej, zdecyduję się na raty.. Poziom cenowy, niestety, boli.. ale na raty jakoś łatwiej. Dzisiaj przez ten koncert, na który znowu mnie poniosło, nic w tym kierunku nie zrobiłam, ale muszę się bardzo powoli i z dużym namysłem rozejrzeć. Może pożyczę tylko od syna, na okres przejściowy, jego pierwszy, bardzo prosty (o ile wnuki go nie roztłukły na żaglach) , żeby uwiecznić moją Azę na wierzbie, gdyby przypadkiem tam jeszcze wchodziła. Na co mała szansa, bo chyba koty wreszcie zmądrzały.
Póki co, będę sobie oglądała Wasze Zimy.

Będę dzielić się z Wami wiadomościami w tym zakresie, skoro macie cierpliwość, i zainteresowanie, chociaż zapewne okres świąteczny temu przeszkodzi.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Incognita
Moderator


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3520
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:42, 17 Gru 2010    Temat postu:

Na aparat sama się czaję...moim zrobiłam już kilkadziesiąt tysięcy zdjęć. Podobno matryca jest zaprogramowana na jakąś tam ilość kliknięć i moja nawet przy dużej amnezji (raczej mojej) jest "strzaskana" na maxa... tak się wyraził jeden znajomy nie wróżąc mojemu Sonikowi długiego już żywota...
Czaimy się na lepszy aparat, taki, który będzie miał porządny makroobiektyw do robienia zdjęć minerałom...
Ale ta kasa... d'oh! znaczy jej brak...na pierdołę, niekoniecznie potrzebną do życia...
Nienawidzę rat... No

znaczy, muszę znów poczekać aż będę obrzydliwie bogata...

jednak dobrze jest być uporczywą optymistką, nie??

edit:
zakładamy Klub Aparatek?? Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Incognita dnia Pią 0:44, 17 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 3:12, 17 Gru 2010    Temat postu:

Incognita napisał:
edit:
zakładamy Klub Aparatek?? Mr. Green
Aparatek... w potrzebie... aparatów. Co to chciałyby mieć, najlepiej dobrze, nie nadszarpując kieszeni jednorazowym wydatkiem, nie ładując się w długoterminowe raty (też nie lubię i... w związku z tym "nie używam", ale tym razem biorę to pod uwagę - czemu?) i nie narażając własnego sumienia na wyrzuty za trwonienie grosza na... zbytki. Da się to jakoś pogodzić?
Jedyne wyjście to chyba...
sponsor (może być Mikołaj, niekoniecznie święty).

A teraz wejście w świąteczną atmosferę Bożego Narodzenia AD 2010.
Skoro ostatnio było... biało (w innym temacie), to zacznijmy od dnia. Mało widać iluminacje w świetle dziennym, ale... ta fotka jest... taka inna - jak... ze starej pocztówki (czy mi się zdaje?).

Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 9:49, 17 Gru 2010    Temat postu:

Już założony! :)
Jak wypiję kawę, to coś tu napiszę... :)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 10:04, 17 Gru 2010    Temat postu:

Współczuję Ci Jago nawet z tak małej przyczyny jak aparat.
Nawalił mi monitor komputerowy i to na gwarancji. Nowy koszt 300, naprawa gwarancyjna 2 miesiące z wywiezieniem go do najbliższego serwisu, który zawiezie go do kilku punktów w kraju, a może i za granicę. Dlatego rezygnuję z firmowych kompów, gdzie uzależniają od swoich częsci, jedne nie pasują do innych chociaż grają parametry...
Natomiast skorzystałem z tego i nowa płyta, nowy dysk, karta graficzna, pozwala mi zrezygnować od uzależnień, i 860 zł. bez monitora to wymiana sprzętu będącego już po gwarancji.

Ale poradź się syna. Bo firmowy i firma żąda wymiany, starych modeli i części nie produkuje, to już obyczaj uzależniania i naciągania swoich, któzy im zawierzyli i znaleźli sobie kolejnych na nowe firmowe uzależnienia, więc tą częśc działalności, która ich naciąga na słaby zarobek --- olewają.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 11:30, 17 Gru 2010    Temat postu:

No to Ty, Paneszu, też masz marny prezent pod choinkę.. Yar good
Ale w dużym stopniu masz rację, sprawdziłam w necie, sporo osób skarży się na serwis firmowy Cannona.

Maat, dajesz dobre, miłe rady, ale...
Mogłabym, oczywiście, poprosić kogoś w Rodzinie, żeby zabawił się Św. Mikołaja, ale - nie chcę.. Mogłabym zażartować, że św. Mikołaj to też mężczyzna, a ja przywykłam do niezależności. Nawet jak kawę mi ktoś postawi, broń Boże z ciasteczkiem, to już czuję się, jakbym zaciągnęła zobowiązanie.

Ale, sytuacja zaczyna się nieco klarować. Otóż, mam już w reku swój oryginalny obiektyw, 18-55 mm. Wymieniłam go potem na Ultrasonic EF 24-85 mm. Mercedes w porównaniu z tym pierwszym. Ale,oczywiście, fotki można robić.
Poprosiłam dzisiaj syna, żeby sprawdził mi na Allegro cenę body Canon EOS 350D, używanego. No i , oczywiście, za ile można kupić nowsze body.
jeżeli będzie warto naprawić, to, najprawdopodobniej, po prostu to zrobię, ale na tym nie poprzestanę. Natomiast bez pośpiechu rozejrzę się za nowym modelem, lub nowym obiektywem - przydałby mi się nieco bardziej "tele".
A potem, to też trzeba się spokojnie temu przyjrzeć - zupełnie, jakby się kupowało używany samochód.
Bo ja bym wolała nowy na raty, a syn twierdzi, że można skompletować lepszy sprzęt, z lepszymi obiektywami, na rynku wtórnym. oczywiście, jest pewne ryzyko, ale tu potrzeba rozwagi - znowu, podobnie jak w przypadku zakupu samochodu.

Dla mnie, bardzo wygodny byłby taki układ: jeden, stary aparat na działce w Borach Tucholskich (mam taką), drugi, tej samej firmy, w Warszawie, pod ręką. Tej samej marki, z nadzieją, że obiektywy mogą być wymienne.
Trochę melodia przyszłości, ale w końcu, ile to przyjemności w poszukiwaniach! I zawsze okazja, aby się czegoś nowego dowiedzieć.
Tym bardziej, że syn twierdzi, że wyższa czułość aparatu (mojego 1600, na rynku dostępne 3500) nie oznacza bynajmniej lepszych fotek, nocnych. To sprawy techniczne, więc słabo rozumiem, ale chodzi o zmniejszenie elementów i ich upakowanie, zagęszczenie. Wzrost szumów.
Natomiast te nowe posiadają już samoczyszczenie się matrycy.
Tak więc nie jest oczywiste, że nowy oznacza tak bardzo lepszy.

Mój syn, który robi fotki w specyficznych warunkach - oddalenie, woda, odblaski słońca - skompletował sobie za całkiem rozsądną kwotę sprzęt pod tym katem, na rynku wtórnym. Przykładowo, tele 45 -185mm (górna granica ok, dolnej nie pamiętam dokładnie) - 900 zl.

Mam nadzieję, że nie zanudziłam.... :)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Pią 21:02, 17 Gru 2010    Temat postu:

Jeżeli macie cierpliwość słuchać.. Szczególnie Ty, Maat, bo niebacznie wyraziłaś zainteresowanie..
A kto wie, czy też Wam się kiedyś nie przyda.

Otóż, nowe body EOS 350D można dostać na Allegro w cenie 620 - 700 zł. Czyli naprawa, jeżeli wie się, że własny aparat nie jest zbyt wyeksploatowany (chodzi o zużycie migawki, ilość zrobionych zdjęć), to 490 zł jeszcze opłaca się. Zwłaszcza, jeżeli mam obiektyw.

Ale syn mi doradza zakup, na rynku wtórnym, Canona 450. Ceny kształtują się na poziomie 1100 - 1350 zł.
Tyle tylko, że oferty są z całej Polski, a aparat należałoby mieć przed zakupem w ręku. Czyli trzeba czekać na ofertę z Warszawy, ewentualnie popatrzeć na Giełdzie Fotograficznej.

A teraz, Maat, najlepsza nowina.. ucieszysz się.. dosłownie przed chwilą. Jak to się mówi - w jednym nieszczęście, to w drugim szczęście.
Św. Mikołaj przelał mi na konto kwotę niezbędną na realizację tego pomysłu... Hurra Dobrze mieć Brata.

Czyli po świętach, na spokojnie, zaczynam szukać. Jak używanego samochodu.
No i zawsze pozostają raty, są niewielkie i do zniesienia. Tylko za tą sama kwotę można zestawić sobie znacznie lepszy sprzęt.
Nie spieszę się, pomyślę.

Dziękuje Wam Wszystkim za podtrzymywanie mnie na duchu. Święta, to nie jest moment, kiedy należy się martwić, prawda? A życzliwość bliźnich jest bardzo cenna.
No i żadna katastrofa nie wydaje się tak straszna w praktyce, jak w pierwszej chwili.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Pią 23:03, 17 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Incognita
Moderator


Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 3520
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 0:21, 18 Gru 2010    Temat postu:

No bardzo interesujące i cena zacna...nie boli aż tak bardzo jak nówka za 2200-2500 ...zależy z jakim wyposażeniem..

Z ciekawoscią czytam... może też poszukamy sobie czegoś z drugiej ręki??

No i Wielki Brat... Ok!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: Sob 1:13, 18 Gru 2010    Temat postu:

Jaga napisał:
Jeżeli macie cierpliwość słuchać.. Szczególnie Ty, Maat, bo niebacznie wyraziłaś zainteresowanie..
A kto wie, czy też Wam się kiedyś nie przyda.
Słucham, czytam i... buzię ze zdziwienia otwieram w duże "O".
Co ja robię w tym Klubie Aparatek? Chyba znalazłam się tu niechcący i... bardzo dużym awansem. Dobrze, że wiem co to takiego aparat fotograficzny. Ale te mądrości to nie mój stopień wtajemniczenia.
Pozostaje mi funkcja... statystki. Posłucham... może czegoś się nauczę.

Cytat:
A teraz, Maat, najlepsza nowina.. ucieszysz się.. dosłownie przed chwilą. Jak to się mówi - w jednym nieszczęście, to w drugim szczęście.
Św. Mikołaj przelał mi na konto kwotę niezbędną na realizację tego pomysłu... Hurra Dobrze mieć Brata.
A widzisz... I jak tu nie wierzyć w...
Nie musiałaś szeptać, pisać listów... Mikołaj jest czujny.
Pewnie, że się cieszę. I gratuluję. Dobrze mieć Wielkiego Brata, który bez szeptania domyśla się, wie, czuje... co w duszy Siostry gra.
Najbardziej przykre konsekwencje nieszczęśliwego zdarzenia za Tobą. Do rozwiązania pozostaje przyjemniejsza strona - myślenie, naradzanie się, wybieranie... i na łowy Zapalony Fotografie.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Galeria Zdjęć Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin