Forum POLITYKA 2o Strona Główna POLITYKA 2o
Twoje zdanie o...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Karma

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Blogi
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Niezależny



Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 320
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/4

PostWysłany: Nie 13:30, 18 Lis 2018    Temat postu: Karma

Zdarzenie pierwsze,

Za oknem wicher, zimno, mroczno i nieprzyjemnie , w domu ciepło atmosfera przyjazna, Iskierka krząta się po mieszkaniu jakby coś szukała Ciekawe czego jej brakuje -pomyślałem- za chwilę wiedzieliśmy z czym ma problem ,brakowało Jej czegoś słodkiego w szerokim tego rozumieniu, rozwiązanie było tylko jedno trzeba się wybrać do sklepu , Jako że był to wieczór wybór padł na Tesco , to jedż sama odpowiedziała córce Żona, na efekt nie trzeba było czekać, mama dała kasę a ja dokumenty od samochodu.
Zakupy jak to zakupy prozaiczne jednak to co spotkało moją Iskierkę stanowiło Jej wartość.
Jak nam opowiedziała , spotkała tam pewną kobietę ubraną schludnie bez znaków patologii która oglądała z ciekawością wystawione towary jakby łykając ich smak , w tym samym miejscu stała nasza Madzia,

Czy mogłabyś kupić mi chleb? usłyszała w pewnym momencie

Tak, bez wahania odpowiedziała nasza córka , po czym kupiła tej Kobiecie nie tylko chleb ale także wędlinę Kobieta bardzo serdecznie Jej podziękowała
Byłem i jestem dumny z mojej Iskierki , widocznie wzorce jakich nabyła w rodzinnym domu skutkują pozytywnie,

Zdarzenie drugie- moje

Było to - nie pamiętam tak dokładnie- dwa trzy lata temu także w markecie Tesco
Robiłem zakupy, w pewnym momencie podszedł do mnie mężczyzna w średnim wieku z prośbą ,- z wyglądu oceniłem pobieżnie żę nie jest to menel zbierający na kolejną flaszę On potrzebował wsparcia.
Czy mogły mi pan kupić chleb mam chorą żonę a renta jeszcze nie przyszła- usłyszałem w uzasadnieniu
Tak odpowiedziałem także bez wahania , kupiłem temu człowiekowi nie tylko chleb ale także inne drobne towary na przeżycie dnia, podziękował serdecznie oraz obiecał zwrócić kasę na co stanowczo zaprotestowałem , nie była to bowiem pożyczka ale dobra wola.
Po pewnym czasie spotkałem tego mężczyzną jak pchał wózek inwalidzki ze swoją żoną , Spotkałem go później wielokrotnie zawsze kłaniamy się, jednak nigdy więcej nie poprosił mnie o pomoc.

Po tych zdarzeniach pomyślałem , ile w tych ludziach musiało być odwagi ile desperacji i jak głęboko musieli schować lub nawet podeptać swoją dumę, ile ich to kosztowało aby prosić o chleb.

Niedługo święta, święta chyba największe w naszej światopoglądowej przestrzeni, ilu ludzi mających swoje rodziny patrzy z trwogą co będzie jutro, czy tak było zawsze?
Czy znajdę się w ich sytuacji czy także swoją dumę schowam głęboko ? nie wiem , może,
Podobno Karma wraca jak twierdzi Iskierka

Zdarzenie trzecie.

Moje małe przemiłe miasteczko w którym mieszkańcy w przeciwieństwie do mieszkańców wielkich aglomeracji bardziej desperacko walczący o swoje dziś i jutro , nie zawsze zauważają innych będących w jeszcze gorszym życiowym dole .

Przypominam sobie pewnego staruszka, mieszkał gdzieś nieopodal; zawsze chodził z psem i zawsze z lekka podpity, taki typ niegroźnego kloszarda. Jak jednak musiał kochać swojego psa, że nigdy nie prosił o pieniądze na wino, ale o karmę dla swojego przyjaciela -wymieniał nawet rodzaje, mówił, że np. pies nie znosi wątróbki-. Raz widziałem, że wyrzucono go ze sklepu; odstałem swoje w kolejce, a tam jazgot na temat tego człowieka. Kupiłem mu to, co zawsze było dla niego najważniejsze -puszkę dla psa, serdelki bułki i kilka plastrów krojonego żółtego sera-, po tym chyba poznano, że kupuję dla niego
Jazgot narósł, właścicielka sklepu wrzeszczała, że przez takich ludzi jak ja oni mają tego śmiecia pod sklepem. Odpowiedziałem, a twardo się tego trzymam, że w takim razie stracili we mnie stałego klienta i niech sobie obliczą, jak na tym wyszli. Ponieważ palę papierosy, lubię też whisky a żona sporo gotuje - jakoś tę stratę odczuli. Raz na jakiś czas wchodzę tam i złośliwie kupuję tylko kilka serdelków i dwie bułki, mimo że tego staruszka od dawna już nie widać.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aloes



Dołączył: 07 Mar 2011
Posty: 560
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:58, 28 Lis 2018    Temat postu:

Tak bywa. Już ponad dziesięć lat pamiętam, jak wieczorem, w Toruniu, pod oknem baru stał baardzo wysoki chudy chłopiec i spytał: Czy mogłaby pani kupić mi - ciastko? Wiadomo, kupiłam...
Ale pieniędzy nie daję. Jak to powiedział chyba Kuba Wojewódzki: jak dam, to czuję się jak idiota. A jak nie dam, to czuję się jak świnia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Blogi Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin