POLITYKA 2o

Twoje zdanie o...

Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Świat -> Stepan Bandera Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Sob 6:59, 06 Mar 2010
Gość
 





Ekor napisał:
Janukowycz zapowiedział że jeszcze poprzed 9 maja ukaże sie dekret anulujący poprzedni uznajacy Banderę za bohatera.Uklon, wyciagniecie ręki w kierunku Polski czy Unii Europejskiej.Wydaje mi się że raczej na pierwszym miejscu stawia dobre stosunki unią.Stosunki z Polska będą pochodną tego.
Ale gest obiecujący.

Stosunki zostawię na "Ukrainę", tu zajmę się Banderą.

Chciałbym, aby nie udało się Janukowyczowi anulowanie nadania tytułu bohatera Ukrainy S. Banderze z dwu powodów.
1. Wywoła to niesnaski na samej Ukrainie. A także wzrośnie znaczenie S. Bandery i UPA jako ich i to nieuznawany "bohater". Nie dziwię się Rosji, że ma o mianowanie pretensję i tylko pretensję. Jak również wolałbym, aby Bandera antagonizował ukraińców i rosjan tych "proradzieckich". Bo to jest też na naszą korzyść. A odebranie bohaterstwa Banderze skupi się na nas. My na tym wyjdziemy jako siła sprawcza owego zamieszania! Gdy...
2. Niech sobie mają swoich i własnych "bogów" i wiedzą, jaki stosunek do nich mają inni i jak wielbią ich mącicieli. Niech to odczują na własnej skórze, bo tego nie odczuwają. Żyją w szparze postradzieckiej z całym ich dobrodziejstwem tym, co dla nich najlepsze, a co złe, to "własnych grzeszków nie znamy, dobrzy jesteśmy, a więc dlaczego nas do Unii nie chcecie przyjąć?"

Co do ostatniego sporu na topiku, to jestem i popieram tendencję, dążenie Filomidanka do zrównoważenia zarzutów. Z tym tylko, że dlaczego ten Tuman broni innych tumanów nazywając innych tumanami, tego pojąc nie mogę. Przecież tak pisując tym mianem wręcz sam się określa, a temu co pisze zmniejsza znaczenie.

Nie uważam, aby Ukraina nawet ta za "moją ścianą" była pro czy anty w temacie Bandera czy rozliczenia historyczne. Większość ukraińców obchodzi to tyle co polaków, czyli tym nie żyją, nie nauczyli się, nie czytali świerszczyków ani jednej, ani drugiej strony, a jak czytali to nie dają wiary na 100, że tak było i tak dalej! Po za tym, to już było, a żyć trzeba nadal. Ale jest pewien procent dewiacji w jedną i drugą stronę po obu stronach granicy. Uważam, że zrównoważony i znoszący się.
Piszmy więc jak było naprawdę, nie nakręcajmy się podobnie jak spirala z zakotwiczeniem w 1917 oku w Petersburgu, nie fabrykujmy kłamstw, a zwalczajmy te z drugiej strony i niech oni zrobią to samo. Dopiero jak żadna ze stron nie będzie antagonizować, wtedy dopiero będzie oki.
PostWysłany: Sob 9:36, 06 Mar 2010
Gość
 





Filomidanek napisał:
może dla ciebie te informacje to odkrycie .

Znam to - od końca lat 60 -ych - bo wtedy już można było przeczytać np. wspomnienia Cybulskiego a "Łuny w Bieszczadach" (pełne zresztą błędów i propagandy) są jeszcze całe 10 lat wcześniejsze - więc możesz nie przepisywać


Nadal nie chcesz NAWET zacząć myśleć - dlaczego :

1.Polscy chłopi pilą rżnęli - polskich panów - rabacja galicyjska,

2.dlaczego ukraińscy chłopi - robili podobnie w latach 1917-1919 - również na Wołyniu,

3.dlaczego ukraińscy chłopi - robili podobnie - z wszystkimi - bez różnicy "stanowej" Polakami - w latach 1943-44,

4………………………

Twój prostacki sposób „myślenia” - jest najlepszym dowodem, że lata mijają - a refleksji żadnej - tumany widzą tylko SKUTKI - A NIE WIDZĄ PRZYCZYN !!!





Filomidanie nie wiem czy przeczytałeś mój post z relacjami ludzi którzy byli naocznymi świadkami i nie są to scenariusze napisane na okoliczność tych relacji jest zbyt wiele, tak się zastanawiam ile w Tobie jest człowieczeństwa jak złym człowiekiem musisz być aby do tych relacji dopasowywać swoje teorie oparte o zasobną jak napisałeś bibliotekę ,tam ginęli niewinni ludzie tam był okrutny mord. Filomidanie NIKT nie ma prawa porywać się na ludzkie życie są trzy przypadki gdy jest to usprawiedliwione : kat który wykonuje słuszną decyzję sądu, policjant który chroni innych i żołnierz który broni ojczyzny i rodaków wszystko poza tym jest zbrodnią ,nie ma najmniejszego znaczenia kto komu odebrał życie Eskimos chińczykowi, Wietnamczyk norwegowi Ukrainiec Polakowi czy Polak Ukraińcowi nikt i nic tego nie może usprawiedliwić jeśli dorabiamy do tego swoje teorie to godzimy się na zbrodnie . Opisane przez Ciebie zbrodnie dokonane przez polskich chłopów są tak samo odrażające jak zbrodnie stosowane przez Stepana nie ma na to ŻADNEGO usprawiedliwienia, NIKT i NIC nie może usprawiedliwić gwałtu NIKT i NIC nie może usprawiedliwić zamordowanie dziecka NIKT nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia to jest przypisane tylko Bogu i jest tylko w gestii Boga . Widzisz Filomidanie jesteś jeszcze młodym człowiekiem ale powiem Ci że wśród tu piszących (może poza dwoma przypadkami jednym jesteś Ty drugim???) nie ma człowieka którego byś zindoktrynował do tego stopnia aby stał się mordercą sąsiadów. Nie wiem co odczuwasz na widok sąsiada o którym wiesz że jego babcia nie myślała tak jak myśleć powinna, czy kombinujesz jak zrobić aby jego mózg roztrzaskał się na ścianie czy o tym że lepiej będzie jak zginą jego dzieci i żona. Powiem Ci Jeszcze że radzę Ci zmniejszyć swoją bibiotekę o co najmniej połowę gdyż przeczytane (tak sadzę) książki zrobiły z Ciebie potencjalnego petenta składającego wniosek do prezydenta Rzeczpospolitej o prawo łaski, możesz jej nie otrzymać.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 9:49, 06 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Sob 11:32, 06 Mar 2010
Gość
 





Niezależny napisał:
Jaga napisał:


No i właśnie o to mi chodziło...
Jak uczyć historii, wyciągać z niej naukę, aby nie powtórzyła się, nie dając równocześnie przyczyny dla upajania się nienawiścią. Tak, aby nie rzutowała na korzystną dla nas również współpracę z sąsiadem.



Nie Jago, powiem otwarcie za plecami Panesza mieszka kilka milionów potencjalnych morderców którym cały czas należy patrzeć na ręce i wypominać zbrodnie.


Niezależny napisał:
Ukrainiec zbrodnie ma w genach.


Panesz napisał:
Nie uważam, aby Ukraina nawet ta za "moją ścianą" była pro czy anty w temacie Bandera czy rozliczenia historyczne. Większość ukraińców obchodzi to tyle co polaków, czyli tym nie żyją, nie nauczyli się, nie czytali świerszczyków ani jednej, ani drugiej strony, a jak czytali to nie dają wiary na 100, że tak było i tak dalej! Po za tym, to już było, a żyć trzeba nadal. Ale jest pewien procent dewiacji w jedną i drugą stronę po obu stronach granicy. Uważam, że zrównoważony i znoszący się.
Piszmy więc jak było naprawdę, nie nakręcajmy się podobnie jak spirala z zakotwiczeniem w 1917 oku w Petersburgu, nie fabrykujmy kłamstw, a zwalczajmy te z drugiej strony i niech oni zrobią to samo. Dopiero jak żadna ze stron nie będzie antagonizować, wtedy dopiero będzie oki.


Niezależny, ludzie o takich poglądach jak Ty nakręcają vendetty, doprowadzają do eskalacji wrogości i konfliktów zbrojnych na świecie.
Wg Ciebie, naród Ukraiński to genetyczni mordercy - ponieważ miały miejsce zabójstwa ludności polskiej. A co powiesz o Rosjanach? Oni mają więcej istnień naszych rodaków na sumieniu. Więc chyba też - genetyczni mordercy? A Niemcy? Zbrodnie 2-giej Wojny Światowej to hekatomba istnieńludzkich.. To jest, wg Twojej oceny, dopiero naród morderców, czyż nie?! Idąc dalej, i stosując Twoją zasadę zbiorowej odpowiedzialności, trudno by było znaleźć naród, który nie byłby obciążony jakąś zbrodnią, czyli - prawdopodobnie, cały gatunek ludzki jest genetycznym mordercą?!

I nie sądź, że Ty - nie. Że Polacy - nie. W ramach propagowanej przez Ciebie zbiorowej odpowiedzialności jesteś odpowiedzialny za wszystkie zbrodnie komunistyczne, jakie zostały popełnione w Polsce. Ty, Twoja Rodzina też. Za wszelkie pogromy, inspirowane przez ludzi wypełnionych podobną do Ciebie nienawiścią. A historia Polski też mogłaby podrzucić parę mało budujących przykładów.

Lewica - formacja, z którą coraz mocniej się utożsamiasz - walczy ostatnio właśnie z próbami obciążenia jej zbiorową odpowiedzialnością . Więc jak - jest zasada zbiorowej odpowiedzialności słuszna, czy nie?!

Mnie osobiście, pasuje spojrzenie Panesza. Pełna, obustronna świadomość przeszłości, ale skupienie się na teraźniejszości i przyszłości. Nie po to, aby utrwalać nienawiść, ale aby budować spokojną i bezpieczną przyszłość.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 11:34, 06 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Sob 11:35, 06 Mar 2010
Gość
 





Panesz napisał:

Co do ostatniego sporu na topiku, to jestem i popieram tendencję, dążenie Filomidanka do zrównoważenia zarzutów.


Że niby co???? zrównoważenie zarzutów???? Przecież Paneszu próby upamiętnienia miejsc zbrodni jak i samych czynów Ukraińców na Polakach dziś znajdujących się w większości na terenie Ukrainy spełzają na niczym. Ukraińcy zakłamują prawdę o ludobójstwie Polaków, przy milczącej zgodzie, a właściwie współudziale polskich władz odpowiedzialnych za pamięć o gehennie naszych Rodaków. Zbrodnie przeciw naszym Rodakom – mieszkańcom Wołynia miały miejsce o ile wiem już od końca 1942 r jednak 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się planowa i zorganizowana akcja mordowania Polaków na Wołyniu. Nie znamy dotąd treści dyrektywy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów w tej sprawie, materiały źródłowe wskazują jednak, że taki rozkaz został wydany i nakazywał całkowitą, fizyczną eksterminację Narodu Polskiego
PostWysłany: Sob 13:34, 06 Mar 2010
Gość
 





Jaga napisał:


Niezależny, ludzie o takich poglądach jak Ty nakręcają vendetty, doprowadzają do eskalacji wrogości i konfliktów zbrojnych na świecie.
Wg Ciebie, naród Ukraiński to genetyczni mordercy - ponieważ miały miejsce zabójstwa ludności polskiej. A co powiesz o Rosjanach? Oni mają więcej istnień naszych rodaków na sumieniu. Więc chyba też - genetyczni mordercy? A Niemcy? Zbrodnie 2-giej Wojny Światowej to hekatomba istnieńludzkich.. To jest, wg Twojej oceny, dopiero naród morderców, czyż nie?! Idąc dalej, i stosując Twoją zasadę zbiorowej odpowiedzialności, trudno by było znaleźć naród, który nie byłby obciążony jakąś zbrodnią, czyli - prawdopodobnie, cały gatunek ludzki jest genetycznym mordercą?!

I nie sądź, że Ty - nie. Że Polacy - nie. W ramach propagowanej przez Ciebie zbiorowej odpowiedzialności jesteś odpowiedzialny za wszystkie zbrodnie komunistyczne, jakie zostały popełnione w Polsce. Ty, Twoja Rodzina też. Za wszelkie pogromy, inspirowane przez ludzi wypełnionych podobną do Ciebie nienawiścią. A historia Polski też mogłaby podrzucić parę mało budujących przykładów.

Lewica - formacja, z którą coraz mocniej się utożsamiasz - walczy ostatnio właśnie z próbami obciążenia jej zbiorową odpowiedzialnością . Więc jak - jest zasada zbiorowej odpowiedzialności słuszna, czy nie?!

Mnie osobiście, pasuje spojrzenie Panesza. Pełna, obustronna świadomość przeszłości, ale skupienie się na teraźniejszości i przyszłości. Nie po to, aby utrwalać nienawiść, ale aby budować spokojną i bezpieczną przyszłość.


Jago zapewne nie przez przypadek zacytowałaś to akurat zdanie z mojego postu pasuje ono bowiem do Twojej koncepcji ciekawe dlaczego nie zacytowałaś zdanie pierwszego? ale mniejsza o to. Mylisz się w ocenie mojej osoby jeśli twierdzisz że nakręcam się nienawiścią do wszystkiego co się rusza i nakręcam światową spiralę odwetu. Jago nie według mnie a według sondażu przeprowadzonego na Ukrainie z którego wynika że ponad 80 % popiera Banderę można wysnuć wniosek że Ukraińcy to genetyczni mordercy, Jago jak dowiodły badania naukowe i jak twierdzą znawcy-naukowcy każdy człowiek rodzi się jako potencjalny morderca rzecz w tym czy te instynkty są hamowane czy uaktywniane w Polskiej kulturze w Polskich obyczajach w Polskich tradycjach leży hamowanie tych instynktów są jednak nację w których dzieje się wprost przeciwnie tak na przykład wychowywane są pewne odłamy muzułmanów tak też wychowano Ukraińców. Zapytam ponownie napisałem to również Paneszowi czy po stronie Ukraińców jest wola pojednania? Czy padło iż ich ust słowo przepraszamy? nie łap mnie za słowo że przypisuję całe narody jako zbrodniarzy zapewne są tam też ludzie myślący inaczej jednakże jest ich zdecydowanie za mało. Jak widzisz rozwiązać tą bolesną sprawę? Zapomnieć? no tak amnezja, jakie to łatwe jakie proste przecież to nie nas bolało nie nasi rodzice byli rozłupywani jak polana do kominka nie naszych osobistych braci i siostry nadziewano na widły, no to może idźmy dalej w tym miłosiernym wybaczaniu i wybaczmy Hitlerowi a Katyń? A cóż tam Katyń było minęło po co do tego wracać i się w tym babrać, marne jeśli człowiek w imię przyszłych korzyści potrafi zapomnieć historię swoich przodków historie własnego narodu. Jago zapytam może brutalnie i niegrzecznie ale czy potrafiłabyś wybaczyć komuś kto potraktował Twoich bliskich powiedzmy syna czy wnuki w sposób prze ze mnie opisany? Czy powiedziałabyś a co tam było minęło? ja nie potrafiłbym i nazwij mnie odwetowcem albo terrorystą. Jago ja nie wzywam do fizycznej likwidacji narodu Ukraińskiego wzywam ich do okazania żalu aby bowiem komuś wybaczyć trzeba najpierw widzieć jego skruchę ,zapomnieć jednak nie wolno nigdy NIGDY. Ja się lewicą wcale nie fascynuję coraz mocnej, nie raz to podkreślałem ze jestem lewoskrętny i wcale się to ani nie pogłębia ani nie mija. Moją pamięć nazywasz wendettą? zaiste w tej sytuacji widzę że za głupi jestem aby to słowo zrozumieć.
PostWysłany: Sob 17:00, 06 Mar 2010
Gość
 





Ciekawa teza Paneszu. Coś w tym jest.Być może ta decyzja Janukowycza skonsoliduje te nacjonalistyczne siły i jednocześnie przyspoży im nowych zwolenników na tej prostej zasadzie " Naszych biją!"
PostWysłany: Nie 10:37, 07 Mar 2010
Gość
 





Cytat:
Zapytam ponownie napisałem to również Paneszowi czy po stronie Ukraińców jest wola pojednania?


Dzisiaj oglądałem film ruskojęzycznych lwowian (vide data!) http://www.youtube.com/watch?v=1go46HtMRxM i tam dalej...... 4/5 części.

I stwierdzam, że jest tam ton pojednania! Nie tylko to. W zeszłym roku, czyli 1-go stycznia 2009 r. odbyła się wielka manifestacja w Kijowie z okazji setnej rocznicy urodzin Stepana Bandery! Filmiku już nie chce mi się szukać, bo być może go już nie ma na YT. Są to ruchy pojednania, zrozumienia się siebie. Przed nimi jest duża droga do zrozumienia własnej historii, własnych błedów i ustalenia kierunku. Ale jakoś wszystko idzie do przodu i w oczekiwanym nie tylko przez nas kierunku. Ale to wymaga czasu i nieprzeszkadzania sobie nawzajem jakimiś pretensjami czy upokarzającymi przeprosinami, bo nie ma kto za co przepraszać, a historycznie ani jedna strona (np nasza) czy druga strona (ich) same sobie są winne.
A najlepiej powiedział to w czasie libacji ukrainiec, kończąc spory, że oni od nas dostali bo jakże, ale nam dłużni tez nie byli. Bo tak było.

Nie rozumiem dlaczego polak Feliks Dzierżyński mógł być bohaterem ZSRR, a także mieć pomniki w Polsce, czy my możemy mieć jakieś rondo Dudajewa, a .... Ukraińcom nie wolno uważać za bohatera narodowego S. Banderę. Jak nigdy nas nie obchodzi dowolny bohater dowolnego kraju, który nie miał z nami nic wspólnego i z tego powodu nie ingerujemy w status tego państwa, państewka, to mamy ingerować w sprawy, kogo Ukraina wybiera na swojego bohatera. Odwrotnie. Czy na przyklad Pisłsudski może być naszym bohaterem, jeżeli ... był sprawcą nieszczęść i prześladowań na terenach Wschodniej Malopolski? A ponadto sami między sobą toczą spór o Banderę, czy ma być, czy nie może być, a do tego Janukowycz w Brukseli i Moskwie, i tu zwracam uwagę, że w Moskwie, zadeklarował, że anuluje dekret.
No i teraz jest ważne, na ile Janukowycz się przejął tym co powiedziała Moskwa (to jest ważne) i na ile się posłucha, na ile Sąd Najwyższy UA rozważy toto, że Bandera jest czy nie jest "ukraińcem", (wedle mnie "jest"). A Moskwie zależałoby i chodzi, aby jak naszybciej, chociaż to niemożliwe, ale aby jeszcze przed Katynien (10.IV) zantagizować ukraińców na nas. Przecież taki ukrainiec na codzień tym zagadnieniem nie żyjący, także upowiec, na nas powiesi psy. I to dzięki wpływom nie naszym, a znów przypadków politycznych. I będziemy nie tylko pomiędzy niemcami, ruskimi i żydami, ale też koalicja antypolska urośnie o jeden naród więcej.
Stepan Bandera jest kontrowersyjny dla samych ukraińców i wcale im nie zazdroszczę zastanowienia się nad nim póki jest jako temat najważniejszy. My też swoich bohaterów narodowych różnie oceniamy, więc niech wiedzą kto to był Bandera, co robił i za co dostął to miano. słusznie czy niesłusznie. Nie nasza sprawa. Również stwarza się okazja, abyśmy wyszli z ukrycia nacjonaliści upowscy, kłamcy historyczni, szowiniści ukraińscy, to tacy też tam są, jak i wszędzie są. I będzie można prowadzić dyskusję, przerzucać się argumentami i faktami historycznymi, ustalać, jak było naprawdę.

PS. Rzezi wołyńskiej. Uważam, że historia zrobiła Ukraińcom psikusa. Zważywszy, że ze wschodu padło hasło: odbierania ziemi obszarnikom i panom (fakt, że to nie oznaczało, że ci co to zrobią dostaną ją w posiadanie), więc jak tu nie być proradzieckim. Z południa ruch wyzwoleńczy z powodu rozpadu Austro-Węgier i ruch niepodległościowy i Polska stojąca na przeszkodzie jako okupant. Po trzecie, czy z trzeciej strony Niemcy jako wyzwoliciele. I na tym ukraińcy się przewieźli całkowiecie historycznie. Zresztą coby nie zrobili, toby wyszło podobnie. Czy to też samo UPA, czy to SS-Galizien, czy samopowstałe oddziały "wyzwoleńcze" na Wołyniu nie miały żadnej dyscypliny, nie miały organizacji czy szkolonych oficerów wojskowych, w przeważającej mierze byli to głupi w coś wierzący chłopi małorolni i pańszczyźniani.
PostWysłany: Nie 12:03, 07 Mar 2010
Gość
 





Panesz napisał:


Nie rozumiem dlaczego polak Feliks Dzierżyński mógł być bohaterem ZSRR, a także mieć pomniki w Polsce, czy my możemy mieć jakieś rondo Dudajewa, a .... Ukraińcom nie wolno uważać za bohatera narodowego S. Banderę. Jak nigdy nas nie obchodzi dowolny bohater dowolnego kraju, który nie miał z nami nic wspólnego i z tego powodu nie ingerujemy w status tego państwa, państewka, to mamy ingerować w sprawy, kogo Ukraina wybiera na swojego bohatera. Odwrotnie. Czy na przyklad Pisłsudski może być naszym bohaterem, jeżeli ... był sprawcą nieszczęść i prześladowań na terenach Wschodniej Malopolski? A ponadto sami między sobą toczą spór o Banderę, czy ma być, czy nie może być, a do tego Janukowycz w Brukseli i Moskwie, i tu zwracam uwagę, że w Moskwie, zadeklarował, że anuluje dekret.

Tak wiem niedaleko gdzie mieszkam była ulica Feliksa Dzierżyńskiego i zgodzę się z Tobą że to nie nasz bohater pomimo tego ze rodak ,tyle tylko ze to nie od nas to zależało na to wpływu nie mieliśmy a sprzeciw mógł być tylko taki cichy wewnętrzny. Nie w tym sprawa że Ukraina czci tego bandytę sprawa w tym że tym gestem wcale do zgody nie dążą oni doskonale o tym wiedzą, i nie sądzę aby w narodzie Ukraińskim nastąpiła przemiana i Banderę czcić przestali ,może dla politycznych korzyści najwyższe władze odżegnują się od niego ale po cichu w domach jego portret wisi niczym w naszych domach krzyżyk nad drzwiami.
Panesz napisał:

oddziały "wyzwoleńcze" na Wołyniu nie miały żadnej dyscypliny, nie miały organizacji czy szkolonych oficerów wojskowych, w przeważającej mierze byli to głupi w coś wierzący chłopi małorolni i pańszczyźniani.

Paneszu przynależność do niskiej kasty w społecznej hierarchii nie jest glejtem do dokonywania tak potwornych mordów , przecież nazwijmy go człowiek nie umiejący czytać ani pisać odczuwa ból ma odruchy człowieczeństwa chyba że jest to psychopata.
PostWysłany: Nie 12:55, 07 Mar 2010
Gość
 





Panesz napisał:
[.................PS. Rzezi wołyńskiej. Uważam, że historia zrobiła Ukraińcom psikusa. Zważywszy, że ze wschodu padło hasło: odbierania ziemi obszarnikom i panom (fakt, że to nie oznaczało, że ci co to zrobią dostaną ją w posiadanie), więc jak tu nie być proradzieckim. Z południa ruch wyzwoleńczy z powodu rozpadu Austro-Węgier i ruch niepodległościowy i Polska stojąca na przeszkodzie jako okupant. Po trzecie, czy z trzeciej strony Niemcy jako wyzwoliciele. I na tym ukraińcy się przewieźli całkowiecie historycznie. Zresztą coby nie zrobili, toby wyszło podobnie. Czy to też samo UPA, czy to SS-Galizien, czy samopowstałe oddziały "wyzwoleńcze" na Wołyniu nie miały żadnej dyscypliny, nie miały organizacji czy szkolonych oficerów wojskowych, w przeważającej mierze byli to głupi w coś wierzący chłopi małorolni i pańszczyźniani.

Uważam że jest wiele przyczyn.Nie mozna jednoznacznie wskazać jednej.
Jedno jest pewnym rzeź dokonała sie przy pomocy lub aprobacie , czasem milczącej Niemców. Dla Niemców walka między UPA i AK która mogałby zaangazować się w samoobronę Polaków była porządaną.Wiązała siły , co prawda nie tak duże ale mimo wszystko Niemcy mieli troche spokoju na zapleczu frontu.
Ukraińcy widząc, przewidując ze Niemcy opuszcza te tereny , licząc na ew.mozliwość powstania niepodległej Ukrainy,jezeli nie zaraz to może w przyszłości rozpoczęli czystki etniczne.To tak na przyszłość.
Oczywiście przekaz do "ludu " musiał byc prosty , zrozumiały i oparty na jakichś konkretach.Odgrzebano więc sprawy z lat 30-tych, "podkolorowano" ..dano mozliwość przejęcia gospodarstw , dóbr po Polakach, co wówczas miało tez i niebagatelne znaczenie i tak się zaczęło. To był czas wojny , zycie ludzkie warte było parę butów , a może i czasem mniej.
PostWysłany: Pon 6:26, 08 Mar 2010
Gość
 





Dodam do twojego, Ekorze, że upowcy wyrżnęli też kilka tysięcy ukraińców ruskojęzycznych, a nawet ukraińskojęzycznych, bo z wtrąceniami ruskimi jako NIE-swoich! Jest to zarzucane w sporze o język na Ukrainie w jednym z odcinków "Lwów dla Kijowa" (link w poprzednim poście).
Również rodzinnie było tak, że pętający się bezmyślnie oddział upa po terenach zamieszkanych w prawie przez polaków, ale też z będącymi w dużej mniejszości nie powiedziałbym - ukraińców - rusinów (Zasianie -lewa brzeżna strona Sanu na przedgórzu karpackim wymierzała też swoją własną sprawiedliwość nie licząc się z realiami, że ukraińcy-rusini pozostawali bez ochrony i zemsty się zdarzały.

Również jesteśmy oskarżani o akcję "Wisła", która polegała na likwidacji zbrojnych oddziałów po wojnie na tych terenach, jak i w Bieszczadach. A przecież to oczywiste, że ... bandy i rzezimieszków się likwiduje i wprowadza się własneą administrację, sądownictwo i rządy. Nie wiem skąd rekrutowały się te bandy nie chcące się same rozbroić i rozejść, a dopiero pod wpływem wojska rozstały rozpędzone czy aresztowane. Zapewne byli to i miejscowi, jak i uciekający upowcy z terenów ukraińskich przed wojskiem rosyjskim, bo tam przelewek nie było. Tam była tylko śmierć.
A nieprawdą jest, że w akcji "Wisła" wszyscy aresztowani jako zgładzeni, chociaż z nimi nie obchodzono się zbyt łaskawie.
Jeżeli już piszę o akcji "Wisła", to faktycznie polikwidowano sporo wsi ukraińskich, jak również dużo przesiedlono. Sporo ukraińców wróciło na Ukrainę, jak również przesiedlono ich na tereny poniemieckie. Liczbę oceniam na 100-200 tysięcy, gdy polaków powracających z terenów przedker-zoni (z za dzisiejszej granicy z Ukrainą) było dobrych kilka razy więcej. A nie jak to podają antypolskie źródła ukraińskie, co myśmy z nimi nie zrobili! Ale też i napięcie powstałe pomiędzy obydwiema narodowościami trzeba było rozładować!
Ukraińcy i my dostaliśmy przede wszystkim od ruskich! A tu są już liczby w milionach. Przede wszystkim niszczono bez względu na narodowość, antykomunistów, zdrajców i podobnych. I więzienia i kary śmierci, a także wywózki na Syberię czy tylko w głąb Rosji. W ten sposób zginęło i wywieziono, nawet do 8 milionów zamieszkałych tereny ukraińskie, gdy z tych terenów polaków do miliona. I na odwrót - przyjazd, przywóz rosjan na te tereny, czyli całkowita rusyfikacja tych terenów.

PS. Ciekawostka. Obchodzenie w Kijowie 60 tej rocznicy śmierci (5-go marca) pierwszego uznanego bohatera narodowego Ukrainy z UPA, który jest nim i zdjęty juz nie bedzie. Jak widać, obchody nie mają znaczącej ich organizacji.
http://www.youtube.com/watch?v=pmjv87ap7Xo
PostWysłany: Pią 15:18, 12 Mar 2010
Gość
 





"Filomidanie nie wiem czy przeczytałeś mój post z relacjami ludzi którzy byli naocznymi świadkami " - nie może dotrzeć do cię ........ , że takie relacje znam wcześniej niż ty zacząłeś czytać coś poważniejszego niż dziecinne bajeczki.

Nadal wyciągasz jedynie prymitywne wnioski - godne „mściciela”.



„Ukrainiec zbrodnie ma w genach.” - te same geny maja czy mieli Polacy zamieszkali na Wołyniu, Podolu, ………….. . BOWIEM większość z tych Polaków - to spolonizowani Ukraińcy.

Upraszczając tylko nieco problem - Ukraińcy mordowali na Wołyniu - Polaków (genetycznie) pochodzenie ukraińskiego - czyli z pewnego punktu widzenia - zdrajców sprawy ukraińskiej. To oczywiście tylko jeden z punktów widzenia.


Niezależny - dalej nawet nie próbujesz zacząć myśleć.
PostWysłany: Pią 16:18, 12 Mar 2010
Gość
 





Qurde !! Ludzie ...To ze nam dawał w d..e...nie oznacza ze nie moze byc ich bohaterem...Tak samo jak Chmielnicki...
A pamietacie moze naszego bohatera Jaremę Wiśniowieckiego..??
A Zygmunt III Waza...twórca smuty w Rosji...Do dziś nam ja wypominaja...
A bohaterowie Batalionu Zośka..?? To przeciez dla Niemców zwykli bandyci..Itd...itd
PostWysłany: Pią 17:23, 12 Mar 2010
Gość
 





Cytat:

„Ukrainiec zbrodnie ma w genach.” - te same geny maja czy mieli Polacy zamieszkali na Wołyniu, Podolu, ………….. . BOWIEM większość z tych Polaków - to spolonizowani Ukraińcy.

Upraszczając tylko nieco problem - Ukraińcy mordowali na Wołyniu - Polaków (genetycznie) pochodzenie ukraińskiego - czyli z pewnego punktu widzenia - zdrajców sprawy ukraińskiej. To oczywiście tylko jeden z punktów widzenia.


Niezależny - dalej nawet nie próbujesz zacząć myśleć.

Że ksiązki to rozumiem..ale genetyka pod strzechy? Tego Adam i Ewa nie przewidzieli. Trochę rozwagi.
PostWysłany: Pią 19:33, 12 Mar 2010
Gość
 





Ekor napisał:
Cytat:

„Ukrainiec zbrodnie ma w genach.” - te same geny maja czy mieli Polacy zamieszkali na Wołyniu, Podolu, ………….. . BOWIEM większość z tych Polaków - to spolonizowani Ukraińcy.

Upraszczając tylko nieco problem - Ukraińcy mordowali na Wołyniu - Polaków (genetycznie) pochodzenie ukraińskiego - czyli z pewnego punktu widzenia - zdrajców sprawy ukraińskiej. To oczywiście tylko jeden z punktów widzenia.


Niezależny - dalej nawet nie próbujesz zacząć myśleć.

Że ksiązki to rozumiem..ale genetyka pod strzechy? Tego Adam i Ewa nie przewidzieli. Trochę rozwagi.


czyżby kolejny t....... nic nie wiedział o historii Kresów Wschodnich ??


btw.Znana ciekawostka - na Wileńszczyżnie - Litwini - najpierw białoruszczeli -a w kolejnym etapie - polonizowali się .

Taka była kolej rzeczy - w dużej większości -a wynika to z badań naukowych. Mr. Green

Polacy na Kresach Wschodnich -to w znacznej części spolonizowani ukraińcy, białorusini, litwini i kto tam jeszcze.


Najgorsze bywają "kłótnie" w rodzinie.
PostWysłany: Sob 7:22, 13 Mar 2010
Gość
 





I.
Nie zawsze. Bo istniały i istnieją miasta, chociażby jak moje przed wojną, gdzie oprócz antagonizmów lokalnych czy sąsiedzkich istniały 4 społeczności> największa - polska, żydowska, ukraińska a raczej rusińska, tak że mieli i swoją do dziś stojące cerkiew i proświtę (placówkę kulturową!), a także rodziny niemieckie bądź austriackie, nawet z niemiecka nazywa się do dziś pewna część miasta. A dziś Warszawa - ilu narodowe miasto?

II.
Wczorajszy ukraiński wpusk na YT (vide data) obrazuje przemiany na Ukrainie.
Filmik jest przedstawiony w języku rosyjskim, chociaż podany z Ukrainy. Przedstawia sytuację na Ukrainie.
Tytuł: Pierwsze kroki - Ukraina pozbywa się (odżegnuje od) ksenofobii.
A dopisek obok: Pierwsze, choć i bojaźliwe, ale dodające otuchy kroki... Precz z banderowcami, łajdactwem Ukrainy!!!
http://www.youtube.com/watch?v=sTSISn8pVlU&
We Lwowie te same imiona są ukraińskie i rosyjskie. I na filmie widać namowę i uzasadnienie, że na Ukrainie mają (powinny być) imiona w wersji ukraińskiej a nie rosyjskiej.
Sprawa jeżyka, dwujęzyczności na Haliczynie, a głownie dla szowinistów związanych z nową Ukrainą, jest na tyle ważna, że ruskojęzyczna ludność tej częsci Ukrainy zaczyna się czuć prześladowana. Dodam, że większośc literatury, znanych pisarzy i naukowców z Ukrainy, jest jednak po rosyjsku. Nawet T. Szewczenko (ukraiński Mickiewicz) w większości pisał po rosyjsku! Ruscy, ruskojęzyczni ukraińcy, chodzący do kiklu szkół w jezyku rosyjskim zaczyna być prześladowanych. Polski język i polacy też są wrogami ukraińców głównie przez Banderę. I mimo tego, że jest pół na pół, część Ukraińców nie chce widzieć banderę jako bohatera Ukrainy głównie za mordy i rzezie na części rusko i polskojęzycznej ukraińców, to dla sporej częsci wchodniej Ukrainy ruskojeżyczni i polacy przyznający się do polskości czy polskiego pochodzenia są ich wrogami. A gołodomor i Bandera dzieli już całkowicie ukraińców. Gdy do tego dojdą reformy typy "balcerka", to temat zastępczy reform będzie pierwszym tematem. I tego się obawiam.
PostWysłany: Sob 15:09, 13 Mar 2010
Gość
 





Panesz napisał:
I.
Nie zawsze. Bo istniały i istnieją miasta, chociażby jak moje przed wojną, gdzie oprócz antagonizmów lokalnych czy sąsiedzkich istniały 4 społeczności> największa - polska, żydowska, ukraińska a raczej rusińska, tak że mieli i swoją do dziś stojące cerkiew i proświtę (placówkę kulturową!), a także rodziny niemieckie bądź austriackie, nawet z niemiecka nazywa się do dziś pewna część miasta. A dziś Warszawa - ilu narodowe miasto?

II.
Wczorajszy ukraiński wpusk na YT (vide data) obrazuje przemiany na Ukrainie.
Filmik jest przedstawiony w języku rosyjskim, chociaż podany z Ukrainy. Przedstawia sytuację na Ukrainie.
Tytuł: Pierwsze kroki - Ukraina pozbywa się (odżegnuje od) ksenofobii.
A dopisek obok: Pierwsze, choć i bojaźliwe, ale dodające otuchy kroki... Precz z banderowcami, łajdactwem Ukrainy!!!
http://www.youtube.com/watch?v=sTSISn8pVlU&
We Lwowie te same imiona są ukraińskie i rosyjskie. I na filmie widać namowę i uzasadnienie, że na Ukrainie mają (powinny być) imiona w wersji ukraińskiej a nie rosyjskiej.
Sprawa jeżyka, dwujęzyczności na Haliczynie, a głownie dla szowinistów związanych z nową Ukrainą, jest na tyle ważna, że ruskojęzyczna ludność tej częsci Ukrainy zaczyna się czuć prześladowana. Dodam, że większośc literatury, znanych pisarzy i naukowców z Ukrainy, jest jednak po rosyjsku. Nawet T. Szewczenko (ukraiński Mickiewicz) w większości pisał po rosyjsku! Ruscy, ruskojęzyczni ukraińcy, chodzący do kiklu szkół w jezyku rosyjskim zaczyna być prześladowanych. Polski język i polacy też są wrogami ukraińców głównie przez Banderę. I mimo tego, że jest pół na pół, część Ukraińców nie chce widzieć banderę jako bohatera Ukrainy głównie za mordy i rzezie na części rusko i polskojęzycznej ukraińców, to dla sporej częsci wchodniej Ukrainy ruskojeżyczni i polacy przyznający się do polskości czy polskiego pochodzenia są ich wrogami. A gołodomor i Bandera dzieli już całkowicie ukraińców. Gdy do tego dojdą reformy typy "balcerka", to temat zastępczy reform będzie pierwszym tematem. I tego się obawiam.




Cytat:
Nie zawsze. Bo istniały i istnieją miasta, chociażby jak moje przed wojną, gdzie oprócz antagonizmów lokalnych czy sąsiedzkich istniały 4 społeczności


co ...... nie zawsze ?

znów odkrywasz amerykę , tym razem że polskie miasta (nie tylko miasta) - były wielokulturowe ??

Może jeszcze odkryjesz, że w wielu polskich miastach Żydzi stanowili większośc mieszkańców ?

Albo , że Polacy byli mniejszościa narodową na Kresach Wschodnich w II RP ?

Cytat:
Dodam, że większośc literatury, znanych pisarzy i naukowców z Ukrainy, jest jednak po rosyjsku. Nawet T. Szewczenko (ukraiński Mickiewicz) w większości pisał po rosyjsku!


Ukraińskośc była gnojona za cara i za Sowietów - specjalisto.

Wiesz chociaż co to był ukaz emski albo tajny okulnik Wałujewa ????????????


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukaz_emski

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyrkularz_wa%C5%82ujewski


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 15:10, 13 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Sob 15:25, 13 Mar 2010
Gość
 





"I mimo tego, że jest pół na pół, część Ukraińców nie chce widzieć banderę jako bohatera Ukrainy głównie za mordy i rzezie na części rusko i polskojęzycznej ukraińców, to dla sporej częsci wchodniej Ukrainy ruskojeżyczni i polacy przyznający się do polskości czy polskiego pochodzenia są ich wrogami." - straszny styl - trzeba się domyślać - bo czytając wprost - to wychodzi na odwyrtkę

np. "to dla sporej częsci wchodniej Ukrainy ruskojeżyczni i polacy przyznający się do polskości czy polskiego pochodzenia są ich wrogami"

po pierwsze -ruskojezyczni -czy rosyjskojezyczni -to różnica

po drugie - WULGARYZUJĄC problem - volksdojczów w Polsce tez nie lubiano i nie lubi się.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Sob 15:28, 13 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Nie 10:47, 14 Mar 2010
Gość
 





Nie pisałem, ani nie myślę pisać o przedwojennych miastach polskich, ani o rusyfikacji za carów.

Więc czyja jest to literatura, pisana przez twórców pochodzenia ukraińskiego po rosyjsku? Czy imperium carskiego czy ZSRR? Czy mają się odżegnać od tejże literatury i przejść na jednojęzyczny naród jak jest nawoływanie na video przez partię "Батківщина"-("ojcowizna") i ulotki?

Nie ma języka ruskiego, bo języki ruskie SĄ, o ile "ruscy" są utożsamiani ze słowianami wschodnimi.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia Nie 10:48, 14 Mar 2010, w całości zmieniany 1 raz
PostWysłany: Pon 8:02, 15 Mar 2010
Gość
 





Panesz napisał:
Nie pisałem, ani nie myślę pisać o przedwojennych miastach polskich, ani o rusyfikacji za carów.

Więc czyja jest to literatura, pisana przez twórców pochodzenia ukraińskiego po rosyjsku? Czy imperium carskiego czy ZSRR? Czy mają się odżegnać od tejże literatury i przejść na jednojęzyczny naród jak jest nawoływanie na video przez partię "Батківщина"-("ojcowizna") i ulotki?

Nie ma języka ruskiego, bo języki ruskie SĄ, o ile "ruscy" są utożsamiani ze słowianami wschodnimi.


Cytat:
Nie zawsze. Bo istniały i istnieją miasta, chociażby jak moje przed wojną, gdzie oprócz antagonizmów lokalnych czy sąsiedzkich istniały 4 społeczności


a kto to napisał - panesz czy jakiś kosmita

sam napisałeś - język ruski - "specjalisto" od ..................




Cytat:
Czy mają się odżegnać od tejże literatury i przejść na jednojęzyczny naród
prostactwo twoich pytań świadczy o tobie


zacznij .............. czytać - mogę podać litertaturę na parę setek pozycji -bo na takim postawowym poziomie to nawet Mistral nie chciał z tobą gadać

btw.Kilkaset lat rusyfikacji -nie da się odkręcić w ciagu lat 20 -tu - ale co będe z ......... dyskutować - skoro .......... nie ma pojęcia o temacie.


Ukraińcy by polonizowani, rusyfikowani - pacyfikowani, głodzeni - Wielki Głód , ......................... - Polsce się udało - w porównaniu. Mr. Green
PostWysłany: Wto 8:01, 16 Mar 2010
Gość
 





sam napisałeś - język ruski - "specjalisto" od ..................
Sam napisałem i wyjaśniliśmy to chyba sobie. A jeżeli nie, dzięki za wydzielenie tematu i wyjaśnianie czym różni się ruski od rosyjskiego i rusińskiego i co to za ludy. Z chęcią dowiem się, bo znam tyle, do czego samodzielnie i wikipedycznie doszedłem. I z chęcią "specjalisto" wyczytam inne doniesienia.


zacznij .............. czytać - mogę podać litertaturę na parę setek pozycji -bo na takim postawowym poziomie to nawet Mistral nie chciał z tobą gadać

btw.Kilkaset lat rusyfikacji -nie da się odkręcić w ciagu lat 20 -tu - ale co będe z ......... dyskutować - skoro .......... nie ma pojęcia o temacie.


Ukraińcy by polonizowani, rusyfikowani - pacyfikowani, głodzeni - Wielki Głód , ......................... - Polsce się udało - w porównaniu.

Też z chęcią wysłucham twoich wersji nawet historycznych czy książkowych ale bez odsyłania do czytania tego co ani nie mam chęci czasu też i nie wiążą się z tematem mego postu. Wedle mnie nie rozumiesz i znasz dzisiejszych zagadnień. Nic nie wiesz o dzisiejszym nacjonalizmie ukraińskim. I nie ustosunkowałeś się do ukraińskiej ksenofobii w wiadomościach z
http://www.youtube.com/watch?v=sTSISn8pVlU&

I znów zrobiłem błąd wymieniając partię J. Tymoszenki - "Batkiwszczynę" , a chodzi o inną partię "Swoboda" i jej walkę o jeden język na Ukrainie!

Oto poniżej rozmowa, sposób odnoszenia się do ruskojęzycznych ukraińców, do ukraińców mających dwa języki urzędowe przez przedstawicielkę "Swobody", z mającymi większą swobodę w porozumiewaniu się, (i nie rozciągając tematu, prawie wszystko dotąd co ukraińskie i potrzebne na dziś w tym spora część historii,) w języku rosyjskim!
http://www.youtube.com/watch?v=8K4Rl5cUAG0&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=fGsMVti9ueE&feature=related

Mało tego? Te same rysunki chodzą po Ukrainie jak "miś - Breżniew" po Polsce czym straszyła rewolucyjna "Solidarność" ludzi, aby szli za nią, a z drugiej strony dązyła do tego, aby "miś" się obudził, bo sprawca tego nieszczęścia naszych rewolucjonstów był już wytypowany, był to ich wróg zwalczany do dziś przez IPN i PiS.

Niestety nie mogę znaleźć lepiej widocznych rysunków, ale gdzieś są, tekst co sądzą o ruskich (przepraszam) o rosjanach i polakach jest .
Jeszcze klip z Iwano-Frankiwska (Stanisław(o/i)wa)
http://www.youtube.com/watch?v=ivfMwYqis7Y&feature=PlayList&p=D08E1E83DEED04BC&index=14

Jeżeli chodzi o jednojęzyczność i aspiracje na Ukrainie, to przedstawia to filmik
http://www.youtube.com/watch?v=XcBKBPBjccY&feature=PlayList&p=D08E1E83DEED04BC&index=0
a także linia Curzona
http://www.youtube.com/watch?v=HK1-CZfaieE&feature=PlayList&p=D08E1E83DEED04BC&index=6
Co to jest? Nacjonalizm czy charcowniki? Ruch chwilowy czy jednak znaczący? Co on znaczy dla samej Ukrainy, czy jest to tylko sprzeciw przeciwko Janukowyczowi i poprawionemy przez niego kierunkowi jego polityki wewnętrzno-zewnętrznej czy rodzący się i znaczący ruch?
PostWysłany: Wto 8:16, 16 Mar 2010
Gość
 





"Nic nie wiesz o dzisiejszym nacjonalizmie ukraińskim. "

"Też z chęcią wysłucham twoich wersji nawet historycznych czy książkowych ale bez odsyłania do czytania tego co ani nie mam chęci czasu też i nie wiążą się z tematem mego postu."


jak dyskutować z kimś , kto CÓŚ przeczyta WYBIÓRCZO z wikipedii - a nie ma pojęcia o temacie - który jest INTERDYSCYPLINARNY.


jeśli chcesz się wypowiadać o Banderze - to DE FACTO musisz znać historię Ukrainy, Rosji, Polski, historię kultury , etnografię czy etnologię , liznąć choć trochę historii gospodarczej, historii idei, .......................

a i psychologia by się troszku zdała



a tak to jest to takie pitolenie CZĘSTO oderwane od kontekstu histoycznego


btw. najprostsza indiańska trucizna - zamknąć prosiaka w kojcu -drażnić go i straszyć - zabić - krew po spreparowaniu jest zabójczą trucizną


To chyba u Sienkiewicza jest passus - o "zatrutej krwi pobratymczej" - chyba dalej łopatologicznie wyjaśniać nie trzeba
PostWysłany: Śro 6:28, 17 Mar 2010
Gość
 





Słuchaj erudyto Filomidanku!
Cytat:
jeśli chcesz się wypowiadać o Banderze - to DE FACTO musisz znać historię Ukrainy, Rosji, Polski, historię kultury , etnografię czy etnologię , liznąć choć trochę historii gospodarczej, historii idei, .......................

a i psychologia by się troszku zdała

Znam historię i nie imputuj mi tu, że nie znam! To Ty nic nie piszesz na temat. Ponadto przedstawiłem Ci materiał, z którym dosłownie w 15 minut (popatrz na czasy mojego i Twojego postu!) zapoznałeś się, przetrawiłeś i w tym samym czasie zdążyłeś nawet puścić posta! Szatan jesteś nie człowiek. Albo mnie olewasz i zaśmiecasz topik, piszesz slogany i nic na temat

Jeżeli nie znasz historii Ukrainy, a potrzebna Ci jest do odpowiedzi, to znajdź sobie odpowiednie materiały i naucz się. Dzisiejsza sytuacja na Ukrainie wynika z historii, ale zagadnienie jest współczesne. Ponadto podałem Ci materiał, na którym się oparłem, a daty filmów są na nich nawet tegoroczne marcowe i zadałem pytania, na które jesteś ani be, ani me.
Dziękuję za korespondencję. Dla mnie jesteś imbecyl, idiota, który coś wie, ale powiązać tego nie potrafi.
PostWysłany: Śro 7:14, 17 Mar 2010
Gość
 





Panesz, nie obrazaj sie, ale historii przynajmniej Ukrainy nie znasz. I terazniejszosci. A nie chcialem gadac na forum nie przez Filomidanka, a przez niechec prostowac tonny glownie Twoich bzdurek, ktore mi denerwuja lub smiesza.

Zwroce uwage tylko na jedny blad: rosylski nie jest rzadowym jezykiem Ukrainy. UKRAINSKI TO JEDYNY JEZYK RZADOWY. Janukowycz 9 marca powiedzial, ze tak i zostanie. Rosyjski ma status regionalnego w pewnych obwodach i wystarczy.
PostWysłany: Śro 8:41, 17 Mar 2010
Gość
 





Mistral.
To wiem, że ukraiński jest językiem urzędowym. Nie znam rok po roku historii Ukrainy, ani jej części, a tym bardziej nie znam, nie uświadamiam sobie stosunków stosunków społecznych na tych terenach nawet poczynając od początków 20-go wieku! Właśnie chodzi mi o różnice w poglądach, bo też wśród znawców, wśród historyków są różnice. A imputowanie mi, że historii nie znam przy okazji nic nie pisząc swojego, nawet podręcznikowego, nie wykazując mi błędów, mego indywidualnego myślenia czy pojmowania stwierdzam, że rozmawiam z ... wyżej już to napisałem. Śmiało możecie mi zarzucić, że historii Polski też nie znam, a sami nic o niej nie pisząc. Wiem że przekręcam, ale piszę od siebie, piszę nawet tendencyjnie i nic. Jeżeli macie tyle do powiedzenia.

To wyjaśnij mi, jeżeli temat poruszony w moim poście poparty waszymi filmikami, jest dla was tabu? Jest trudny. Więc lepiej się nie odzywać i nic nie pisać!
Wszędzie, a pisząc o Ukrainie, też na Ukrainie mówi się w takim języku, w którym można się porozumieć. Żaden język nie jest zabroniony, można mówić i po rosyjsku, po polsku, angielsku i w każdym innym. Nawet w Wierchowinie (parlamencie ukraińskim - Najwyższej Radzie) premier przemawia po rosyjsku! A dlaczego? Bo mu lepiej jest się wysłowić, publikacje ukazują się też w języku rosyjskim, a sporo ich jest tylko w języku rosyjskim. Nawet rosyjskojęzyczne radio i telewizje istnieją.
Piosenki ukraińskie w rosyjskim nadal powstają i nikt nie ma zastrzeżeń. Dopiero najważniejsze dokumenty państwowe mają obostrzenie do języka ukraińskiego, nazwy instytucji i urzędów. Dlaczego nadal jest tworzona i uznawana twórczość ukraińska w języku rosyjskim? Jak się ustosunkujecie do własnej literatury, do Gogola czy nawet Szewczenki? Przecież rosjanie ciągle będą ich uważać za swoich ewnetualnie dodawać, że pochodzenia .....! Oryginały są rosyjskie! Wasza sprawa.

Dla mnie to "no problem", ale dla pani Farion (vide filmiki) - stanowi. Dla mnie to trąci nacjonalizmem, a nawet narzucanie wyłączności języka ukraińskiego.
Jak również, jeżeli dotyczy samego S. Bandery, to napisałem w tym topiku (znajdź sobie), że lepiej aby Janukowyczowi nie udało się go odbrązowić, bo wina nawet bez naszej (polskiej) winy spadnie na nas! A kto zażądał odebrania mu pośmiertnie nadanego orderu? Ruscy przywódcy podczas pobytu Janukowycza w Moskwie. Również coś Unia bąkła, i naprawdę nie wiem dlaczego coś o tym! (Janukowycz w Brukseli). Z tym, że mądrzy i znający historię huby w ciup, a jedyne co słyszę, to "Panesz - nie znasz historii".
Niestety czas nagli. Więc.....ewentualnie i jeżeli .... innym razem.
W poście
PostWysłany: Czw 8:02, 18 Mar 2010
Gość
 





Odnośnie odpowiedzi Mistralowi
Mistral Ani mi w głowie jakieśkolwiek "obrażanie się". Jest odwrotnie. Nawet nasze kłótnie czy różnica zdań stwarza mi ogromną przyjemność. O ile nawet nie zauważyłeś, jestem Waszym przyjacielem i życzę, abyście nie popełniali naszych błędów. I jak na razie, jedynie mogę Was pochwalić, co też zrobię w odpowiednim czasie (jak go znajdę - oczywiście!).

A co do Ciebie i Filomidanka, mam pretensję, że macie sztywne i jedynie słuszne spojrzenie "historyczne" nie pozwalające wam nawet się odezwać w temacie, czy nawet przepisać tutaj z waszych "podręczników".

A ponieważ dostałem odpowiednie odpowiedzi na moje dywagacje, że nie znam waszych podręczników, więc jako niehistoryk pociągnę wasze milczenie na temat bieżący i współczesny.

Rusofil-Filomidanek napisał, że ... polacy za naszą granicą polską to spolaczeni miejscowi słowianie pochodzenia miejscowego. A sam zapewne nie wie skąd on się wziął i skąd jest polakiem. Zna się od któregoś pokolenia, od kogoś który się uważał za polaka, ewentualnie pra...mamusia czy pra...tatuś jest pochodzenia innego, co .. o niczym nie świadczy. Tylko że polacy w Kazachstanie, czy na Syberii, są polakami, a polacy na Litwie, na Białorusi czy Ukrainie już ... nie. Idąc dalej można tak ciągnąć, że amerykanami są sami indianie i żaden biały amerykaninem nawet południowym nie jest!
Podam inny przykład. Czy Jadźwingowie, plemię z pogranicza Litwy, Mazur i Polecia są, czy ich nie ma? Wybili ich do nogi, do zera? Słowianie połabscy i tym podobni? A wczoraj Książę Karol był w odwiedzinach u ... tatarów! Tak więc mądroś książkową, czy że ktoś tak napisał, znaczy jedno: tak napisał, kolego.
!
Następnym wstępnym i niehistorycznym problemem jest sama nazwa Ukraina. Kraina U... u czego? Kraj u granic Polski nie. Pisać, co pozwoli mi usłyszeć słusznie, że nie znam historii, pozwala mi nie napisać. U granic Polski była Ruś Czerwona (podobno sprowadzano stamtąd czerwony barwnik do farbowania płócien, więc skąd wzięła się Ruś Biała do dziś istniejąca, Białorusią zwana?) Była też Ruś Kijowska i "Małoruś".
Jedno jest pewne. Od Kubania aż po Węgry, ludność mówi językiem ukraińskim. Niemniej nie jest na naród jednorodny i jednorodny teren. Ukrainę można określać wedle ludności mówiącej tymże językiem. I o tym mówi filmik, na który, oczywiście że dostałem odpowiedź. Ale go tu powtórzę, bez względu na ile jest on "historyczny" czy historycznie uzasadniony.
http://www.youtube.com/watch?v=XcBKBPBjccY&feature=PlayList&p=D08E1E83DEED04BC&index=0

I pytanie retoryczne, kiedy istniał taki kraj, kraj z tymi zaaneksowanymi terenami? Pal licho, że w "sprawiedliwości" socjalistyczno-komunistycznej największe tereny "ukraińskie" znajdują się w Rosji (Kubań, Woroneż). Pal licho, że na dzisiejszej Ukrainie ukrańcy mówią nawet wyłącznie po rosyjsku, niech sobie Ukraina z Rosją ustalają granicę. Zajmę się jedynie Zakerzoniem (Zakerzonią).

Linia Curzona powstała w 1919 roku i zmieniała się, była linią demarkacyjną, też zależną od ukształtowania terenowego, ale rozgraniczała tereny przyjęte za polskie i nie-polskie". Mniej więcej, też rozgraniczała tereny ludnościowo z przewagą ludności polskiej, białoruskiej i ukraińskiej. Ale też po wschodniej stronie mówiono zarówno po białorusku (dziś również) i po ukraińsku, jak we wschodniej mówiono (dziś również) po polsku. Więc zarówno jak Ukrańcom należą się tereny polskie, tak nam należą się tereny ukraińskie. Tam też mieszkają polacy. I tyle mam do powiedzenia nacjanalistom ukraińskim.
Stepan Bandera
Forum POLITYKA 2o Strona Główna -> Świat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 3 z 4  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin